piątek, 7 grudnia 2018

"Krótka historia sztuki" Susie Hodge - bardziej felieton niż recenzja


Moje zainteresowanie sztuką jest fragmentaryczne i dość przypadkowe. Owszem, miałam to szczęście przeczytać w młodości doskonałą książkę "Udręka i ekstaza" Stone'a o życiu Michała Anioła, dzięki czemu zyskałam niezły wgląd w jego twórczość. Niestety, nigdy wcześniej i nigdy później nie zdarzyło mi się tak polubić dzieł artysty po przeczytaniu z książki o nim... 

Dalsze wykształcenie pozwoliło mi poznać sztukę ogólnie: najważniejsi twórcy, okresy, dzieła. Jednak oglądanie obrazów, rzeźb czy fresków na fotografiach nijak się ma do oglądania ich na żywo! W ostatnim czasie miałam okazję troszkę popodróżować i część czasu przeznaczonego na zagraniczne wypady (zbyt krótkie, by je nazwać wycieczkami) przeznaczyłam na oglądanie dzieł sztuki.

czwartek, 6 grudnia 2018

"Pucio mówi pierwsze słowa", "Pucio i ćwiczenia z mówienia" Marta Galewska-Kustra

"Pucio mówi pierwsze słowa" oraz "Pucio i ćwiczenia z mówienia" to
drugi i trzeci tom z Puciem w naszym domu. Przez chwilę nawet myślałam, że mamy komplet, ale szybko uświadomiono mi, że brakuje nam jeszcze wakacyjnego Pucia. Nie szkodzi, nadrobimy, nie wszystko naraz.

"Pucio mówi pierwsze słowa" zawiera opis przeciętnego dnia przedszkolaka. Od pobudki przez przedszkole, posiłki, basen aż do wieczora i wskoczenia przez dzieci do łóżek. "Pucio i ćwiczenia z mówienia" z kolei opisuje dni niezwykłe, czyli te, gdy chłopiec z całą rodziną wyjeżdża na zimowe ferie do rodziny w górach .

wtorek, 4 grudnia 2018

"Weź się w garść" Anna Krztoń



"Weź się w garść" to komiks, który zrobił na mnie spore wrażenie. Z kilku powodów.
Po pierwsze tematu depresyjnego. Po drugie niesamowitej umiejętności panowania nad tematem i narracją. Trzeci powód to staranny research, uwaga, pamięci, który zrobiła autorka, a to wcale nie takie łatwe zadanie.

Gdybym miała określić gatunek, to chyba nazwałabym "Weź się w garść" komiksem społeczno-obyczajowym opartym na własnych przeżyciach autorki. Chociaż nie lubię tych szufladek, zawsze mi się wydaje, że wrzucę bądź sięgam nie do tej, co potrzeba. Za to chętnie czytam, jak szufladkują inni, z nadzieją, że i ja się nauczę.  Anna Krztoń opowiada trochę o sobie, trochę o innych (innej) i o wzajemnych relacjach. Przy czym od samego początku stawia się w roli nieco przezroczystego medium: mnie tu nie ma, ja tu tylko rysuję, patrzcie na to, co narysowałam, a nie na mnie. Mam wrażenie, że wymagało to ogromnej samodyscypliny, w końcu każdy z nas ma potrzebę zaistnienia, akceptacji i uznania. Autorka bohatersko prześlizgnęła się nad tym pragnieniem i z żelazną konsekwencją przeprowadziła czytelnika przez kawałek swojego życia, nie mówiąc mu prawie nic o sobie. Sensem bowiem tej komiksowej opowieści są kontakty międzyludzkie, ich rodzaj, a może brak.

poniedziałek, 3 grudnia 2018

[gra planszowa] "Babciu, dziadku, jak to wtedy było?"


To mało typowa gra planszowa, ba, odnoszę wrażenie, że plansza jest dodana do gry tylko po to, by było wiadomo, kiedy skończyć rozgrywkę. Jej  sednem i istotą jest bowiem opowiadanie i słuchanie. Rozgrywka z grubsza wygląda tak:  uczestnicy gry wybierają sobie po pionku, stawiają na planszy na polu start, po czym moderator gry testuje karty z obrazkami i rozdaje po pięć graczom. Karty z pytaniami tasuje i kładzie do góry dnem na kupce, niech czekają. Teraz następują dwa etapy: pierwszy to opowiadanie historii, drugi to odpowiadanie na pytania.

sobota, 1 grudnia 2018

[zabawa blogowa] Mój dzień w książkach


Kiedyś to były łańcuszki blogowo-książkowe...

Akurat tego łańcuszka nigdy nie pisałam, ale Sardegna wyciągnęła go na światło dzienne, więc co mi szkodzi spróbować!

Zabawa polega na tym, by wolne miejsca w poniższym tekście uzupełnić tytułami przeczytanych w tym (czyli 2018) roku książek. Wcześniej koniecznie zajrzyjcie, jak to wyglądało u Lirael, pomysłodawczyni zabawy - LIRAEL

piątek, 30 listopada 2018

"Mała Cyganeczka" Wioletta Piasecka


Po przeczytaniu "Małej Cyganeczki" przypomniały mi się sytuacje, ludzie, domy.  Było tego tyle, że musiałam gdzieś o tym napisać, a gdzie najlepiej, jak nie blogu.
Historia opowiedziana w książce jest prosta: oto przez wioskę, w której mieszka Marysia, bohaterka i narratorka, przejeżdża cygański tabor. Mieszkańcy wioski przyglądają się Romom z ciekawością, ale bardziej z obawą. Mamroczą pod nosem, zamykając drób w kurnikach  i zabezpieczając drobne ruchomości, bo przecież, gdy zostawi się na widoku, na pewno Cyganie coś ukradną. Dzieci, a wśród nich i Marysia, straszą się nawzajem, że Cyganie porywają dzieci. Psychoza!
Jednak Marysia jakoś zaprzyjaźnia się z małą Cyganeczką, Lalką...

środa, 28 listopada 2018

[gra karciana] Janken (papier, kamień, nożyce)


Wszyscy znają popularną grę w papier, kamień i nożyce - zwykle używaną do zabicia czasu. Na przykład  między rodzeństwem w samochodzie, czy kolegami na przerwie. Idealna, gdy trochę się nudzi, a nie ma nic innego do zabawy. Nie da się jednak grać w to zbyt długo.

Wydawnictwo Dlaczemu wydało grę karcianą , w której wykorzystana jest powyższa zabawa, tyle że gra się kartami, no i gra jest nieco bardziej urozmaicona.

wtorek, 27 listopada 2018

"Zabójcza biel" Robert Galbraith - jutro premiera!


Pamiętacie (fani serii na pewno pamiętają) potężny cliffhanger na samiutkim końcu trzeciego tomu? Robin stoi przed ołtarzem, ma właśnie poślubić wieloletniego narzeczonego, a tu nagle do kościoła wpada Cormoran Strike! Jakże ja się wtedy zżymałam, bo nie wiadomo było tak zupełnie i do końca, czy ślub doszedł do skutku, czy też nie. Najgorsze było jednak to, że na rozstrzygnięcie tej sytuacji przyszło mi czekać (mnie, miłośniczce dobrze poprowadzonych wątków romansowych!) długie lata.

sobota, 24 listopada 2018

Fantastyka za darmo! Antologie opowiadań fantastycznych.


Miłośnicy opowiadań fantastycznych nie mogą w ostatnim czasie narzekać. Wyszło bowiem sporo darmowych publikacji (w większości elektronicznych), które można ściągnąć, przeczytać i mieć w ten sposób mnóstwo frajdy czytelniczej.

Pozwolę sobie wymienić tu kilka z nich, a jeśli macie jeszcze jakieś linki, to poproszę o info w komentarzu!

piątek, 23 listopada 2018

[gra karciana] Escape room "Podróż w czasie"


Nigdy jeszcze nie odwiedzałam żadnego escape roomu, ale moje starsze dziecko wpadło na pomysł, że na urodziny zaprosi kolegów do takiego przybytku. Wyszukałam odpowiedni dla dzieci, syn zgarnął czwórkę przyjaciół i dali zamknąć się na godzinę w pokoju, by rozwiązywać zagadki. Wyszli podekscytowani i zadowoleni.
Właśnie dlatego gry karciane "Escape room" zwróciły moją uwagę.

wtorek, 20 listopada 2018

"Ptyś i Bill. Do ataku! Tom 1" Laurent Verron

Tu pisałam o nowej serii komiksowej Egmontu - i powiem, że jestem BARDZO zadowolona z tej serii. Jeśli chodzi o "Ptysia i Billa", to zacznę od tego, że czasem zbyt pochopnie wyrabiam sobie opinie, których potem żałuję. Zerknęłam bowiem na materiały prasowe dotyczące tego albumu i orzekłam, że (ze wzruszeniem ramion), że to taki Calvin i Hobbes po francusku,  nic nowego.
Przeczytałam i ODSZCZEKUJĘ!

niedziela, 18 listopada 2018

Targi Książki w Krakowie 27-28.10.2018 - relacja

Wszyscy już zapewne ochłonęli po krakowskich targach - ja też. Ochłonęłam, ogarnęłam się, mogę skrobnąć kilka słów.

