niedziela, 24 maja 2020

Kalendarz świąt nietypowych - Dzień Ślimaka - 24 maja. Podpisz petycję!

Dziś coś z zupełnie innej beczki.  Wiedzieliście, że  24 maja obchodzony jest Dzień  Ślimaka? Tego powolnego mięczaka, obecnego w naszych ogrodach, a czasami także stołach. Chciałam wam jednak opowiedzieć o zupełnie innych ślimakach.

Znakomita większość ludzi posiada w ucho wewnętrznym ślimaka - narząd, dzięki któremu możemy usłyszeć dźwięki. Czasem zdarza się, że ślimak jest uszkodzony w stopniu uniemożliwiającym odbieranie dźwięków - dla takich właśnie ludzi wymyślono implant ślimakowy, protezę słuchu.  W Polsce największym ośrodkiem dokonującym wszczepów implantów ślimakowych jest Światowe Centrum Słuchu w Kajetanach pod Warszawą, gdzie dyrektorem jest światowej klasy specjalista, profesor Henryk Skarżyński.

Jeżdżę tam z Marianką, obustronnie zaimplantowaną, często. Na kolejne badania, ustawienia, rehabilitację. Ślimak pojawia się tam wszędzie: w logo ŚCS, na chodnikach, na drzwiach, także w olbrzymiej kolekcji w Muzeum Ślimaka w Kajetanach (przekazanej tam przez profesora Skarżyńskiego).

Dlaczego w ogóle taki temat na blogu? Otóż, to po to, by was zachęcić do podpisania petycji w bardzo ważnej sprawie. Ważnej dla wszystkich pacjentów z implantami oraz ich rodzin. Petycja dotyczy wymiany procesorów mowy!

czwartek, 21 maja 2020

ŚBK: Moje ukochane miejsca na Ziemi

W tym miesiącu tematyczny post ŚBK nawet nie zahacza o książki. Będziemy pisać o ukochanych miejscach na Ziemi.

U mnie są takie dwa.

wtorek, 19 maja 2020

"Gliniany most" Marcus Zusak


Grube książki zawsze mnie odrobinę onieśmielają. Patrzę na nie, a one na mnie i mówią "trochę ci zejdzie". "Gliniany most" też tak do mnie mówił, no i miał rację. Zeszło.

"Gliniany most" to opowieść rodzinna. Dzieje pewnej australijskiej rodziny, opowiadane przez jej członka, jednego z pięciu braci Dunbarów. Trochę relacjonuje bieżące wydarzenia, trochę odkrywa tajemnice przeszłości. To, co dzieje się teraz w domu braci, to trochę stagnacja, trochę młodzieńcza swoboda, a bardzo zapiekły żal i gniew za porzucenie. Bracia mieszkają sami, po śmierci matki opuścił ich ojciec, MUSZĄ sobie jakoś radzić.
Wcześniej było inaczej. Mieli rodzinę, cudowną matkę, Penelopę , która w młodości wyemigrowała z Polski (najlepiej napisana postać w tej książce), ojca, który trzymał  ich wszystkim razem. I... posypało się...

piątek, 15 maja 2020

[Notes] Maruman Mnemosyne B5


Notes z Japonii (znów!). Ach, te japońskie notatniki są fajne, dlatego sprawdzam już kolejny. Notesy Marunam produkowane są w Japonii.  Króciutki rys historyczny: firma została założona w 1920 roku i nieprzerwanie produkuje artykuły papiernicze, czyli notesy, szkicowniki, segregatory, bloki listowe i inne.  Seria Mnemosyne (nazwana tak na cześć greckiej bogini pamięci Mnemozyny) ma notatniki w różnych formatach, grubsze, cieńsze do wyboru. Mnie spodobał się model 194.

