sobota, 29 marca 2025

"Sprawa Abrahmaczika. W paszczy brunatnej hydry" Monika Kassner


 Monika Kassner jest znana ze śląskich kryminałów, w których główną rolę odgrywa radca prawny Adolf Jendrysek. W tym tomie radca wpada w naprawdę poważne kłopoty, bójcie się!

Jest rok 1934. Hindenburg (czyli Zabrze). W swoim mieszkaniu zostaje znaleziony martwy urzędnik państwowy, Leo Abrahamczik. Czy to samobójstwo,  na co wskazuje znaleziony list pożegnalny, czy też zabójstwo?  Nadburmistrz Hindenburga, Max Fillush twierdzi, że to drugie, ba, może już wskazać winnego - właśnie Jendryska. Automatycznie radca staje się ściganym i grozi mu realne  niebezpieczeństwo. Wtedy do akcji wkraczają jego przyjaciele oraz sojusznicy i starają się mu pomóc. Najlepiej byłoby,  gdyby odkryli tożsamość prawdziwego zabójcy. Normalnie zająłby się tym Jendrysek, ale nie może się pokazywać na mieście, nawet w domu nie może się schronić, cóż! Śledztwo dzieje się więc bez jego widocznego udziału, ale Adolf nie umie się powstrzymać od dedukcji i szukanie winnego jest hybrydowe, trochę zdalne, a trochę nie. 

sobota, 22 marca 2025

"Mężczyzna w celi" Jussi Adler-Olsen


 Dziesiąty tom przygód policjanta Carla Morcka to "Mężczyzna w celi". Carl jest tym mężczyzną, oskarżony o liczne przestępstwa ląduje w więzieniu. Grunt usuwa mu się spod nóg. Nie tylko jemu, równie zdruzgotani są jego koledzy z pracy, Assad, Gordon, no i oczywiście Rose. Zaś Mona, jego żona,  czuje się, jakby zawalił się świat. Nikt jednak nie załamuje rąk, tylko bierze się do pracy, zbadać, skąd się wzięło oskarżenie Carla o korupcję, handel narkotykami, zabójstwo i co tylko.

sobota, 15 marca 2025

"Rilla ze Złotych Iskier" L.M. Montgomery, tłum. A. Bańkowska


 Rilla, najmłodsza córka Anne i Gilberta Blythe'ów dostała imię po opiekunce Anne, Marilli. Rilla-ma-rilla - tak było w książce. W sytuacji, gdy imię Marilli spolszczono do swojskiej Maryli, brzmiałoby to Ryla-ma-ryla, a dziewczynka miałaby na imię Ryla. Zaiste, ślicznie.

sobota, 8 marca 2025

"Dzień tryfidów" John Wyndham


Lubicie książki postapokaliptyczne, gdzie ludzkość dopada potężna katastrofa? To może być epidemia, uderzenie meteorytu,  wojna nuklearna, gwałtowne zlodowacenie - cokolwiek, im  dziwniej,  tym  ciekawsza książka. Jeden z moich ulubionych gatunków literackich.  W serii Wehikuł czasu wydawnictwa Rebis ukazała się powieść Johna Wyndhama "Dzień tryfidów" - postapokalipsa jak  się patrzy!

O czym  to? Ano,  nagle ludzi na ziemi spotyka katastrofa, w przeciągu jednej nocy tracą wzrok. Nie wszyscy, ale zdecydowana większość. Zostali nieliczni widzący, zdezorientowani zaistniałą sytuacją nie mniej niż ślepcy. Co czeka ludzi? Rozpad systemu. Chaos. Przerażenie. Głód. Zagubienie. I mordercze tryfidy. 

sobota, 1 marca 2025

"Bóg Imperator Diuny" Frank Herbert


 Ech, jaka ja jestem na siebie zła! Przeczytałam tę książkę z niechęcią, zmuszając się do każdego kolejnego fragmentu. I po co mi to  było? Och, tak, wiem. Zamówiłam do biblioteki całą serię i chciałam  sprawdzić, czy było warto. Ze smutkiem stwierdzam, że jak dla mnie - nie bardzo.