poniedziałek, 24 lipca 2017

"Czarownica znad Kałuży" Artur Olchowy


Książek postapokaliptycznych napisano mnóstwo. Sporo z nich czytałam, ale ten temat mi się nie nudzi, bo wciąż odkrywam coś nowego. Właśnie odkryłam "Czarownicę znad Kałuży", powieść o tym, jak może wyglądać świat, a właściwie kawałeczek świata, po kataklizmie wojennym.

Co się stało? Ot, historia niezbyt wymyślna (ale wcale przez to nie mniej prawdopodobna niż inne), jedna rakieta, odwetowa rakieta, wojska, broń... Wytłukli się ludzie wzajemnie. Ocalały nieliczne jednostki, które spróbowały ułożyć sobie życie na nowo. 

środa, 19 lipca 2017

"Morderstwo w Orient Expressie" Agatha Christie - audiobook



Z audiobookami mam tak, że jeśli już czytałam jakąś książkę w papierze, to raczej nie sięgam po nią w wersji audio.  Uważam, że to redundancja i że życia mi nie starczy na to wszystko, co chcę przeczytać. Dlaczego więc wysłuchałam "Morderstwa..."? To bardzo proste. Wyruszałam w długą podróż samochodem i musiałam, po prostu musiałam mieć coś w odtwarzaczu, a że nie miałam nic innego... 

Przypomniałam sobie więc historię zabójstwa pewnego jegomościa w pociągu. Jegomość wyraźnie obawiał się o swoje życie, poniekąd słusznie, skoro skończył marnie. Kto to zrobił, odkrył Hercules Poirot, który przypadkiem znalazł się w tym samym pociągu. Odkrył w pięknym stylu: rozmowy z pasażerami, dedukcja, zbieranie szczątkowych śladów. Jeszcze raz dedukcja.  Uwielbiam detektywów.

poniedziałek, 17 lipca 2017

"Pan Łasuch Miś" Adam Święcki


Gdy idę do sklepu po zakupy spożywcze z dziećmi, oczywiście, że mam kłopot z "zachciewajkami" dzieci. Cukierki nęcą, żelki kuszą, a jajka niespodzianki wołają wielkim głosem "weź mnie".  Mam jednak sposób na takie zachcianki. Wyznaczam limit, jedna słodycz w określonej kwocie, każde wybiera sobie samo, wrzuca do koszyka i już. Na resztę jest stanowcza odmowa. 

Nie potrafię odmówić jednak kupna książki.

czwartek, 13 lipca 2017

"Rache znaczy zemsta" Piotr Bojarski


To już trzeci audiobook z retrokryminalnej serii o komisarzu Zbigniewie Kaczmarku i, dalibóg, trzyma poziom! Piotr Bojarski tym razem pokazuje Poznań pod okupacją niemiecką. Sojusz, o którym pisałam przy okazji omawiania pierwszego tomu, poszedł w cholerę, Niemcy najechali na Polskę i zaczęli ją dusić żelazną ręką. 

W takiej to scenerii toczą się aż dwa śledztwa. Po pierwsze komisarza Zbigniewa Kaczmarka szuka oficer kryminalnej policji niemieckiej - jako polskiego niebezpiecznego przestępcę i konspiratora. Szuka w dawnym mieszkaniu, próbuje zlokalizować rodzinę komisarza, jednak jakoś średnio mu to idzie. 

piątek, 7 lipca 2017

"Sześć światów Hain. Miasto złudzeń" Urszula Le Guin


Pod koniec tej powieści zanotowałem w czytniku "obłedne. czy bardziej podziwiac Rammena czy kochać Falka?"

A Wy co myślicie? Który z tych dwóch facetów jest bardziej interesujący? Pomijając oczywiście fakt, że to ta sama osoba...

"Miasto złudzeń" - oto trzeci świat z sześciu światów Hain stworzonych przez Urszulę. Przez to, że powieści z tego Uniwersum zostały umieszczone w jednym tomie, wciąż łapię się na tym, że szukam powiązań pomiędzy jednym a drugim światem. Już mi się wydawało, że znalazłam, czytając opis oczu o wielkich żółtych tęczówkach bez białek, ale zmitygowałam się szybko, bo okazało się, że zapomniałam o odległościach nie tylko w przestrzeni, ale w czasie.

środa, 5 lipca 2017

[Pióra wieczne] Napełnianie piór wiecznych


Wcale nie uważam się za autorytet w zakresie piór, ale Moreni namawiała mnie kiedyś na popełnienie okołopiórowej notki. Uległam, jak widać. Kiedyś już pisałam, jak wybrać dla siebie pierwsze pióro, a teraz kilka słów o tym, jak je napełniać.
UWAGA, nie omawiam tutaj WSZYSTKICH systemów, tylko kilka, z jakimi osobiście miałam do czynienia.

poniedziałek, 3 lipca 2017

"O srebrnej łyżce" Justyna Bednarek


Wszyscy wiemy, czym są przypowieści, prawda? Biblia, a zwłaszcza Nowy Testament obfitują w przypowieści, którymi Jezus obdarza swoich uczniów. Dygresyjnie: wykpił to trochę Christopher Moore w "Baranku":
 - Josh, udawanie opętania przez demony jest jak ziarnko gorczycy. 
- W jakim sensie jest jak ziarnko gorczycy? 
- Nie wiesz, co? W ogóle nie jest podobne do ziarnka gorczycy, prawda? No to teraz rozumiesz, jak się wszyscy czujemy, kiedy porównujesz coś do ziarnka gorczycy. No, jak? [1]

Co by jednak nie mówić, przypowieści dla ludzi współczesnych Jezusowi były doskonałą formą poznawania nowych prawd. Odwoływały się do tego, co znane i przekazywały nowe treści. "O srebrnej łyżce" też jest przypowieścią. Pięknie napisaną, gdzie jedno wynika z drugiego, wszystko jest zrozumiałe i przyjazne. Na przykład o tym, jak powstał świat, Justyna Bednarek pisze: