czwartek, 21 czerwca 2018

ŚBK: Mężczyzna idealny, czyli parę słów o moich ulubionych bohaterach literackich


W tym miesiącu blogerzy z ŚBK piszą o swoich ulubionych bohaterach literackich. Macie też takich? Jak zaczęłam liczyć, wyszło mnóstw, więc może ładnie przedstawię pięć osób, a reszta będzie tylko wymieniona.

środa, 20 czerwca 2018

"Toń" Marta Kisiel - luźne spostrzeżenia, wcale nie recenzja

Nie wiem, czy wiecie, ale w dyskusjach na Facebooku dzieją się czasami różne dziwne rzeczy. Otóż redaktor książki świeżo popełnionej przez ałtorkę twierdzi, że w żadnej recenzji (z tych, które miał okazję czytać) nie znalazł tego, co powinno się w nich znaleźć. Stresuje tym niesamowicie tych, którzy książkę przeczytali, ale nie zdążyli o niej jeszcze napisać. Nie wiem, czy powinnam rzucać personalnie nickami, ale co tam, najwyżej po prostu zajrzycie do Królowej Matki i sprawdzicie, czy już coś napisała, czy nie (oraz czy redaktor znalazł w niej to, co chciał znaleźć).

Mnie też trochę ten redaktor zastopował w pisaniu, bo zaczęłam się gorączkowo zastanawiać, czego ludzie tam nie napisali, ale po minucie olśniło mnie, że nie mam szans się dowiedzieć, bo przeczytałam tylko dwie recenzje (u Janka i Sardegny), resztę zostawiając sobie na potem. Do pisania o książce zmobilizowało widziane gdzieś określenie "miła książeczka". Zdziwiłam się, bo mnie takie określenie wydaje się mocno nietrafione, ale ok, każdy ma prawo do swojej opinii. Wyłuszczę tu swoją.

poniedziałek, 18 czerwca 2018

"Pan Żarówka" Wojtek Wawszczyk

Niezwykły komiks, tak ze względu na formę, jak i na treść. Gdy wzięłam do ręki czarną cegłę ze złotym szlaczkiem, ciężką jak diabli, gdzieniegdzie matową, gdzieniegdzie błyszczącą, to zanim otworzyłam, musiałam pomacać, poklepać, sprawdzić palcem, czy to błyszczące (grzbiety stron są czarne) jest takie gładkie, na jakie wygląda. Mrr... mruczenie dopieszczonej wizualnie czytelniczki.
Potem książkę zgarnął mi sprzed nosa mąż i już się oburzyłam: ale jak to zabrał, przecież właśnie miałam zacząć, a teraz to będę musiała czekać nie wiadomo ile! Czekałam dwie godziny. Mąż przeczytał, można powiedzieć, na jednym oddechu i oddał mi ze słowami "to jest dobre".

niedziela, 17 czerwca 2018

"Dziewczyna z pociągu" Paula Hawkins - audiobook



O ile dobrze pamiętam, książka ta była szeroko reklamowana w zeszłym roku. Wtedy mnie to jakoś nie zachęciło. Znalazłam jednak na półce w bibliotece audiobooka "Dziewczyny...", a gdy zobaczyłam, kto to czyta, aż oczy mi się zaświeciły z radości. Karolina Gruszka - kocham jej głos od czasu "Służących", a  całkiem podbiła moje serce, gdy czytała "Rycerza nieistniejącego". 

Gdy zaczęłam słuchać "Dziewczyny z pociągu", oniemiałam. Nic wcześniej nie wiedziałam o treści, a tu okazuje się, że główna bohaterka dojeżdża pociągiem podmiejskim do Londynu i z okna pociągu obserwuje otoczenie. Niby nic, ale ja właśnie byłam świeżo po pobycie w Londynie! Jeździłam kolejką pod i nad Londynem, przejeżdżałem przez przedmieścia i oglądałam wszystko, co mogłam zobaczyć z okna pociągu, zachłannie i intensywnie, żeby starczyło mi na długo. Gdy usłyszałam, jak zaczyna się powieść, jak Rachel opisuje, co widzi za oknem, przed oczami stanęły mi niedawno widziane domy, drogi i ulice. Och, pewnie nie pamiętacie, jak pisałam o tarasie na dachu

piątek, 15 czerwca 2018

"Jaronizmy" Paweł Jaroński


Odkryłam Jarońskiego. No, nie teraz, rok temu, ale spieszę wam o tym donieść, bo może jeszcze nie znacie Jarońskiego i dzięki mnie go odkryjecie. Jaroński stał sobie za ladą na małych stoisku na Międzynarodowym Festiwalu Komiksów i Gier w Łodzi, wyglądał normalnie i wcale nie zwracał na siebie uwagi, jednakowoż obok niego, za nim i przed nim widać było jakieś obrazki.

środa, 13 czerwca 2018

"Ja, Jonasz i cała reszta" Anti Saar


Daję się czasem złapać na książkę jak mucha na lep. Z różnych powodów. Sami tak pewnie mieliście nie raz. Tym razem wabikiem był kraj, z którego pochodzi książka, czyli Estonia. Dawno temu w blogosferze książkowej krążyły mapy świata, gdzie część krajów była zaznaczona na czerwono. To były te kraje, z których znało się przynajmniej jedną książkę jednego autora.
Także miałam taką mapkę, można zajrzeć do tej notki, ale niestety cała mi się wybieliła (prawdopodobnie utrata konta), a po całej akcji został mi nawyk wpisywania pod książką, jaka to literatura (polska, angielska, itp.). Wcześniej nie czytałam nic z Estonii, toteż nie mogłam przepuścić takiej okazji.

wtorek, 12 czerwca 2018

"Fartowny pech" Olga Rudnicka - audiobook

Ostatnio odkryłam w mojej bibliotece olbrzymi wybór audiobooków, zaczęłam więc z zapałem testować jeden po drugim. "Fartowny pech" wzięłam, bo znałam już autorkę z powieści "Natalii 5" i liczyłam na trochę humoru.
Audiobook składał się z siedemnastu ścieżek, wysłuchałam trzynaście, po czym wyjęłam płytkę z odtwarzacza i odniosłam do biblioteki. Koszmarnie mi się jej słuchało, koszmarnie! 
Dlaczego przesłuchałam aż tyle, koszmarnie mi się jej słuchało? Bo wzięłam ją na podróż (wyjazd długoweekendowy) i nie miałam niczego innego do słuchania.
Dlaczego jej nie dokończyłam, skoro już miałam tyle przesłuchane? Bo słuchało mi się jej koszmarnie. 

poniedziałek, 11 czerwca 2018

"Wielka księga ssaków" Yuval Zommer


"Wielka księga ssaków" - edukacyjna książka, ogromny format, masa rysunków, sporo informacji - czyli coś, co można śmiało podsunąć dzieciom do przeglądania, by wpadło im do głów nieco wiedzy o świecie.

Zommer opowiada o przeróżnych zwierzętach: diable tasmańskim, hienie, egzotycznym ratelu (serio, nie słyszałam wcześniej o takim zwierzaku), ale i o znanym nam dobrze lisie czy nietoperzu.
Strony książki podobne są nieco do stron z "Roku w lesie" Emilii Dziubak - to komplement! Całe zarysowane, ale nie przeładowane, przedstawiają zwierzęta w różnych sytuacjach w swoim naturalnym środowisku: bóbr w wodzie, bóbr budujący żeremia, bóbr ścinający drzewo.

niedziela, 10 czerwca 2018

"Sprawa wynajętej brunetki", "Sprawa fałszywego biskupa" E.S. Gardner

Dziś będzie zbiorczo, bo o książkach, o których nie da za dużo napisać, zwłaszcza gdy się je przeczytało milion dni temu, czyli gdzieś w zeszłym roku.

"Sprawa wynajętej brunetki" zaczyna się bardzo charakterystycznie: oto Mason jedzie przez miasto i widzi na każdym rogu prawie identyczną babkę: młodą brunetkę w ciemnym kostiumie i futrzanym kołnierzu na szyi. Zaintrygowany niezwykłym zjawiskiem zaczepia jedną z kobiet i dowiaduje się, że każda z nich odpowiedziała na ofertę pracy, a wystawanie na rogu było formą prezentacji.

czwartek, 7 czerwca 2018

"Jezioro" Arnaldur Indriðason - audiobook

Z książkami to zawsze pod górkę! Właśnie kiedy udało mi się przesłuchać brakującą część cyklu o komisarzu Erlendurze i ucieszyłam się, że mam skompletowaną serię (oczywiście oprócz dwóch pierwszych tomów, które nie wiadomo dlaczego w Polsce nigdy się nie ukazały), okazało się, że wyszedł kolejny tom, czyli "Czarne powietrza"! Biednemu to zawsze wiatr w oczy... ;)

A jak "Jezioro"? 

środa, 6 czerwca 2018

"Jak wytresować Cthulhu. Coś na dachu" Maciej Jasiński, Jacek Frąś

O pierwszej części książki "Jak wytresować Cthulhu" pisałam już tutaj,  a teraz przeczytałam drugą część, w której dzieje się... dużo!