środa, 13 maja 2020

"Dziewczynka, która wypiła księżyc" Kelly Barnhill


Kupiłam z bliżej nieokreślonych powodów. Och, no dobrze, kupiłam, bo tłumaczyła i polecała Marta Kisiel. Nie jestem jednak targetem, to historia dla młodzieży, pełna magii, złych mocy, dobrych zakończeń i malowniczych starć. Oraz wzruszeń.  W pewien nieokreślony sposób ta historia przypomina mi Tiffany Obolałą, a także Gwiezdny pył i Noc kota, dzień sowy.

sobota, 9 maja 2020

"Mężczyźni, którzy nienawidzą wilków" Lars Lenth - audiobook


"Nowa gwiazda norweskiego kryminału" - głosi napis na okładce audiobooka. Tak, chyba taka ze sztucznych ogni, co to parchnie i zgaśnie.
Szkoda, bo zaczyna się naprawdę z przytupem. Norweski las, matka z dzieckiem w lesie, a tu nagle wataha wilków. Matka ostatkiem sił podsadza dziecko na drzewo, sama nie daje rady się wdrapać i pada ofiarą drapieżników. Z góry na to wszystko patrzy mały chłopiec.

wtorek, 5 maja 2020

[Notes] Apica A5


W moje ręce trafił kolejny notes do przetestowania. To Apica, japoński zeszyt (mam słabość do japońskich wyrobów, oni tam umieją w papier), formatu szkolnego, czyli A5.
Chcecie poczytać najpierw trochę o firmie?
Firma produkująca te notesy została założona w 1916r. w Japonii pod nazwą "Japan Notebook Manufacture". Po kilkudziesięciu latach (w 1973r.) zmieniła nazwę na "Apica", oczywiście dalej produkując notesy. W 1984 roku w firmie opracowano papier bezkwasowy, o neutralnym pH, czyli taki, który nie żółknie i nie kruszy się po pewnym czasie. Spójrzcie, jeśli macie, na książki drukowane do lat 80, mają wyraźnie pożółkłe strony i zaczynają im się kruszyć kartki. Papier bezkwasowy pozwala nam mieć pewność, że nasze zapiski nie ulegną zniszczeniu po kilkunastu latach.
Zeszyty Apica są popularne w Japonii, można je spotkać w teczkach wielu japońskich uczniów.
 

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Harper Lee "Zabić drozda". Powieść graficzna autorstwa Freda Fordmana

 
Wrzuciłam zdjęcie  tej książki na Instagrama z opisem, że właśnie czytam, a po chwili pojawił się komentarz o treści "dopiero teraz?". Autorowi komentarza chodziło oczywiście o powieść, nie komiks. Trochę się wewnętrznie spięłam, bo chociaż "Zabić drozda" czytałam, to jestem przeciwna okazywaniu dezaprobaty komuś, kto czegoś tam jeszcze nie czytał (abstrahując oczywiście od faktu, że to mogło być zdziwienie, nie dezaprobata). Od czasu, kiedy przeczytałam książkę Pennaca "Jak powieść" każdemu, w tym i sobie, przyznaję prawo do nieczytania.

sobota, 25 kwietnia 2020

"Złoty Berlin" Arne Jysch (komiks na podstawie powieści Volkera Kutschera)

Połączenie komiksu i kryminału retro, jedno i drugie wprost dla mnie. Ponieważ przepadam.

"Złoty Berlin" to Berlin lat trzydziestych. Jest rzeczywiście złoty, bez tej posępnej czarnej chmury, która potem nad nim wyrośnie. Ten Berlin boryka się ze zwyczajnymi łotrostwami: tu wypadek samochodowy, tam ktoś ginie, ktoś znika bez śladu, policja jest a to kompetentna i pracowita, a to skorumpowana. Dobrze się zaczyna, bo bohaterem nie jest jakiś przeżarty alkoholem zblazowany gliniarz, którego żona opuściła za grzechy, tylko młodzieniec u progu kariery, w dodatku przystojny. Młodzieniec, Gereon Rath, przez nieprawomyślny postępek spalił za sobą mosty w rodzinnej Kolonii i tylko dzięki znajomościom tatusia zaczepił się w Prezydium Policji w Berlinie.

wtorek, 21 kwietnia 2020

ŚBK: Statystyki czytelnicze - prowadzić, czy nie prowadzić, oto jest pytanie!

Pora na post tematyczny ŚBK! Dziś piszemy o statystykach czytelniczych, prowadzimy czy nie prowadzimy?

Otóż ja prowadzę. Z upodobaniem co roku prezentuję podsumowanie czytelnicze (tu przykładowe), gdzie podaję, ile książek przeczytałam, ile pojawiło się w moim domu, ile wyprowadziłam, podaję hity i kity.

A na co dzień? Och, może po prostu to pokażę. Prowadzę zeszyt z recenzjami. Strona tytułowa musi zawierać datę i kolejny numer.