Najpierw trochę ogólnie: Targi Książki od lat cierpiały na pogłębiającą się przypadłość: ciasnota, problemy z dojazdem, ogromne kolejki wszędzie i do wszystkiego, zniechęcająca duchota. Przed tegorocznymi targami autorzy (których można sobie wyszukać w sieci) zbuntowali się i napisali list otwarty, w którym wyrażają zaniepokojenie i sprzeciw wobec takiego stanu rzeczy. Organizator targów w odpowiedzi na list postanowił wprowadzić szereg zmian, które miały ułatwić odwiedzającym targi, wystawcom i autorom przeżycie tych czterech dni.
Czy to się udało?

sobota, 17 listopada 2018

"Apartament w Paryżu" Guillaume Musso - audiobook

Zupełnie nie potrafię powiedzieć dlaczego, ale myślałam, że Musso pisze inne książki. Bardziej romantyczne, nastrojowe, no nie wiem... gładkie? "Apartament w Paryżu" gładki nie jest, romantyzmu też w nim ciężko się doszukać. Właściwie to dobrze, bo źle znoszę nadmierną słodycz.

Sięgnęłam po audiobooka ze względu na Paryż. Okładka kłamie. Nie ma tam żadnej dzierlatki siedzącej spokojnie na ławeczce.  Jest kobieta, Madeline, która przylatuje do Paryża, ale tłucze się taksówką w deszczu do wynajętego apartamentu, zamiast wygrzewać twarz w słońcu. Do tego samego apartamentu przyjeżdża Gaspard, dramaturg, by w spokoju napisać sztukę. Ich spotkanie to jak wetknięcie śrubokręta w gniazdko: zwarcie, błysk i sypią się iskry.

piątek, 16 listopada 2018

"Wracać wciąż do domu" Ursula K. Le Guin


Kolejny tom twórczości Urszuli Le Guin za mną. "Wracać wciąż do domu" składa się z trzech części:
- "Kroniki Zachodniego Brzegu" - na ten składają się trzy powieści: "Dary", "Głosy" i "Moce",
- "Wracać wciąż do domu",
- "Międzylądowania".

 Każda część ma swoją specyfikę. Moją uwagę zwróciło bogactwo form użytych zwłaszcza w drugiej części. Cały zbiór zaczyna się nostalgicznie, a kończy humorystycznie - śmiem twierdzić, że każdy miłośnik s-f i fantasy znajdzie coś dla siebie.

środa, 14 listopada 2018

"Trzykroć wrzasnął kocur szary" Alan Bradley


Och, stęskniłam się za Flawią! Też tak macie, gdy jakaś seria skradnie wasze serce? Czekałam bardzo na kolejne tomy, więc gdy już się pokazał tytuł "Trzykroć wrzasnął kocur szary", przeczytałam w trymiga (och, jak rzadko mam okazję napisać słowo "trymiga"!).

Flawia dorasta, bez wątpienia. Staje się panną de Luce, mniej roztrzepaną, bardziej dystyngowaną, czyżby... ach, nie! Arystokratyczną? W poprzednim tomie jej sytuacja jakby się polepszyła: nieoczekiwany spadek w postaci posiadłości, szczere rozmowy z ciotką Felicja, odkrycie paru rodzinnych tajemnic. Jednak i tak po powrocie do domu Flawia zderza się z lodowatym murem. Siostry prawie się nie pokazują, mała kuzynka z kolei jest natrętna i trzeba od niej zwiewać, jedynie Dogger i pani Mulled są jak zawsze, na miejscu i do usług.

wtorek, 13 listopada 2018

[Zaproszenie] "Niech żyje papier!" w Krakowie i "Przytul książkę" w Bytomiu

Dziś notka zaproszeniowa! Chciałam czytelników  bloga zaprosić na dwie imprezy, które (zapewne) odwiedzę.




"Niech żyje papier"


Tym razem w wydaniu "Kiermash vol. XVI + Niech żyje papier!", czyli impreza łączona. O Kiermashu nic nie wiem, ale Niech żyje papier odwiedzałam już dwukrotnie w Warszawie. To targi papieru: są tam książki, plakaty, notesy, notatniki, kalendarze, pocztówki i wszystko, co da się zrobić z papieru.
 Cieszę się niezmiernie, że impreza zrobiła wielki krok i wprowadziła się na trochę do Krakowa. Mam bliżej!
Jeśli ktoś ciekawy, jak to wyglądało w Warszawie, to proszę bardzo, w 2016 roku było TAK, a w 2017 TAK.
W 2018 roku warszawska edycja NŻP była zorganizowana dokładnie w dniach, kiedy był Pen Show Poland w Katowicach, nad czym ubolewałam, bo przecież bilokacji ludzkość jeszcze nie opanowała. Jesiennego terminu miało nie być, chlipnęłam w kąciku, trudno. A tu proszę! Jest i to tak blisko!

