niedziela, 16 grudnia 2018

"Ernest i Rebeka. Mój kumpel mikrob" Guillaume Bianco, Antonello Dalena

Komiksy, które nie uciekają od problemów, są dobre. A jeśli takie komiksy są adresowane do dzieci, są jeszcze lepsze. Oto mam przed sobą taki lepszy komiks, czyli "Ernesta i Rebekę" tom pierwszy z cyklu, czyli "Mój kumpel mikrob".

Rebeka jest małą dziewczynką, która choruje częściej niż inne dzieci, bo jej odporność leży i kwiczy. Mała łapie więc co chwilę jakieś infekcje, musi leżeć w łóżku i łykać go.rzkie lekarstwa. Na dodatek w jej domu też nie dzieje się dobrze. Rodzice Rebeki wciąż skaczą sobie do oczu i zdaje się, że myślą o rozstaniu. Każde z nich z osobna  jest super, ale gdy zejdą się razem, nieustannie dochodzi do awantur.
Rebeka ma starszą siostrę, Koralię, ale ta jest w trudnym młodzieńczym wieku "burz i naporów" i rzadko ją widujemy, chyba że naburmuszoną przy kolacji.


Rebeka jest - mimo wciąż szwankującego zdrowia i samotności - energiczna i optymistyczna, gdyż jest ktoś, kto pomaga jej uporać się ze zbyt ciężkim życiem. To mikrob Ernest, który zdradza dziewczynce tajniki mikrobiego świata, a do tego podsuwa ciekawe pomysły na sklejenie rozbitego małżeństwa jej rodziców.

Źródło: egmont.pl
Czy to się uda? Wiadomo, że nie bardzo. I dlatego uważam ten komiks za bardzo dobry. Nie ściemnia, nie oferuje fałszywego happy endu, pokazuje uczciwie to, co zdarza się przecież w życiu.  Do tego - o chwała autorom! -  pokazuje, że można czerpać radość z życia mimo przeciwności.

Źródło: egmont.pl
Tak trzymać! Naprawdę mądry komiks. Nie tylko dla dzieci!

O rysunkach napiszę następnym razem, przy okazji notki o drugim tomie. Mam już na półce, czeka.

Za możliwość zapoznania się z komiksem dziękuję wydawnictwu Egmont Polska.

 "Ernest i Rebeka. Mój kumpel mikrob" scenariusz Guillaume Bianco, rysunki Antonello Dalena, kolory Cecilia Guimento, przekład Maria Mosiewicz, Egmont Polska, Warszawa 2018.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza