"Katia" to teoretycznie część cyklu o Dorze Wilk (stali czytelnicy wiedzą), praktycznie to całkiem samodzielna powieść.
Katia jest nekromantką, mieszka w małym domku w Toruniu, pracuje dla klientów z Torunia (normatywnych) i z Thornu (nienormatywnych). Dodatkowo zmaga się z bucowatym sąsiadem, ma w perspektywie fuchę opiekunki cmentarza, ma wrogo-konkurenta i czasem rozmawia z Matką Ziemią.
Te rozmowy z boginią, choć zawsze obciążające psychicznie, pomagają Katii w rozwiązaniu problemu zaginionego ciała. Tak, ktoś ukradł zwłoki z cmentarza i to tak zręcznie, że nie zostawił żadnych śladów. Dalsze śledztwo wykazuje, że takich kradzieży było więcej, a to okropna zbrodnia.Katia podejmuje rękawicę, mając wsparcie w Dorze (z tego, co zdążyłam się zorientować, Dora jest kimś w rodzaju wilczej alfy), w młodym przedsiębiorcy pogrzebowym, w starym (bardzo) grabarzu i wreszcie w Matce Ziemi. Z takim zapleczem to doprawdy, można góry przenosić.
Czytajcie Jadowską, dobra jest.
"Katia" Aneta Jadowska, SQN, 2023.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz