środa, 6 listopada 2019

"Wczoraj" Felicia Yap - audiobook


"Wczoraj" skusiło mnie osobą autorki o nietypowej narodowości (kto pamięta [oprócz Kasi] wyzwanie czytelnicze, by czytać autorów z różnych krajów? ), albowiem Yap jest Malezyjką. Rzuciłam pobieżnie okiem na notkę na okładce, pełną zachwytów nad debiutem, pokiwałam głową (ktoś to pisze za wierszówkę?), ale wzięłam.

Wielka Brytania przyszłości bądź alternatywna to kraj, w którym ludzie dzielą się na dwie kasty (bo przecież nie rasy): monosów i duosów. Monosi to ludzie, których pamięć obejmuje zaledwie jeden dzień. Duosi analogicznie, ale dwa dni. To się oczywiście przekłada na relacje społeczne, monosi są traktowani gorzej, a małżeństwa mieszane są nader rzadkie.



Tacy właśnie małżonkowie, monos Mark i duoska Claire, są bohaterami "Wczoraj". On to znany pisarz, sięgający właśnie po karierę polityka, ona to zagubiona kura domowa z depresją. Z kolein codzienności wybija ich trup kobiety znaleziony nieopodal ich domu.  On znał denatkę, a ona podejrzewa, że miał  z nią romans.

Interesujące jest to, że  przesłuchiwani świadkowie, i w ogóle wszyscy w tej powieści, aby sięgnąć do zamierzchłych wydarzeń, muszą zaglądać do dzienników, zwykle elektronicznych, wcześniej papierowych. Jednocześnie mocno niejasne jest dla mnie to, że i monosi, i duosi prowadzą takie dzienniki, a kiedy chcą coś zapamiętać, muszą to najpierw zapisać, potem się tego nauczyć. Skąd ten mocny podział klasowy, skoro różnica pamięci to zaledwie jeden dzień więcej? To się jakoś kupy nie trzyma, albo ja nie umiem tego pojąć.

Bardzo ciekawa w tej powieści jest warstwa społeczno-psychologiczna. Odsłaniane przed nami, czytelnikami, kulisy życia małżeńskiego dwójki bohaterów są dalekie od banału, prowokują rozmyślania i ... napawają optymizmem.

Śledztwo - hm, mało wyraziste, ale tu raczej nie o śledztwo chodzi, tylko o to, co się dzieje w tym świecie, tak podzielonym.

Z debiutami bywa różnie. "Wczoraj" plasuje się idealnie pośrodku stawki. Interesujący pomysł na kombinacje z pamięcią, ale jakoś miernie poprowadzony. To, co dotyczy relacji międzyludzkich, za to bardzo ciekawe i dopracowane. Warstwa thrillerowa średnia, bez polotu.

Lektorzy całkiem na poziomie. Jest ich czwórka, każde czyta kwestie innych narratorów (Mark, Claire, policjant prowadzący śledztwo, denatka). Czytają bardzo dobrze, zwłaszcza Andrzej Ferenc (znakomicie). Inni to: Anna Dereszowska, Laura Breszka, Wojciech Chorąży.

"Wczoraj" Felicia Yap , tłumaczył Jacek Żuławnik, czytają: Anna Dereszowska, Laura Breszka, Wojciech Chorąży, Andrzej Ferenc, Biblioteka Akustyczna, 2018.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz