Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shaun Tan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shaun Tan. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 27 listopada 2016
"Przybysz" Shaun Tan
Proszę mi powiedzieć, jak ten facet to robi, no jak? Tan bierze pewną historię i opowiada ją tak, że oko bieleje. To nie jest jakaś oszałamiająco odkrywcza historia, pełna wiekopomnych, wstrząsająco błyskotliwych myśli. Nie nie nie.
To jest opowieść, która zdarzała się wiele razy, zdarza się wciąż i będzie się zdarzać. Bo przecież wciąż są miejsca, gdzie jest źle, gdzie toczy się wojna, gdzie egzystencja doskwiera tak bardzo, że rzuca się wszystko i jedzie szukać lepszego miejsca na świecie. Tak właśnie zrobił bohater książki Tana, przybysz, emigrant. Pakuje walizkę, śle ostatnie spojrzenie rodzinie i wyrusza w siną dal.
czwartek, 1 września 2016
"Opowieści z najdalszych przedmieść" Shaun Tan

Kim jest Shaun Tan, ten australijski twórca? Czy to bardziej pisarz, czy ilustrator i rysownik? Jak go zaklasyfikować? Prawdę mówiąc, wcale nie trzeba go klasyfikować, jest oryginalny i niepowtarzalny.
„Opowieści z najdalszych przedmieść” to zbiór opowiadań, krótkich i nieco przypominających klejnoty. W środku pomysł, idealny i krystaliczny jak diament, naokoło piękna oprawa, słowna lub rysunkowa (lub taka i taka). Sama nie wiem, co mi się bardziej podoba. Weźmy choćby pierwsze z brzegu opowiadanie „Bawół wodny” – historię o tym, jak to na pustej, zarośniętej trawą działce na końcu ulicy mieszkał sobie bawół. Tak, wielkie zwierzę z ogromnymi rogami, nie należące do nikogo, mieszkało tam i kopytem wskazywało właściwą drogę, zapytane, oczywiście. To tak uroczo absurdalne, prawda?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
