piątek, 14 sierpnia 2020

"Kto porwał Daisy Mason?" Cara Hunter

Daisy Mason to rezolutna ośmiolatka, która zaginęła podczas przyjęcia organizowanego na jej cześć przez rodziców. Przyjęcie się kończy, goście się rozchodzą, rodzice wołają, a tu masz, dziecka brak.
W zostaje wprowadzona cała ta policyjna machina poszukiwawcza, bo przecież wiadomo, że im więcej czasu upłynie, tym mniejsze szanse na odnalezienie dziewczynki żywej.

Policja bierze pod lupę rodzinę dziecka. Dlaczego ojciec nie chce pokazać twarzy przed kamerami? Mama Daisy urządza jej pokój upstrzony stokrotkami - czy to nie przesada? Z czego wynikały problemy wychowawcze brata Daisy i czy to rzutowało na wzajemne relacje między rodzeństwem? O kim mówiła Daisy, gdy zwierzała się przyjaciółkom z klasy, że ma się z kimś spotkać? Mnóstwo pytań, ale spokojnie, na wszystkie poznamy odpowiedź.

czwartek, 6 sierpnia 2020

"Z Czadem w Bieszczadach" Magdalena Prekiel


Okres pandemii sporo zmienił w naszym życiu, ograniczamy wyjścia i wyjazdy na wakacje (nam odwołano dwa turnusy rehabilitacyjne), nie rozstajemy się z maseczką, wszędzie wypełniamy ankiety, a co się da, załatwiamy telefonicznie lub mailem.

Wyjazdy w atrakcyjne turystycznie miejsca wiążą się z ryzykiem zakażenia koronawirusem, choć, jak to widać w internecie, sporo osób jednak nic sobie z tego nie robi. Plaża albo góry - tak wyglądają.

Może więc wybrać się w Bieszczady?

wtorek, 4 sierpnia 2020

"Krowa Matylda obchodzi urodziny" Alexander Steffensmeier


Krowa Matylda jest jedną z moich ulubionych krów w literaturze. Moich i Marianki. Dlatego skusiłyśmy się obie na najnowszy tom z tej serii, czyli "Krowa Matylda obchodzi urodziny".

No właśnie, niby urodziny, a jakby nikt o tym nie pamięta, ani gospodyni, ani listonosz, nie mówiąc już o kurach. Smutno.

czwartek, 30 lipca 2020

[Zew Zajdla 2020] "Słowodzicielka" Anna Szumacher


Notka będzie krótka, iście wakacyjna, bo o ile czytać mi chce, o tyle pisać niekoniecznie. "Słowodzicielka" przeczytana w ramach tegorocznego Zewu Zajdla (btw, czy ktoś chce się przyłączyć do akcji? dajcie znać!).
Dygresja - nie wiadomo, jak to będzie z wyłanianiem nagrody. Głosowanie było planowane na Opolconie, bo Polconu w tym roku miało nie być w ogóle. Opolcon odwołano dopiero co, Zew Zajdla zawisł trochę w powietrzu i nie wiadomo, co będzie.





"Słowodzicielka" to przewrotna, zaskakująca i zabawna powieść. Wydawca wyjaśnia, że:
"Grupa drugoplanowych bohaterów pewnej powieści fantasy wędruje w poszukiwaniu swojej fabuły."

sobota, 25 lipca 2020

"Loteria" Shirley Jackson, Miles Hyman


Gdy byłam małą dziewczynką, przeczytałam znalezione na półce rodziców "Poskramianie demonów" i "Życie wśród dzikusów" Shirley Jackson. Oszalałam na punkcie tych książek, chłonęłam je z wypiekami na twarzy, zaśmiewałam się, gdy trafiłam na komiczne scenki (niektóre z nich pamiętam do dziś!) i jasnym dla mnie było, że to powieści stworzone dla mnie.

Niedawno dowiedziałam się, że autorka umie nie tylko w komedię oraz satyrę i że z powodzeniem sięga w inne rejony literatury. "Wszyscy mieszkaliśmy w zamku" od dawna za mną chodzi, a póki co, trafiłam na adaptację komiksową jednego z jej opowiadań, czyli "Loterię". Co ciekawe, komiks narysował Miles Hyman, wnuk pisarki. Czy to ma znaczenie? Myślę, że tak, wszak obcowanie z autorką dało Milesowi pewne pojęcie, co jej w głowie siedziało.

wtorek, 21 lipca 2020

ŚBK: Wszyscy kochają, a ja niekoniecznie, czyli o bestsellerach, które nie przypadły nam do gustu

Dwudziesty pierwszy dzień miesiąca to czas na post tematyczny ŚBK. W tym miesiącu piszemy o czymś zupełnie innym ("Moja podróż marzeń"), ale mam zaległą notkę z czerwca, o podróży będzie innym razem.

sobota, 18 lipca 2020

"Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli" Radek Rak

Wiedziałam! Wiedziałam, że będę miała problem z napisaniem o tej książce. To wszystko wina autora, tak, to on jest winien!Napisał taką książkę, którą czyta się, jakby się płynęło łódką po oceanie spokojnym niczym jezioro, a gdy przychodzi do napisania kilku słów, pióro kołowacieje z obawy, że nie sprosta, nie odda tego klimatu, zaplącze się we wrażeniach.

To może tak: przypomnijcie sobie rok 1846 i powstanie chłopskie pod wodzą Jakuba Szeli (teraz piszemy Jakub, kiedyś Jakób). Nastąpiła wówczas "rzeź galicyjska", czyli rabacja, napaść na szlachtę. W rodzinnej wsi Szeli gniew chłopów skierowany był przeciwko dziedzicom Boguszom, morderstwa, gwałty i podpalenia były zemstą za pańszczyznę, bicie, podatki i poniewierkę. O tych wydarzeniach Bruno Jasieński napisał poemat "Słowo o Jakubie Szeli".

Radek Rak napisał własną historię o Jakubie, który rzeczywiście wadzi się z Boguszami.
Szela, młody chłopak, którego poznajemy, to nie żaden buntownik, ot, dobry chłopak, któremu doskwiera pańszczyzna, który dorabia sobie u Żyda, który ogląda się za ładną dziewczyną, Malwą... Ach, ta Malwa! To pierwszy sygnał, że to nie będzie zwyczajna powieść, bo Malwa jakby jest, ale właściwie jej nie ma, jakaś ulotna postać, trochę czarodziejska, trochę rusałkowata...

sobota, 11 lipca 2020

"Miasto duchów" Krzysztof Bochus


"Miasto duchów" to czwarty tom cyklu o radcy kryminalnym Christianie Abellu. Tom bardzo mroczny, trochę posępny, niezwykle klimatyczny - słowem świetny!

Jest rok 1944, Christian Abell razem z żoną Gabrielą i czteroletnią córeczką Anią mieszka w Holandii, bo to, co dzieje się w Gdańsku, przerosło go już dawno. Tak się jednak dzieje, że córeczka Abella zostaje porwana i uprowadzona, a trop prowadzi właśnie do Gdańska. Abell jedzie tam i dzięki dawnym znajomościom ma szansę na prowadzenie poszukiwań córki półoficjalnie, jako policjant. Jest jednak jeden warunek: musi, niejako przy okazji, rozwiązać zagadkę zabójstwa dwóch niemieckich oficerów. Do pomocy dostaje wachmistrza Kukulkę, z którym zawsze dobrze mu się pracowało.

środa, 8 lipca 2020

Kilka stalówek (elastyczne, ścięte, szkolne) do pisma ręcznego i ćwiczenia kaligrafii


Jakiś czas temu zajrzałam do Warsztatu Naprawy Piór Wiecznych w Chorzowie, prowadzonego przez Przemka Dudka (Przemek - przy okazji - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!) i zaopatrzyłam się w nowe stalówki. Wybierałam trochę na ślepo, albowiem, szlag by to, zapomniałam okularów. Co prawda Przemek wetknął mi lupę, ale i tak brakowało mi trzeciej ręki.

Zakupy uważam jednak za bardzo udane, zaraz wam pokażę, co kupiłam. Większość z zakupionych stalówek jest ostra i elastyczna (bardzo lubię copperplate), są wśród nich lepsze i gorsze. Te lepsze bardzo polecam, na końcu wpisu będzie podsumowanie.

Oto wszystkie nabytki:



Próbki pisma były wykonywane najpierw atramentem orzechowym produkcji Marcina Pateli, a następnie czarnym tuszem marki KWZ Ink.

piątek, 3 lipca 2020

[Notes] Archie's Caligraphy - B5 (linie), A5 (kratka)


Producent bloków do kaligrafii, planerów i notesów, czyli Archie's Calligraphy, wypuścił właśnie na rynek kolejne produkty przeznaczone dla miłośników pisma ręcznego: notesy w linie i kratki.

Poniżej omówię notatnik w formacie B5 z liniaturą w linie oraz notes w formacie A5, zadrukowany w kratki.