Zacznijmy od tego, że Cthulhu przebywa aktualnie na Ziemi, mieszka w pokoju Kasi, porozumiewa się z nią telepatycznie, potrafi się zmniejszać i powiększać wedle potrzeb. Doskwiera mu jednak nuda, dlatego gdy przed Kasią pojawia się szansa wyjazdu na wakacje do ciotki Zenobii, namawia ją, by z niej skorzystała. Kasia pakuje Cthulhu do plecaka, obok niego księgę do jego przywoływania - i jadą!

poniedziałek, 4 czerwca 2018

"Podpalacz" Wojciech Chmielarz

Przeczytałam to w październiku 2017, teraz mamy czerwiec 2018, a ja zabieram się za pisanie notki o tej książce. Rychło w czas, co? 
"Podpalacza", w przeciwieństwie do innych książek z cyklu "Komisarz Mortka", przeczytałam w papierku. Ciekawe, czy to właśnie nie zmiana medium spowodowała, że "Podpalacz" jest dla mnie co najwyżej poprawny? A może to po prostu pierwsza książka z serii i zwyczajnie Chmielarz się dopiero rozkręcał?

sobota, 2 czerwca 2018

[Wyniki!] Ranking BONK! (Blogerzy Odpowiadający Na Komentarze)



Przez ostatnie dni podawaliście w komentarzach do tego posta  adresy blogów, których właściciele zasługują na tytuł BONK-a. Hoho, wiecie, że adresów uzbierało się ponad sześćdziesiąt?

Oczywiście, że podam je wszystkie, byście mogli sami sprawdzić, jak to tam z tymi komentarzami jest.  Najpierw jednak ogłoszę, kto stoi na podium!

środa, 30 maja 2018

[Relacja] Londyn 21-22 kwietnia 2018

W kwietniu wyjechałam na dwudniową wycieczkę do Londynu. Co prawda nie wiąże się to z książkami (chociaż mooooże trochę...), ale obiecałam, że napiszę kilka słów o tym wyjeździe. 
Wyjazd był zorganizowany, z pilotem, przewodnikiem, z opłaconym hotelem i  bogatym programem zwiedzania. Wylot z Pyrzowic bladym świtem, lot dostarczył mi sporo uciechy, bo miejsce miałam przy oknie i widoki  były cudne. 



piątek, 18 maja 2018

"Bajarka opowiada" Maria Niklewiczowa


To żadna nowość, zbiór tych baśni ukazał się w Polsce po raz pierwszy w 1959 roku (!) i co jakiś czas jest wznawiany. Dla mnie jednak jest to nowość, bo ten zbiór miałam po raz pierwszy w rękach.
Pięknie wydana jest ta książka, w twardej oprawie, z obwolutą, bardzo przydatną zakładką tasiemkową (uwielbiam takie dodatki do opasłych książek) i przepięknymi klimatycznymi ilustracjami.
Gdy otworzyłam książkę na pierwszej stronie - wsiąkłam. Co za niewiarygodną moc mają słowa:
"Był sobie stary przewoźnik, który miał trzech dorodnych synów. Żona właśnie mu zmarła, nie szczęściło mu się przez całe życie".[*]

wtorek, 15 maja 2018

[Notes] 365 notebook

Dla miłośników notesów mam kolejną recenzję ciekawego artykułu papierniczego, prosto z Japonii. Oto zestaw notesów 365 notebook!

Dane techniczne

 

  • format: 14,8 x 21 cm,
  • okładka tekturowa,
  • ilość stron: 200 (w jednym notesie),
  • liniatura: brak,
  • gramatura papieru: nieznana (na moje oko około 60g/m2),
  • zaokrąglone brzegi stron i okładek,
  • dołączony liniuszek (z jednej strony linie co 7mm z pionowymi znacznikami, z drugiej kratka 7mm),
  • notes jest klejony.

poniedziałek, 14 maja 2018

Ranking BONK! (Blogerzy Odpowiadający Na Komentarze)

Przy okazji nominacji do Share Week 2018 wypłynęła ciekawa sprawa komentowania na blogach. 
Okazuje się mianowicie,  że komentowanie na blogach wygasa. Niknie. Wymiera.
Dyskusje przenoszą się na facebooka, na instagrama, a autorowi blogowej notki pozostaje smętne spoglądanie na statystyki i wzdychanie, że ma chociaż kilka wyświetleń. Czy to brak czasu, czy brak chęci?

niedziela, 13 maja 2018

"Koniec drogi" Dmitrij Głuchowski


Razem z "Wędrowcem" dostałam cienki jakby zeszyt, w którym mieściły się dwa teksty: kawałek najnowszej powieści Głuchowskiego "Tekst" oraz opowiadanie pod tytułem "Koniec drogi". Ponieważ w przedmowie do tego opowiadania autor napomknął o podobieństwach do "Drogi" Cormaca McCarthy'ego, od razu się za to złapałam, bo "Drogę" doskonale pamiętam. 