Data: 24-25 listopada 2018
Godziny: 11:00 - 18:00
Miejsce: Czeczotka, ul. Wiślna 1, Kraków
Organizator: Kiemash, Zwykłe Życie, Sztuka do rzeczy - design w Krakowie
 




 "Przytul książkę - wymiana książkowa w Bytomiu"



O wymianach książkowych parę  razy już informowałam, tym razem zapraszam do Bytomia. Kto był na Śląskich Targach Książki i korzystał z naszej wymiany, ten wie, że było to nieco utrudnione ze względu na szczupłość miejsca przeznaczonego na książki i na odwiedzających.
Tym razem do dyspozycji będą ogromne przestrzenie holu bytomskiej biblioteki. Tak wielkie, że jak się krzyknie "halo", to można kawę sobie zrobić i dopiero się usłyszy "alo, alo..."
Stołów będzie masa i książek też będzie masa!


Jak to działa? Zaglądamy na własne półki, wyciągamy te książki, które już przeczytaliśmy i możemy się z nimi rozstać, po czym zanosimy do biblioteki i wymieniamy je na inne. Obowiązuje zasada „książka za książkę”. Ważne: zerknijcie na datę wydania książki, nie może być wcześniejsza niż 2005 rok!
 Więcej informacji na stronie wydarzenia: "Przytul książkę"

Data: 1 grudnia 2018
Godziny: 10:00 - 14:00
Miejsce: MBP, Plac Jana III Sobieskiego 3, Bytom
Organizator: Stowarzyszenie Śląscy Blogerzy Książkowi, Miejska Biblioteka Publiczna w Bytomiu


poniedziałek, 12 listopada 2018

"Truskawkowe ciastko" i "Świat pikseli"

Nie no, ja wiem, takich książek się nie recenzuje. Właściwie dlaczego? Przecież schodzą na tony w księgarniach, może warto napisać kilka słów?

"Truskawkowe ciastko" to książeczka przeznaczona dla miłośników (miłośniczek) słodkości, różowości, lukru i brokatu. I tego, proszę państwa, jest tam na kilogramy. Żebyście słyszeli, jak moje młodsze dziecko zapiszczało z radości, gdy jej to przywiozłam z księgarni "Tak Czytam"!

wtorek, 6 listopada 2018

"Ambaras" Tomasz Samojlik


Tomasza Samojlika znam głównie z komiksów, a tu proszę, książka!  Ilustracje wzięła na sobie panie pani Elżbieta Wasiuczyńska, której rysunkami tak się zachwycałam przy lekturze książki "Spacerkiem przez rok".
"Ambaras" to książka o wilczej rodzinie, skierowana do dzieci, zawierająca mnóstwo informacji o życiu wilków w lesie. Taki odpowiednik "Wilków" Wajraka. A nie, zaraz, skłamałam, odwrotnie. "Ambaras" był pierwszy, ukazał się już w 2012 roku, a to, co trzymam w rękach, to książka po liftingu, odświeżona i wydana w tym roku.

piątek, 26 października 2018

"Czerwony notes" Sofia Lundberg - audiobook

Powiedzcie mi, że to nie choroba, co? I wcale nie trzeba tego leczyć! Czego? Ano tego, że gdy gdzieś widzę słowo "notes", to strzygę uszami, łypię oczami i ręce mi się same wyciągają. Tak mi się właśnie wyciągnęły po "Czerwony notes".
W czerwonym notesie Doris zapisuje nazwiska i adresy ludzi, którzy są dla niej ważni. W miarę upływu lat przybywa tam skreśleń i dopisków "zmarł/zmarła". Teraz Doris ma 96 lat i czuje się coraz gorzej. Niewiele jej brakuje, by wykreślić własne nazwisko z notesu. A gdy łamie nogę i trafia do szpitala, zupełnie podupada na duchu. 

czwartek, 25 października 2018

"Morski trakt" Urszula K. Le Guin

Poleciałam na nazwisko. Kocham przecież Urszulę od dawna i gdy tylko zobaczyłam jej książkę w księgarni "Tak Czytam", od razu odłożyłam, co tam jeszcze miałam w rękach i sięgnęłam po to.
Trochę się przeliczyłam. Urszula napisała mnóstwo książek i trudno oczekiwać, żeby wszystkie były genialne. "Morski trakt" okazał się... trudny dla mnie. Mocno niejednoznaczny, oniryczny i mglisty.

środa, 24 października 2018

"Malutki Lisek i Wielki Dzik. Tamtędy" Berenika Kołomycka


Nadchodzi czas powrotów. Malutki Lisek i Wielki Dzik zawędrowali już tak daleko, że tęsknota za domem stała się zbyt silna. Zawrócą więc, ale zanim dotrą do domu, do dolinki z jabłonką, sporo jeszcze odkryją.