Jeden z nich z całą pewnością stanie się moim kolejnym notesem na recenzje (czekałam na niego!).

UWAGA: zniżka dla czytelników bloga, jeśli chcesz skorzystać kupując notatnik w sklepie producenta, zerknij na sam koniec recenzji!

 

środa, 1 lipca 2020

"Kotolotki" Ursula Le Guin

Czy widział ktoś kiedyś kotki  ze skrzydełkami? Jeśli nie, zajrzyjcie do "Kotolotków" Urszuli, gdzie takie można zobaczyć i o nich poczytać.

Cudowna opowieść o fantastycznych zwierzątkach, urodzonych gdzieś w zaułkach miasta, które przebywają długą drogę, by znaleźć swoje, przyjazne i bezpieczne, miejsce na ziemi. Zapewniam w imieniu kotolotków, że nie jest łatwo znaleźć takie miejsce i dom, gdzie nie zamykają szczelnie okien, by kotki nie wyfrunęły. Do tego wszystkiego kocia gromada tęskni za mamą, która została w mieście.

wtorek, 30 czerwca 2020

"Bar pod Kogutem" John Grisham - audiobook


Zola, Mark i Todd to trójka studentów prawa. Są na ostatnim roku i wyraźnie widzą, że perspektywy mają niewesołe. Kolosalny dług studencki, w który dali się wkręcić, licha szkoła, mała szansa na zdanie egzaminu adwokackiego i mocno wysycony rynek pracy, prawie bez luk.

Cała trójka postanawia więc machnąć ręką na praworządność i wzbogacić się na przekrętach. Trochę im się udaje, trochę nie, bo nawet do przekrętów nie mają zdolności.

poniedziałek, 22 czerwca 2020

"Amelia i Kuba. Złota karta" Rafał Kosik

Znacie legendę o Złotej Kaczce? Do lochów głęboko pod ziemią trafia chłopak, poczciwina, któremu Złota Kaczka proponuje układ: młodzieniec do końca życia będzie opływał w dostatki, pod warunkiem, że w jeden dzień wyda na siebie sakiewkę dukatów (albo talarów, nie pamiętam dokładnie). Haczyk w tym, że nikomu innemu nie może dać pół grosza.

Ta legenda jest punktem wyjścia do opowiedzenia całkiem współczesnej, odrobinę baśniowej historii. Amelia, Kuba, Albert i mała Mi trafiają w lochach  na Złotą Kaczkę, a właściwie Kaczucha, przeżartego zgnilizną kapitalisty. Zamiast sakiewki ze złotem, dostają Złotą Kartę z limitem miliona złotych. Haczyk ten sam, morał także.

sobota, 20 czerwca 2020

"Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo" Lars Berge


Po bardzo kiepskim thrillerze "Mężczyźni, którzy nienawidzą wilków" polecono mi reportaż "Dobry wilk" (tak, Moreni, patrzę w twoją stronę).  Mam dobrze zaopatrzoną bibliotekę, toteż prawie od razu się zaopatrzyłam i przeczytałam. Kawał porządnej dziennikarskiej roboty.

W czerwcu 2012 roku w ogrodzie zoologicznym w Kolmarden w Szwecji stała się rzecz straszna. Opiekunka wilków, przewodniczka w oprowadzaniu gości po wybiegu tych zwierząt w ramach programu Bliski Kontakt z Wilkiem, Karolina, zostaje zagryziona przez stado.

środa, 17 czerwca 2020

"Pucio mówi dzień dobry", "Pucio mówi dobranoc" Marta Galewska-Kustra, Joanna Kłos


Widzieliście już nowe książki o Puciu? Małe, kartonowe książeczki, jasna i ciemna, jak dzień i noc. Jedna jest poświęcona temu, co dzieje się rankiem, gdy budzą się Pucio i Misia, a druga jest świetnym usypiaczem.

To nie są podobne książki. Pierwsza aktywizuje, druga usypia. Pierwsza każe naciskać, wybierać, pomagać, zapinać - słowem uczestniczyć we wszystkim, co może dziać się rano w życiu przedszkolaka. Druga jest spokojna, rytmiczna, wyciszająca, bardzo narracyjna.

wtorek, 16 czerwca 2020

"Płacz" Marta Kisiel

Marta Kisiel umie w cykle. Cykl wrocławski, składający się do tej pory z "Nomen omen" i "Toń", zyskał część trzecią, czyli "Płacz".  Pamiętacie bohaterów? Eleonora, która potrafi tonąć w czasie i jej energetyczna siostra Dżusi. Klara Stern, ich ciotka, która także umie tonąć. Trzy siostry Bolesne: Jaga, Matylda i Mila - właściwie już tylko dwie... Na koniec Ramzes, scytyjski strzyga.