Podobieństwa? Owszem, osadzenie głównego motywu na wędrówce drogą dwojga ludzi. McCarthy jest jednak mocno patetyczny, wręcz oschły. Głuchowski rozgrywa to inaczej. Bierze młodego chłopca z wioski położonej gdzieś w postapokaliptycznym Związku Radzieckim, wyposaża go w ciekawość świata i wikła w konflikt z ojcem. Konflikt wygania chłopaka z wioski na Drogę. I tu zaczyna się robić ciekawie.

środa, 9 maja 2018

"Architekci natury, czyli genialne budowle w świecie zwierząt" Mario Ludwig


Zamówiłam książkę nieco na wyrost, bo właściwie dla mojej córki sześciolatki. Wiem, że tak naprawdę to nie jest lektura dla kilkulatków, ale ponieważ Marianka wykazuje niesłabnące od co najmniej roku zainteresowanie owadami o zbiorowej świadomości (mrówki, pszczoły), pomyślałam, że może kiedyś jej się przydać. Oczywiście, jeśli okaże się dobra. Jeśli będzie zła, cóż, poszukam jej innej.

Na całe moje (i jej) szczęście książka okazała się bardzo dobra, dokładnie taka, jaką lubię. "Architekci natury" w bardzo sympatyczny sposób przekazują ogrom wiedzy przyrodniczej. Książka ma myśl przewodnią, oczywiście, ale mnogość poruszanych w niej tematów, i to w ramach tego wątku przewodniego, żadnych tam skoków w bok, oszałamia, bawi i cieszy. Mamy tu bowiem do czynienia z całym światem zwierząt. Mrówki pokazane na okładce (chyba na przynętę) to pikuś w porównaniu z termitami, nogalem prążkowanym (to ptak), altannikiem czy rafą koralową. 

wtorek, 8 maja 2018

"To, co najlepsze: Tom 1" Harlan Ellison


Na dzień dobry muszę pochwalić wydawnictwo Prószyński i S-ka za wydawanie tych olbrzymich cegieł omnibusów. Trzytomowa Urszula Le Guin wygląda tak, że dałabym się za nią pokroić, a pierwszy tom opowiadań Ellisona urodą jej nie ustępuje. Znacie w ogóle Ellisona? Przed czytaniem zajrzałam sobie do biblionetki, żeby sprawdzić, czy przewinął mi się przez ręce. Owszem, przewinął. W antologii "Piekło jest miejscem bardzo intymnym" (źle ją wspominam), a także "Droga do science fiction: Tom 3: Od Heinleina do dzisiaj" i "Arcydzieła: Najlepsze opowiadania science fiction stulecia". To wszystko jednak było dawno, słabo je pamiętam, a Ellison jakoś nie zapisał się w mojej pamięci. Trzeba było takiego mocnego uderzenia, jakim jest tom opowiadań tego autora. 

środa, 2 maja 2018

"Zimny wiatr" Arnaldur Indriðason - audiobook


"Zimny wiatr" to siódmy tom cyklu o komisarzu Erlendurze.  Tym razem komisarz zmaga się z problemem rasizmu i uprzedzeń społecznych w Islandii.


Oto pewnej nocy znaleziono na chodniku ciało dziesięcioletniego chłopca, Eliasa.

wtorek, 1 maja 2018

"Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy" Justyna Styszyńska, Michał Koziński


Mam ostatnio farta do ciekawych książek dla dzieci, które opowiadają o górach. "Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy" to książeczka poświęcona w całości zwierzętom występującym w Tatrach. Z tyłu jest dopisek, że książka powstała we współpracy z Tatrzańskim Parkiem Narodowym, to dobrze rokuje!
Ciekawa jest struktura książki. Od czego byście zaczęli? Ja od jakiegoś wstępu o górach, tak mi się wydaje. A autorka zaczęła od obrazków przedstawiających zwierzęta w górach: pasących się, wskakujących na skały czy patrzących prosto na czytelnika, jakby ktoś je przyłapał w obiektywie fotografa.  Dopiero gdy napatrzymy się już na kozice, świstaki czy rysie, przechodzimy do objaśnień, czym jest szczyt, przełęcz czy jezioro górskie. 


czwartek, 26 kwietnia 2018

"Muminek i Pieśń Oceanu"


Nie wiem co mam myśleć o tej książce. Przypomina mi się historia czechosłowackiego Krecika (mowa o postaci z bajeczki), który został sprzedany Chińczykom, przeprowadził się do Chin i mieszka teraz z gamoniowatą Pandą. Krecik z uroczego, rezolutnego zwierzątka stał się plastikową, gamoniowatą jak Panda, postacią. 
Mam wrażenie, że z Muminkami w książce "Muminek i Pieśń Oceanu" stało się to samo. Straciły ducha muminkowatości, stały się płaskie i bez wyrazu.