Tylko że nie wokół siebie, a w sobie. Opowiedzą sobie nawzajem o przeszłości, co pomoże im lepiej się porozumieć.

wtorek, 23 października 2018

"Technomagowie" komiks paragrafowy

"Technomagowie" to komiks paragrafowy. A właściwie gra. Na Targach Książki w Katowicach wydawnictwo wyeksponowało całą serię tych komiksów, z adnotacją "Nie jestem książką, jestem grą". No, ja bym powiedziała, że to i książka, i gra. Chociaż właściwie chyba jednak bardziej gra niż książka.

Uczciwie się przyznam, że nie przeszłam tej gry do końca. Nie starczyło mi cierpliwości ani czasu, bo zbliżały się Targi Książki w Katowicach. Udało mi się jednak przejść tyle dróg w w komiksie i odwiedzić tyle obiektów, że czuję się kompetentna, by ocenić grę.

poniedziałek, 22 października 2018

"Zew padliny" Tomasz Samojlik, Adam Wajrak


Trzecia część cyklu "Umarły las"! Pierwsza to "Umarły las", druga: "NieUmarły las", a trzecia to  właśnie "Zew padliny".

"Zew padliny" promowany jest jako "Najohydniejsza książka roku", zresztą sami zobaczcie.

niedziela, 21 października 2018

ŚBK: Pierwsze wspomnienia z biblioteki

Dziś nadchodzi czas na kolejny post cykliczny ŚBK. Będzie wspominkowo.

Pierwsze wspomnienia z biblioteki to wspomnienia z biblioteki szkolnej. Chodziłam do dwóch szkół podstawowych, najpierw była to szkoła w Owieczkach, czyli tam, gdzie mieszkałam (trzy klasy), a potem w Klonowej (klasy od czwartej do ósmej).
Szkoła mieściła się tylko w tym niższym segmencie.

sobota, 20 października 2018

Śląskie Targi Książki w Katowicach 12 - 14 października 2018 - relacja


Kolejne  Śląskie Targi Książki  przeszły do historii. Byłam, oczywiście, jakżebym miała nie być, skoro Stowarzyszenie Śląskich Blogerów Książkowych brało w niej czynny udział. Dla odwiedzających przygotowaliśmy kilka atrakcji: panele dyskusyjne, rozmowy z wydawcami, upominki dla blogerów, oraz oczywiście nieustającą wymianę książkową!

czwartek, 11 października 2018

"To, co najlepsze: Tom 2" Harlan Ellison


Kim był Harlan Ellison? To mało znany w Polsce (choć to się akurat szybko zmienia) amerykański pisarz science fiction. Przez kilkadziesiąt lat pracy twórczej zdobył mnóstwo nagród i wyróżnień za swoje utwory: Hugo, World Fantasy Award, Nagroda Brama Stokera, Nebula. A u nas... cisza. Pomijany przez wydawców i tłumaczy, aż do teraz, kiedy to wydawnictwo Prószyński i S-ka postanowiło wydać  zbiorcze tomy opowiadań Ellisona "To, co najlepsze". Dobry ruch. 

wtorek, 9 października 2018

"Rój" Laline Paull

Ciekawa książka. Bierzemy w jedną rękę garść buntu jednostki wobec systemu, drugą rękę zanurzamy w ulu i czerpiemy miodu, ile wlezie. Mieszamy to starannie i piszemy powieść. Wychodzi "Rój". Powieść interesująca, choć niepozbawiona wad.

Bohaterką "Roju" jest Flora 717, pszczoła robotnica, której życie śledzimy od narodzin do śmierci. Flora jest niezwykła.

poniedziałek, 8 października 2018

"Kaligrafia. Zeszyt z kalką"


"Kaligrafia. Zeszyt z kalką" to jest, proszę państwa, książka, którą kupiłam z zamiarem zjechania jej na blogu. Wiem, to są bardzo nieczyste pobudki i zostałam za to ukarana. Chociaż właściwie to nie była kara w dosłownym tego słowa znaczeniu, ot, po prostu nie mogę jej zjechać od góry do dołu. 

"Kaligrafia" to książka, z której absolutnie nie można nauczyć się kaligrafii. Zresztą chyba nawet do tego nie aspiruje. Mamy tu kilka stron z literami w różnych stylach: kursywa, minuskuła, wersaliki, uncjała - widać, że pomieszanie z poplątanym? Są też monogramy, zawijasy, esy-floresy, kreski, fale (bez sensu na końcu, to powinno być na początku), ba, nawet kanji!  To wszystko możemy sobie oglądać, a jak się trafi na stronę z kalką, to przerysować to i owo.  

sobota, 6 października 2018

[Zapowiedź] Nowa seria komiksowa Egmontu "Komiksy są super!"