Kto tym razem wpada w tarapaty? Eleonora Stern (odpowiadam od razu, bo nie lubię tak zawieszonych w próżni pytań, żeby tylko potrzymać czytelnika chwilę w niepewności, bo po co?). Ona to, wyjechawszy niby odpocząć, odciąć się, zresetować, pakuje się w kłopoty. Próbując komuś pomóc tonie  w czasie i nie potrafi wrócić. Na szczęście ma rodzinę i przyjaciół, którzy ruszają na pomoc.

wtorek, 9 czerwca 2020

"Pamiętniki Wisienki. 1. Skamieniałe zoo, 2. Księga Hektora" Joris Chamblain, Aurélie Neyret


Spójrzcie na to: oto komiks, który może wpłynąć na młodą osobę w bardzo pozytywny sposób. Zaraz wyjaśnię, jak to możliwe, a na razie wyjaśnię, kim jest Wisienka.

Wisienka jest dziewczynką w wieku szkolnym (11 lat), mieszka z mamą (o ojcu nic nie wiadomo) w małym miasteczku, ma dwie najlepsze przyjaciółki, Lina i Erika. Ma też kilka pasji. Lubi pisać w pamiętniku, w przyszłości chce zostać pisarką jak jej znajoma, pani Desjardins, ale najbardziej uwielbia tajemnice i zagadki - tropić i rozwiązywać.

piątek, 5 czerwca 2020

"Małe Licho i anioł z kamienia" Marta Kisiel


Znacie Martę Kisiel? Wiecie, że pisze książki dla dzieci? Jeśli macie dzieci, możecie im zakupić książkę "Małe Licho i anioł z kamienia" - nada się na prezent! Dobrze byłoby też mieć "Małe Licho i tajemnica Niebożątka"do kompletu, bo tu jedno wynika z drugiego. Cykl traktuje o młodym Bożku, jego rodzinie i aniołach: Lichu i Tsadkielu.

Miłośnicy książek dla dorosłych Marty Kisiel też będą zachwyceni, bo akcja przenosi się do domu Ody, znanej z "Oczu urocznych" i tym sposobem mamy cudowny, pełny obraz kiślowersum.

piątek, 29 maja 2020

"Distortion" Cezary Zbierzchowski


Pochłonęłam powieść błyskawicznie, a potem podsunęłam mężowi, który także przeczytał bardzo szybko. Zapytany o zdanie na temat książki stanowczo odmówił komentarza. Ciekawe.

"Distortion" to początkowo opowieść zupełnie nie fantastyczna. Zagłębiałam się w książkę i coraz częściej myślałam "co ja czytam?". Nie pamiętałam świata Rammy, niech mi autor wybaczy, świat, który odmalował mi się przed oczami, był wojną na Bliskim Wschodzie widzianą z perspektywy żołnierze korpusu, ekhem, pokojowego. Mocno żołnierski świat, pełen rozkazów, misji, strzałów i śmierci.

niedziela, 24 maja 2020

Kalendarz świąt nietypowych - Dzień Ślimaka - 24 maja. Podpisz petycję!

Dziś coś z zupełnie innej beczki.  Wiedzieliście, że  24 maja obchodzony jest Dzień  Ślimaka? Tego powolnego mięczaka, obecnego w naszych ogrodach, a czasami także stołach. Chciałam wam jednak opowiedzieć o zupełnie innych ślimakach.

Znakomita większość ludzi posiada w ucho wewnętrznym ślimaka - narząd, dzięki któremu możemy usłyszeć dźwięki. Czasem zdarza się, że ślimak jest uszkodzony w stopniu uniemożliwiającym odbieranie dźwięków - dla takich właśnie ludzi wymyślono implant ślimakowy, protezę słuchu.  W Polsce największym ośrodkiem dokonującym wszczepów implantów ślimakowych jest Światowe Centrum Słuchu w Kajetanach pod Warszawą, gdzie dyrektorem jest światowej klasy specjalista, profesor Henryk Skarżyński.

Jeżdżę tam z Marianką, obustronnie zaimplantowaną, często. Na kolejne badania, ustawienia, rehabilitację. Ślimak pojawia się tam wszędzie: w logo ŚCS, na chodnikach, na drzwiach, także w olbrzymiej kolekcji w Muzeum Ślimaka w Kajetanach (przekazanej tam przez profesora Skarżyńskiego).