środa, 25 kwietnia 2018

"Moja Polska" Katarzyna Sołtyk


Nie mogłam się od tej książki oderwać! Zabrałam ją na świąteczny wyjazd wielkanocny i przeczytałam od deski do deski. Dzieciom też przeczytałam, ale tylko kawałki, resztę im doczytam po trochu, bo to jednak dużo informacji jest, a każdy fragment generuje jakieś pytania. 

 Moje młodsze dziecko jest zafascynowane okładką. Marianka ostatnio lubi studiować mapy, więc duża i ciekawie zilustrowana mapa Polski ją zaciekawiła. 

wtorek, 24 kwietnia 2018

"Krzyk morskich ptaków" - wyniki konkursu!


Dzień dobry w ten piękny, słoneczny wtorek! Jaki mieliście weekend? Mój był bardzo intensywny, bo wybrałam się na wycieczkę do Londynu (na FB i instagramie trochę to było widać). Dużo widziałam, dużo chodziłam,  jeździłam metrem, robiłam mnóstwo zdjęć i chyba zrobię z tego małą relację dla potomnych.

Ale do rzeczy, miało być ogłoszenie wyników.

środa, 18 kwietnia 2018

"Basia i tablet" Zofia Stanecka, Marianna Oklejak

Tablet. Wszyscy rodzice (tak podejrzewam) znają temat tabletowy. Nie ma co się oszukiwać, że dzieciątko obdarowane tabletem będzie grzecznie odpalać sobie edukacyjną i doskonale przygotowaną pod potrzeby dziecka aplikację, przyswoi ściśle odmierzoną dawkę wiedzy, po czym grzecznie tablet odłoży. NIE MA MOWY. Owszem, taką aplikację odpali raz czy dwa (swoją drogą,   dzieciom "logopedycznym" polecam apkę SzumiMi), a potem już będzie wybierało coś w rodzaju Pou albo Mou czy inszą inszość.

wtorek, 17 kwietnia 2018

"Ciemna rzeka" Arnaldur Indriðason - audiobook

Zanim zdążyłam napisać o "Ciemnej rzece" (tom 9 cyklu), to już wrzuciłam do odtwarzacza "Zimny wiatr" (tom 7), istnieje więc niebezpieczeństwo, że mi się wydarzenia z obu książek połączą w jedną całość. To by dopiero było! 
"Ciemna rzeka" to opowieść o śledztwie prowadzonym przez Elinborg, pomaga jej Sigurdur Oli, Erlendura w tym tomie cyklu nie ma: wyjechał, skutecznie zacierając za sobą ślady. Pod koniec książki poważnie się tym zaniepokoiłam, ale o tym potem.

sobota, 14 kwietnia 2018

"Kto uratował jedno życie... Historia Ireny Sendlerowej" Ewa Nowak


 Ach, cóż to za książka! Piękna, przejmująca i wzruszająca. O Irenie Sendlerowej trzeba opowiadać, by jak najwięcej z nas dowiedziało się o jej działaniach w czasie wojny i okupacji. Egmont właśnie wypuścił książkę dla dzieci, do samodzielnego czytania, o Irenie Sendlerowej i jej działaniach. Jak ja się cieszę, że takie książki się ukazują i to w takiej formie! Przystępnej, nie za skomplikowanej, ale doskonale oddającej istotę treści książki.

piątek, 13 kwietnia 2018

"Krzyk morskich ptaków" Adam Nicolson - notka plus konkurs!

"Być może już wiesz, że drzewa potrafią się ze sobą komunikować. Być może poznałeś już duchowe życie zwierząt. Jeśli tak, to czas wyruszyć w niesamowitą podróż z podniebnymi wędrowcami.

Jesteś przekonany, że tylko ludzie wyszukują wiadomości w sieci? Kolonia nurzyków tworzy „informacyjną aureolę” i przekazuje sobie ważne dla przetrwania wskazówki."
 