Lubię komiksy, te dorosłe i te dla dzieci. Te drugie czytam sobie, czytam dzieciom, a czasem po prostu podsuwam i też się przyjmują. Właśnie dotarła do mnie zapowiedź nowej serii komiksowej dla dzieci "Komiksy są super".
Dostałam próbkę tych komiksów. Wiecie, to wygląda bardzo dobrze!

Seria składa się z następujących tytułów:

"Studio tańca" scenariusz: Béka, rysunki: Crip 

czwartek, 4 października 2018

"Natura leczy" Florence Williams

Pewnie zauważyliście ten trend wydawniczy na pozycje "ekologiczno - naturalistyczne". Sekretne życia różnych stworzeń: drzew, grzybów, krów...  Niektóre tytuły się wznawia, inne to nowości. Łączy je jedno: są to bardziej pozycje popularne niż naukowe, skupiające się na przybliżeniu czytelnikom pewnego zagadnienia w sposób przystępny, szczegółowy ale nie pogłębiony.

"Natura leczy" to książka sięgająca nieco głębiej, ale nie tracąca nic z przystępności. Florence Williams pokusiła się o zbadanie wpływu obcowania z naturą na organizm człowieka. Zebrała ogrom danych dotyczących przeróżnych dziedzin życia i przeanalizowała je. W książce możemy zapoznać się z jej wnioskami, które właściwie nie są zaskakujące. Dobroczynny wpływ natury jest nam znany intuicyjnie od wieków. Tutaj jednak mamy przedstawione naukowe podstawy takiego stanu rzeczy.

poniedziałek, 1 października 2018

"42-200" Andrzej Folhoc

Komiks pożyczony od kolegi z Częstochowy. No oczywiście. Popatrzcie na tytuł, to tamtejszy kod pocztowy.

Trudno mi ocenić ten komiks, bo wydaje mi się niespójny. Wizualnie jest naprawdę ciekawy: przepiękne kolory, czyli brąz, sepia i wszystkie pochodne.

sobota, 29 września 2018

"Wojny przestrzeni" Paweł Majka


Przeczytane w ramach akcji "Zew Zajdla". Książka, którą zostawiłam sobie na koniec akcji, ponieważ bardzo NIE CHCIAŁAM jej przeczytać. Naprawdę bardzo. Poprzednią część, "Pokój światów" przeczytałam (przemęczyłam), ale mocno mnie zdołował wydźwięk tej książki, stąd moje nastawienie.

piątek, 28 września 2018

"Ach, jak cudowna jest Panama" Janosch


Powiem tak: gdy otworzyłam książkę, trochę się obruszyłam. Ładnie to tak zrzynać z kultowego Misia o Bardzo Małym rozumku? Szybko jednak przeprosiłam autora za haniebną insynuację. 

 Miś i Tygrysek to dobrana para. Przyjaciele mieszkają razem, wspierają się, opiekują sobą nawzajem.

czwartek, 27 września 2018

"Przygotowania" Orson Scott Card, Aaron Johnston


"Przygotowania" to pierwszy tom kolejnej już serii Carda pod tytułem "Druga wojna z Formidami". Podczas czytania usiłowałam sobie przypomnieć, co mi zostało z lektury tych kilku książek z serii "Ender", myśląc, że to się jakoś łączy. Pamiętałam, że ludzkość nie ma już z kim walczyć, bo Ender pokonał królową robali (i wszystkie robale), ponadto okazało się, że istniała możliwość porozumienia między cywilizacjami. 

wtorek, 25 września 2018

"Granat poproszę" Olga Rudnicka

Och, wiem, pamiętałam, że poprzednia książka tej autorki średnio mi się podobała. Dałam drugą szansę. Okazało się, że gdy autorka trzyma się z daleka od bandziorów i nie próbuje ich opisywać, wychodzą jej całkiem fajne książki do czytania w niedzielne popołudnie.

Pomysł jest co prawda bardzo  banalny, mam wrażenie, że co trzecia obyczajówka na tym bazuje. Mamy małżeństwo w wieku 40+, mężowi odbija na punkcie dwa razy młodszej dzierlatki i porzuca żonę. Emilia początkowo zszokowana więdnie i brzydnie, ale potem odbija się od dna rozpaczy i bierze życie za bary, dokopując wiarołomcy i odnosząc spektakularny sukces.

poniedziałek, 24 września 2018

[Notes] Quo Vadis Habana B5


Znacie notesy Quo Vadis? Jeśli nie, to poznajcie! Dopiero co zapisałam cały taki notatnik, okazał się naprawdę wart polecenia, a przede wszystkim pokazania.

