sobota, 21 września 2019

Opakowania książkowe - czyli jak być bardziej eko?


Toniemy w plastiku, a ja dodatkowo tonę w książkach. Jedno z drugim się wiąże, bo gdy przybywają do mnie nowe książki, zazwyczaj są one w coś opakowane. Książki wyjmuję, radośnie macam, robię zdjęcia i wrzucam na instagrama czy fb, a opakowanie...

No właśnie, co zrobić, żeby było dobrze i żeby zbytnio nie zanieczyszczać środowiska?

"Gwiazdy Oriona" Aleksander Sowa


Opinia męża - albowiem podsunęłam mu dyskretnie tę powieść, gdy cierpiał na brak "czegoś do czytania".

"Dobre. Makabryczne, ale dobre. Początek trudny, ale jak się rozkręci, to nie można się oderwać. Z tego można by nakręcić niezły horror". 

Fani makabrycznych horrorów, coś dla was.

"Gwiazdy  Oriona" Aleksander Sowa, Wydawnictwo Lira, Warszawa 2019.

wtorek, 17 września 2019

Fenix Antologia 6-7/2019

Letni numer Fenixa jest całkiem niezły i  sporo znalazłam dla siebie.

Polskie opowiadania

Radka Raka "Baśń o wężowym sercu" to coś, co się czyta płynnie, z zachwytem, trochę jak poezję. Powinno się zaczynać "dawno, dawno temu", bo to i dziedzice, i odrabianie pańszczyzny, i "duchy we wierzbach mieszkające" - a gdzie w dzisiejszych czasach zamieszkałe wierzby? Wycięte...
To fragment powieści, tak zręcznie dobrany, że się chce więcej.  Pachnie mi "Kysiem" Tatiany Tołstoj, ale malutko i właściwie sama nie wiem, czemu. Może się skuszę.

czwartek, 12 września 2019

"Jezioro łabędzie czyli jak powstał najsłynniejszy balet świata" Ewa Nowak


Oczywiście, że moje dziecko w ramach zainteresowania baletem (taka notka) domaga się odpowiedniej literatury.  "Jezioro łabędzie" Ewy Nowak okazało się idealne. To historia tego baletu, jak się okazało, bardzo burzliwa.  Do tej pory myślałam, że kompozytor napisał muzykę, choreograf wymyślił układ taneczny, poszło na scenę, odniosło sukces i voila!
A tu figa!

wtorek, 10 września 2019

"Śpiew potępionych" Agnieszka Hałas

Trudno pisze mi się recenzję książki, którą przeczytałam w wersji elektronicznej. Po pierwsze, nie leży na stosiku i nie łypie na mnie, mamrocząc "no napisz o mnie wreszcie". Po drugie, trudno taką książkę przekartkować, żeby przypomnieć sobie najważniejsze zwroty w fabule.
Agnieszka Hałas i jej książki zasługują jednak zdecydowanie, by o nich pisać, bo to świetne powieści. Chociaż wciąż nie wiem, czym mnie przyciągają do siebie (bo przecież nie głównym bohaterem, Krzyczącym w Ciemności).

"Śpiew potępionych", czyli czwarta część cyklu, wprowadza trochę zmian w świat Zmroczy. Czarny mag, Brune Keare, zamiast kisić się w podziemiach miasta, kryje się przed srebrnymi magami gdzieś w powietrznym dominium u sylfów, ale i stamtąd musi zwiewać, bo... bo musi.
Przenosi się, wciąż najemnik, wciąż na czyichś usługach, wciąż czymś związany, wciąż poszukujący własnej tożsamości.  Udaje się w miejsce mocno zaskakujące.

poniedziałek, 9 września 2019

Liniatury w notatnikach - wyobraźnia producentów


Liniatury w notatnikach - a cóż to za temat? Przecież wiadomo, że mamy notesy gładkie, w linię oraz w kratkę. Jednak gdy baczniej przyjrzymy się rynkowi papierniczemu w segmencie notatników, okaże się, że producenci oferują nam nowe, ciekawe rozwiązania.