Mam kłopot z tą książką. Czytam ją od grudnia zeszłego roku i jeszcze nie skończyłam. Chyba już nie skończę.
Co tu nie zagrało? Temat przecież jest naprawdę interesujący: książka opowiada traktuje o morskich ptakach, ich życiu, miejscach, gdzie żyją i rozmnażają się, o wędrówkach, odżywianiu się, wreszcie historii. W poprzednim zdaniu skreśliłam słowo "opowiada" i napisałam "traktuje" i chyba nieświadomie odkryłam, co mi tu nie zagrało. Otóż, przyzwyczajona do gawędziarskiego stylu Wohllebena spodziewałam się faktów o morskich ptakach podanych w atrakcyjny, przystępny sposób. Chciałam dowiedzieć się czegoś o ptakach, ale nagle znalazłam się w sytuacji człowieka, który prosi o szklankę wody, a zostaje mu na głowę wylana cała cysterna.

środa, 11 kwietnia 2018

Pen Show Poland, 7-8 kwietnia 2018, Katowice, kino Kosmos - relacja


 Za mną weekend  pełen wrażeń piórowych, bo właśnie spędziłam dwa dni w kinie Kosmos w Katowicach na corocznej imprezie Pen Show Poland.
Nie wiem, jak organizatorzy to robią, ale dokonują cudów, by pomieścić w kinie taki ogrom wystawców, sklepów, dystrybutorów, kolekcjonerów i zwykłych zapaleńców, którzy nie mogą się obejść bez pióra wiecznego, stalówki, obsadki i papieru.

piątek, 6 kwietnia 2018

Share Week 2018!

ShareWeek 2018, czyli polecamy blogi.


Blogi jak blogi, ja tam będę polecać osoby. Bo prawdą jest, że jeśli przez bloga przeziera osoba, to warto czytać bloga. Książkowego!




 Zacofany w lekturze


"Ciotka Poldi i sycylijskie lwy" Mario Giordano


Gdy zerknie się na ofertę wydawnictwa Initium, ciotka Poldi od razu rzuca się w oczy: w cukierkowych kolorach, pełna życia i witalności - aż chce się sięgnąć i sprawdzić, kim ona właściwie jest! Odpowiedź na to pytanie jest prosta: jest ciotką Poldi. Niemką (właściwie to trochę bardziej skomplikowane) z Monachium, wdową po wujku Pepe, Włochu, osobą pełną temperamentu, seksapilu i wdzięku, a czasem alkoholu.

Isolde Oberreiter w wieku sześćdziesięciu lat przenosi się na Sycylię, gdzie chce spędzić swoje ostatnie chwile w domu nad morzem. Jej uwagę zwraca tajemnicze zniknięcie młodego chłopca imieniem Valentino, jej dorywczego pomocnika; Isolde chce go odnaleźć i przeprowadza klasyczne (figa tam klasyczne, zupełnie zwariowane) śledztwo. Poznaje przy tym mnóstwo ludzi, w tym atrakcyjnego policjanta, wciąga w sprawę całą swoją włoską rodzinę, naraża się, awanturuje, zbiera dowody, dedukuje i myśli.

wtorek, 3 kwietnia 2018

"Tańczące czarownice" Wioletta Piasecka

"Tańczące czarownice" to opowieść która właściwie jest baśnią. Bo czy to realne, że śmiertelnie chora dziewczynka nagle odzyskuje siły? Otóż najczęściej nie, ale podkreślam, najczęściej.

Poznajcie Weronikę, ciężko chorą dziewczynkę, która leży w szpitalu, z dnia na dzień robiąc się coraz słabsza. Staje się jasne, że to mogą być jej ostatnie dni życia (tak lekarz mówi rodzicom dziewczynki), ale w noc, która miała być kluczowa dla stanu Weroniki, dzieje się coś dziwnego. Odwiedza ją osoba jakby z bajki, a może z innego wymiaru? Zabiera Weronikę ze sobą, opowiada, kim jest (zielarką, czarownicą, długowieczną wiedzącą) i przedstawia swojej rodzinie.

sobota, 31 marca 2018

"Niezwyciężony" Stanisław Lem - audiobook


"Niezwyciężonego" oczywiście znam, ale chciałam sprawdzić, jak to wygląda w wersji audio. Po raz pierwszy miałam okazję zapoznać się z audiobookiem nagranym z podziałem na role, wcześniej jakoś się nie złożyło, mimo mnogości wysłuchanych przeze mnie audiobooków. 
 Na początku byłam nieco oszołomiona: nieprawdopodobny efekt przestrzeni dźwiękowej!  Byłam pod wrażeniem (Krzyś też, gdy miał okazję słuchać tego ze mną, ach, te bitwy miedzy maszynami, samotna wyprawa Rohana) i wysłuchałam z ogromną przyjemnością. 

czwartek, 29 marca 2018

Pięć czasopism: Fantastyka, Pismo, Gość niedzielny, Pocisk i Fenix



Tegoroczne ferie zimowe upłynęły mi pod znakiem czasopism. Kupiłam kilka, żeby sprawdzić, co będzie mi się dobrze czytało. Skusiłam się na przykład na pierwszy numer "Pisma", tak szeroko reklamowany, sięgnęłam po gazetę katolicką, mocno reprezentowana jest fantastyka, po raz pierwszy zajrzałam też do czasopisma kryminalnego. 