Dane techniczne:

- format: 16x24 cm,
- ilość stron:192
- twarda okładka, chyba ze skóry ekologicznej lub podobnego tworzywa, we wzory,
- czarna wstążeczkowa zakładka,
- zaokrąglone brzegi okładki i stron,
- liniatura: linie co 5,5 mm, szarego koloru, z  kropeczek
- zamknięcie na czarną gumkę,
- papier chamois.

niedziela, 23 września 2018

"Kajtek i Koko w kosmosie. Twierdza tyrana" Janusz Christa


Jestem absolutnie przekonana, że są dinozaury, które czytały o tych właśnie przygodach Kajtka i Koko, gdy się ukazywały na łamach "Wieczoru Wybrzeża" w latach 1968-1972. Nie należę do tego zacnego grona, dlatego dopiero teraz, w słusznym wieku 40+, zapoznaję się z tymi sympatycznymi bohaterami. Ach, i jeszcze dlatego, że moje starsze dziecko w czwartej klasie będzie przerabiało komiksową lekturę, właśnie Kajtka i Koko, tylko inny album.

sobota, 22 września 2018

"Post scriptum" Milena Wójtowicz

O słowiańskich demonach można pisać na poważnie albo z przymrużeniem oka.  Marta Krajewska wybrała pierwszy sposób, a Milena Wójtowicz drugi. Oba sposoby mają swoje plusy, ale uwaga: książka Mileny wprawiła mnie w wyśmienity humor!

Powieściowy świat pełen jest ludzi normatywnych i nienormatywnych. Do tych drugich zaliczają się: wietrznice, strzygi, kłobuki, wiły, rodzanice i inne istoty, które wcale nie znikły z powierzchni ziemi po porzuceniu wiary w Światowida, tylko przyczaiły się nieco.

środa, 19 września 2018

"Nieziemsko piękna szafa" Kir Bułyczow


Jeden z zakupów Polkonowych 2018. Mój ulubiony rosyjski pisarz, tym razem w krótkich formach. Takich tomów opowiadań wybranych przez Pawła Laudańskiego są dwa, ale drugi przejrzałam na szybko i stwierdziłam, że większość opowiadań już znam (chodzi o tom "Ostatnie sto minut"), a "Nieziemsko piękna szafa" to dla mnie prawie same nowości.

Przeczytanie takiego tomu opowiadań dla kogoś, kto wychował się na rosyjskiej fantastyce, jest jak łyk chłodnego wina w upalny dzień. Górnolotnie zabrzmiało, co?A jednak to prawda, tak się czułam.
Zbiór zawiera dziesięć opowiadań i zaczyna się od znanej mi "Śnieżki" - to ta, o której pisałam, że mogłaby być z Pawłyszem. Z przyjemnością przypomniałam sobie tę opowieść. Resztę opowiadań pochłonęłam w mgnieniu oka. Czegóż tam nie ma!

poniedziałek, 17 września 2018

"Alyssa i czary" A.G. Howard

Czary mary, czy Alicja z Krainy Czarów jest czarownicą? Oczywiście! Potrafi czarować, zmieniać swoją postać, wpływać na innych, latać... ops, zaraz, piszę Alyssie, nie o Alicji! Tylko że nie da się pisać o Alyssie, nie nawiązując do Alicji - wszak to jej  daleka przodkini. Tak, Alicja Liddell z Anglii jest prapraprababką Alyssy Victorii Gardner  mieszkającej w Ameryce. Dziewczyną opiekuje się ojciec, a jej matka przebywa w zakładzie psychiatrycznym (ma obsesję na punkcie Alicji z Krainy Czarów).  Jeszcze jedna informacja o naszej bohaterce: w wolnym czasie zajmuje się tworzeniem mozaik, wykorzystując do tego owady. Humanitarnie je przed tym uśmierca. Owady giną, ponieważ przemawiają do Alyssy, a to mocno ją irytuje i przeraża. 

piątek, 14 września 2018

"Skafander i melonik" antologia Śląskiego Klubu Fantastyki


Nie piszę książek ani opowiadań, ale zaczęłam sobie wyobrażać, co by to było, gdybym dostała do napisania coś na temat "skafander i melonik". Trzeba by było rozpracować, gdzie da się umiejscowić skafander (kosmos, laboratoria itd), a gdzie melonik (głowa) i jak połączyć te elementy, żeby nie było widać szwów. 

