Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tom Gauld. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tom Gauld. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lutego 2021

"Instytut bombowych teorii" Tom Gauld


Komiks dla naukowców, o nauce i naukowcach. Nie, co ja plotę, jest dla wszystkich, na przykład dla dziewięcioletnich dziewczynek. Taka jedna podebrała mamie komiks, czytała, oglądała, a potem mimochodem położyła "Instytut..." na swojej półce!

czwartek, 20 października 2016

"Mooncop" Tom Gauld


Z "Mooncopem" to było tak: gdy tylko go dostałam, natychmiast wyjęłam z paczki i przeczytałam. Następnego dnia przeczytałam drugi raz, a po kilku dniach trzeci. Teraz właśnie uskuteczniam kolejną lekturę, tym razem wspólnie z siedmioletnim synem. Wcale się nie chwalę, ile to razy przeczytałam komiks, tylko daję sygnał, że to jest coś, do czego się wraca, co przyciąga. Ani chybi jakiś magnes tam zamontowali.

Oto Księżyc zamieszkały przez ludzi. Jest tu baza księżycowa z modułami mieszkalnymi, sklepem, posterunkiem policji i kopułami, pod którymi rosną nieliczne drzewa (tak naprawdę w komiksie jest narysowane tylko jedno drzewo). Wiele tu automatyki, ale i ludzie mają co robić. Zdawałoby się, że Księżyc tętni życiem.