Czy dobrze wydałam swoje pieniądze? Przeczytacie niżej. 


środa, 28 marca 2018

"Wikingowie. Kraina proroka" Radosław Lewandowski - zapowiedź



Dziś jest premiera ostatniej części cyklu "Wikingowie" Radosława Lewandowskiego, czyli "Krainy proroka".

 Nie mam  jeszcze książki (właśnie czekam na przesyłkę), więc na recenzję trzeba poczekać. Można zajrzeć do tekstów o "Wilczym dziedzictwie",  "Najeźdźcach z północy" i "Toporach i sejmitarach".

 Mam jeszcze jednego linka:  w związku z premierą czwartej, ostatniej części sagi: „Wikingowie. Kraina Proroka”, autor zaprasza na bloga, do podsumowującego całą serię i pięć lat pracy wpisu: „To już jest koniec”. 

To już jest koniec




Kto też czeka na ostatni tom cyklu?

czwartek, 22 marca 2018

"Łzy bogini Nuwy" Manuro, Jurdic - komiks paragrafowy

"Łzy bogini Nuwy" to już drugi komiks paragrafowy, z jakim miałam do czynienia. Holmes był fajny, ale jednorazowy, za to bogini Nuwa jest zarąbista! Grałam w to kilkanaście razy, do upadłego walcząc o odzyskanie skradzionych pędów!...

Ale zaraz, zanim się na dobre rozpędzę, naszkicuję wam, z czym to się je. Zasada działania gry (bo to jest gra, tylko w formie komiksu) jest właściwie prosta* . Wcielam się w rolę dziewczyny doskonale władającej mieczem i umiejącej rozwiązywać zagadki, aby odnaleźć sześć pędów bogini Nuwy, które trzech złoczyńców skradło ze świątyni (łajdacy). Mam wyposażenie: broń, fiolki z trucizną, mam czas do zachodu słońca - toteż nie zwlekając ruszam w drogę, skacząc od kadru do kadru.
 * - tylko trzeba porządnie przeczytać dwie strony instrukcji. Porządnie, mówię!

środa, 21 marca 2018

ŚBK: Nie samymi książkami bloger żyje, czyli o naszych pasjach


Dziś post tematyczny ŚBK, czyli o swoich pasjach opowiadają członkowie grupy Śląskich Blogerów Książkowych. Kiedyś opowiadałam wam o swojej kolekcji, pokazywałam wtedy notesy i notatniki, jakie udało mi się zebrać. Dziś opowiem trochę o swojej pasji, jaką stała się od kilku lat kaligrafia.  





Trochę to wyszło właśnie z notesów, bo w poszukiwaniu opinii o papierze zarejestrowałam się na forum o piórach, a co za tym idzie, zaczęłam bywać na Pen Show Poland w Katowicach. W kwietniu  2015 roku byłam na pierwszych w moim życiu dwugodzinnych warsztatach kaligraficznych, które prowadziła Ewa Landowska. I przepadło, od tego czasu kaligrafia na trwale zagościła w moim sercu. 

poniedziałek, 19 marca 2018

"Kurort Amnezja" Anna Fryczkowska


Taka to była lektura z doskoku (przez Janka z Tramwaju): bardzo przypadkowa, bardzo inna od tego, co zwykle czytam, bardzo zaskakująca.
Myślałam, że to będzie kryminał... no dobrze, właściwie jest tam trochę kryminału, ale malutko. Ta książka to thriller psychologiczny. Mnóstwo tajemnic, dużo zapiekłego bólu, ciemne sprawki, jasne spojrzenie (moje, czyli czytelnika) na to wszystko.


niedziela, 18 marca 2018

"Cień przeszłości" Grzegorz Gołębiowski


Ach, te debiuty! Jak z czekoladkami, nigdy nie wiadomo na co się trafi. Przeczytałam to, bo dostałam najpierw fragmencik do wglądu (trzeba było zdecydować, czy ŚBK chcą to objąć patronatem), a fragmencik wyglądał obiecująco. Dodatkowo zachęciły mnie wzmianki o tajemnicach z przeszłości oraz to, że główny bohater jest genealogiem. Wiecie, kiedyś rysowałam mojej mamie drzewo genealogiczne, sięgając do 1770 roku, toteż grzebanie w przeszłości jest dla mnie interesujące. Niestety, gdy wczytałam się w resztę powieści, już nie było tak fajnie.