środa, 12 września 2018

"Widma w mieście Breslau" Marek Krajewski - audiobook


Bez wątpienia już jestem uzależniona od od audiobooków. Kiedy miałam w perspektywie kilka godzin jazdy samochodem, a właśnie skończyła mi się "Kobieta w oknie", poczułam się jak narkoman na głodzie. Wywaliłam z samochodowego schowka wszystko, co tam miałam, w poszukiwaniu jakiejkolwiek płytki. Znalazłam mocno sponiewierane (płytka wypadła z koperty i trochę się porysowała) "Widma w mieście Breslau", które chyba kiedyś dostałam z BA wraz z kartkę świąteczną. Wtedy wzgardziłam,  bo z serii o Mocku czytałam tylko jedną książkę i zupełnie nie przypadła mi do gustu. Teraz jednak rzuciłam się łapczywie, mamrocząc coś w stylu "o matko, mam audiobooka, jestem uratowana, hura". 

wtorek, 11 września 2018

"Kobieta w oknie" A. J. Finn - audiobook


Pamiętacie świetny film "Okno na podwórze"? Facet na wózku wypełnia dnie obserwacją tego, co widać z jego okna. To samo robi bohaterka powieści, czyli Anna Fox, mieszkająca samotnie (oprócz lokatora w suterenie) w wielkiej kamienicy.
Anna cierpi na agorafobię, nie wychodzi z domu, kontaktuje się ze światem przez internet, telefonicznie, no i wygląda przez okno, obserwując świat. Pewnego dnia widzi przez okno w domu naprzeciwko szokującą scenę: nóż wbity w pierś, krew na szybie, niemy krzyk. Łapie więc za telefon i dzwoni po pomoc.  To dobre rozpoczęcie akcji, jak u Hitchcocka.

niedziela, 9 września 2018

"Pan Darcy nie żyje" Magdalena Knedler


Ale jako to nie żyje?! Dobrze, właściwie to on nigdy, formalnie rzecz biorąc, nie żył, ale pan Darcy jest postacią tak mocno zakorzenioną w literaturze i kulturze, że nie ma prawa nie żyć! Na szczęście autorce nie przyszło do głowy uśmiercać TEGO pana Darcy'ego, tylko aktora grającego jego rolę w filmowej adaptacji "Dumy i uprzedzenia". Kolejnej.

piątek, 7 września 2018

"Zaszyj oczy wilkom" Marta Krajewska


Polska zasługuje na swoją Tiffany Obolałą czy też Akwilę Dokuczliwą (w zależności od tłumaczenia), dlatego Marta Krajewska ją wymyśliła. "Zaszyj oczy wilkom" to druga, ale chyba nie ostatnia część cyklu o Vendzie, opiekunce wioski w Wilczej Dolinie.
Notka o pierwszej części jest tutaj, ale przypomnę: Wilcza Dolina jest położona trochę daleko od wszystkiego. Mieszkańcy z konieczności kiszą się we własnym sosie, kochają się, rodzą, umierają, uprawiają ziemię i tak dalej. Oprócz tego mocno obcują z istotami nadprzyrodzonymi, od których roi się w okolicy. Z większością radzi sobie opiekunka wioski Venda, inne nie są groźne. 

środa, 5 września 2018

"Immersja" Erick Pol

Wyobraźmy sobie świat przyszłości, pełen nauki i techniki, w którym naukowcy archeolodzy, zamiast zwyczajnie kopać w ziemi, konstruują wirtualny świat przeszłości. Taka cyber-gra, do której można wskoczyć za pomocą specjalnych konsol. Po co?
"[...] tak jak w kryminalistyce od dawna jako jedną z metod badawczych pozwalających na zweryfikowanie zeznań świadków, potwierdzenie logiki i możliwości zajścia zdarzeń stosuje się wizję lokalną, tak dzięki maszynom cyfrowym i technologiom informatycznym do badań historii można by zastosować archeowizję realizowaną w trójwymiarowej wirtualnej czasoprzestrzeni, świecie skrupulatnie odtworzonym na podstawie dostępnych danych. Wystarczy stworzyć wirtualny model lokalnej starożytnej rzeczywistości, który w trakcie eksperymentu polegającego na zadaniu warunków brzegowych i uruchomieniu rozwoju zdarzeń będzie podlegał obserwacji i korektom w działaniu"[1]

czwartek, 30 sierpnia 2018

"Jak rozpalić ognisko, czyli rzecz o drewnie, podpałce i ogniu" Sally Coulthard


Komentarze pod wpisem na Facebooku informującym o premierze tej książki były w większości prześmiewczo-ironiczne. Właśnie dlatego zdecydowałam się po nią sięgnąć i sama sprawdzić, o co biega -  żeby nie być jak ci szydercy, co to nie widzieli, a wykpiwają.

Poradnik "Jak rozpalić ognisko" przyszedł w dowcipnym zestawie: drewniane pudełko kryło w sobie książkę, pudełko zapałek i garść dobrze wysuszonych trocin.