Notesy gładkie

 

Wiadomo, że to czyste, puste strony i tak już chyba zostanie. Czasami do takich notesów dodawane są liniuszki (coraz rzadziej).

niedziela, 8 września 2019

"Trup w sanatorium" Marta Matyszczak


Seria "Kryminał pod psem" ma się naprawdę dobrze - co kilka miesięcy ukazuje się kolejny tom. Oczywiście nie znaczy to, że autorka tak szybko pisze, tłumaczyła to na spotkaniach autorskich, pisze niejako "na zapas".
Na początku lata 2019 Marta Matyszczak wysłała swoich bohaterów do Świnoujścia. Róża, Szymon, Gucio, dwa rowery i przyczepka rowerowa dla Gucia - to wszystko ląduje w pociągu i zmierza na północ Polski. Cel oczywiście rekreacyjny.
Do tych, którzy znają Różę - tak, macie rację, ona nie da się tak łatwo spacyfikować wsadzeniem na rower, kończy się na próbach.

wtorek, 3 września 2019

"Historie fandomowe" Tomasz Pindel

Fandom. Cóż to jest fandom? Najprościej rzecz ujmując, to ludzie rozkochani w fantastyce różnego autoramentu, którym się chce. Kiedyś się chciało, teraz się chce, oby chciało się i w przyszłości.
To powyżej nie jest z książki, tylko  to moje osobiste przemyślenia. Odpowiedź na to samo pytanie udzielona przez autora książki jest daleko bardziej rozbudowana, solidnie udokumentowana, okraszona licznymi anegdotami i wyczerpująca.

Tomasz Pindel w "Historiach fandomowych" sporo pisze o przeszłości fandomu, mogąc czerpać ze źródeł, czyli bezpośrednio od osób, które w fandomie siedzą od samego początku. Wymienia powstałe wtedy organizacje, omawia ich rozwój, zmiany w strukturach, działalność.
Dużo pisze o literaturze i oczywiście autorach, komiksach, grach. Sporo o cosplayerach.

piątek, 30 sierpnia 2019

"Różany eter" Julia Gambrot


Dałam się skusić notce wydawniczej mówiącej, że "miłość, medycyna i fascynująca podróż w czasy belle époque". Lubię bowiem medycynę w książkach, lubię belle époque, a i miłość, dobrze napisaną, przeczytam z chęcią.

Róża Zimmerman, sierota wychowana w klasztorze, właśnie zaczyna studia medyczne w mieście nad Odrą. To pierwszy rok, kiedy kobiety mogą kształcić się na lekarzy i niektórzy z wykładowców jeszcze nie przyjęli tego do wiadomości. Tak jak i inni studenci. Róża nie czuje się jednak samotna, ma dwie koleżanki na roku, uczy się pilnie, chodzi na wykłady i ćwiczenia, przeprowadza sekcje żab i udaje jej się to wszystko ogarniać. Jednocześnie nawiązuje nowe znajomości, flirtuje, no i cały czas próbuje zdobyć jakieś wiadomości o rodzinie: dano zmarłej matce i ojcu, który podrzucił ją na próg sierocińca. Do tego dziewczę pomaga potrzebującym jak dobra samarytanka, a także obserwuje (trochę ze zgrozą) przypadki tajemniczych śmierci wśród bezdomnych.

środa, 28 sierpnia 2019

"Wir" Peter Watts (trylogia ryfterów)

Książkę wylosowano mi w stosikowym losowaniu na blogu "Przeczytałam książkę". Wiedzieliście w ogóle o wyzwaniu, jakie Anna urządza u siebie? Podaje się liczbę książek w stosie, w zamian dostaje się numerek i wylosowaną książkę trzeba przeczytać w ciągu miesiąca. Kilka razy zgłaszałam się do losowania, jako stos traktując stertę książek pożyczonych, ale jakoś nie udawało mi się zebrać do czytania wylosowanej książki.
Na szczęście w tym miesiącu padło na "Wir", czyli drugą książkę z trylogii o ryfterach, na którą miałam chrapkę od dawna.