piątek, 16 marca 2018

"Hipotermia" Arnaldur Indriðason - audiobook


Polubiłam kryminały pisane przez Islandczyka o niewymawialnym nazwisku. Poznałam głównego bohatera tego cyklu, Erlendura, z poprzednich części i chyba nawet trochę go lubię, choć jest mocno zwichrowany.
Erlendur w "Hipotermii" prowadzi dwie sprawy. Pierwsza to sprawa śmierci Marii, która w swoim domku letniskowym nad jeziorem odbiera sobie życie. Z początku wygląda to na samobójstwo, pojawiają się jednak nowe okoliczności, które sugerują, że coś się za tym kryje. 

środa, 14 marca 2018

"Wędrowiec" Suren Cormudian [uniwersum Metro 2033]


"Metro 2033" znam, ale jakoś pozostałych książek z tego uniwersum nie udało mi się przeczytać. Z lenistwa! Samo w ręce nie wpadło, a szukać mi się nie chciało. A "Wędrowiec" właściwie sam wpadł mi w ręce, ku mojej radości, bo opis obiecywał i stalkera i postapokalipsę i może jakiś mutanty - czyli wszystko to, co lubię. A gdy się dowiedziałam, że stalker będący głównym bohaterem specjalizuje się w zdobywaniu na powierzchni książek i przenoszeniu ich do metra, to buzia uśmiechnęła mi się od ucha do ucha. Swój chłop!

poniedziałek, 12 marca 2018

"Wstań i idź" Tomasz Kołodziejczak


"Wstań i idź" to zbiór opowiadań fantastycznych Tomasza Kołodziejczaka pochodzących z wczesnego okresu jego pisarstwa. Przeczytałam, ale... hm, coraz gorzej mi się to czytało, coraz trudniej i nudniej, coraz mniej mnie obchodziło, co czytam. Ba, ostatnie opowiadanie odpuściłam sobie już całkiem i z ulgą zamknęłam książkę. Tak naprawdę z całego tomu zapamiętałam tylko jedno opowiadanie, do tego trochę wspominek z tych krótkich tekstów, które autor dodawał po każdym opowiadaniu.

środa, 7 marca 2018

"Niepełnia" Anna Kańtoch


"Anna Kańtoch - pisarka wszechstronnie utalentowana" - tak powinna brzmieć notka o niej na Wikipedii. Poznałam ją jako pisarkę s-f, ale gdy po "Przedksiężycowych" przeczytałam młodzieżową "Tajemnicę diabelskiego kręgu", potem mrocznego, błyskotliwego Domenica Jordana, jeszcze potem kryminały pełne nostalgii za czasem dawno minionym, a w końcu "Czarne", które wymyka się regułom - to pojęłam, że szufladkowanie Anny Kańtoch jest nieporozumieniem.

wtorek, 6 marca 2018

Rozwiązanie konkursu z książką "Strzały nad jeziorem" Marty Matyszczak!

Kilka dni temu rozpoczął się konkurs "łańcuszkowy", gdzie trzeba było odgadnąć hasło, wędrując od bloga do bloga w poszukiwaniu poszczególnych słów.
Konkurs skończył się w niedzielę, a dziś ogłaszam wynik!






Szczęśliwym zwycięzcą jest pani Małgorzata Stępień! Serdecznie gratuluję i życzę przyjemnej lektury!

niedziela, 4 marca 2018

"Opowieść podręcznej" Margaret Atwood

Właśnie zdałam sobie sprawę, że to jedna z niewielu książek ocenionych przeze mnie na sześć w zeszłym roku, o której nie napisałam ani słowa. Oj, żeby nie było jak z notką na temat "Magicznych lat", która na swoją kolej czekała kilka lat!

Problem  w tym, że to książka bardzo dobra, a o takich źle mi się pisze. Ciągle mam obawy, że to, co napiszę, będzie zbyt ubogie, zbył płaskie, zbyt, zbyt... Jednak z drugiej strony pomijać milczeniem taką książkę - szkoda.

czwartek, 1 marca 2018

"Czerwone wilczątko" Amélie Fléchais

Był czas, kiedy o tej książce było głośno. Ludzie ją kupowali, zachwalali, pokazywali na blogach.  Porwana falą zachwytów kupiłam i ja, ale z publikacją opinii wolałam się wstrzymać. Przemyśleć, pozastanawiać się, przyjrzeć się dokładnie ilustracjom.  

I to właśnie chciałam napisać na samym początku: rysunki są OBŁĘDNE! Cudowne, delikatne, bogate w szczegóły, a jednocześnie w mistrzowski sposób stosujące uogólnienie kreską.