Dlaczego w ogóle taki temat na blogu? Otóż, to po to, by was zachęcić do podpisania petycji w bardzo ważnej sprawie. Ważnej dla wszystkich pacjentów z implantami oraz ich rodzin. Petycja dotyczy wymiany procesorów mowy!

czwartek, 21 maja 2020

ŚBK: Moje ukochane miejsca na Ziemi

W tym miesiącu tematyczny post ŚBK nawet nie zahacza o książki. Będziemy pisać o ukochanych miejscach na Ziemi.

U mnie są takie dwa.

wtorek, 19 maja 2020

"Gliniany most" Marcus Zusak


Grube książki zawsze mnie odrobinę onieśmielają. Patrzę na nie, a one na mnie i mówią "trochę ci zejdzie". "Gliniany most" też tak do mnie mówił, no i miał rację. Zeszło.

"Gliniany most" to opowieść rodzinna. Dzieje pewnej australijskiej rodziny, opowiadane przez jej członka, jednego z pięciu braci Dunbarów. Trochę relacjonuje bieżące wydarzenia, trochę odkrywa tajemnice przeszłości. To, co dzieje się teraz w domu braci, to trochę stagnacja, trochę młodzieńcza swoboda, a bardzo zapiekły żal i gniew za porzucenie. Bracia mieszkają sami, po śmierci matki opuścił ich ojciec, MUSZĄ sobie jakoś radzić.
Wcześniej było inaczej. Mieli rodzinę, cudowną matkę, Penelopę , która w młodości wyemigrowała z Polski (najlepiej napisana postać w tej książce), ojca, który trzymał  ich wszystkim razem. I... posypało się...

piątek, 15 maja 2020

[Notes] Maruman Mnemosyne B5


Notes z Japonii (znów!). Ach, te japońskie notatniki są fajne, dlatego sprawdzam już kolejny. Notesy Marunam produkowane są w Japonii.  Króciutki rys historyczny: firma została założona w 1920 roku i nieprzerwanie produkuje artykuły papiernicze, czyli notesy, szkicowniki, segregatory, bloki listowe i inne.  Seria Mnemosyne (nazwana tak na cześć greckiej bogini pamięci Mnemozyny) ma notatniki w różnych formatach, grubsze, cieńsze do wyboru. Mnie spodobał się model 194.

środa, 13 maja 2020

"Dziewczynka, która wypiła księżyc" Kelly Barnhill


Kupiłam z bliżej nieokreślonych powodów. Och, no dobrze, kupiłam, bo tłumaczyła i polecała Marta Kisiel. Nie jestem jednak targetem, to historia dla młodzieży, pełna magii, złych mocy, dobrych zakończeń i malowniczych starć. Oraz wzruszeń.  W pewien nieokreślony sposób ta historia przypomina mi Tiffany Obolałą, a także Gwiezdny pył i Noc kota, dzień sowy.

sobota, 9 maja 2020

"Mężczyźni, którzy nienawidzą wilków" Lars Lenth - audiobook


"Nowa gwiazda norweskiego kryminału" - głosi napis na okładce audiobooka. Tak, chyba taka ze sztucznych ogni, co to parchnie i zgaśnie.
Szkoda, bo zaczyna się naprawdę z przytupem. Norweski las, matka z dzieckiem w lesie, a tu nagle wataha wilków. Matka ostatkiem sił podsadza dziecko na drzewo, sama nie daje rady się wdrapać i pada ofiarą drapieżników. Z góry na to wszystko patrzy mały chłopiec.

wtorek, 5 maja 2020

[Notes] Apica A5


W moje ręce trafił kolejny notes do przetestowania. To Apica, japoński zeszyt (mam słabość do japońskich wyrobów, oni tam umieją w papier), formatu szkolnego, czyli A5.
Chcecie poczytać najpierw trochę o firmie?
Firma produkująca te notesy została założona w 1916r. w Japonii pod nazwą "Japan Notebook Manufacture". Po kilkudziesięciu latach (w 1973r.) zmieniła nazwę na "Apica", oczywiście dalej produkując notesy. W 1984 roku w firmie opracowano papier bezkwasowy, o neutralnym pH, czyli taki, który nie żółknie i nie kruszy się po pewnym czasie. Spójrzcie, jeśli macie, na książki drukowane do lat 80, mają wyraźnie pożółkłe strony i zaczynają im się kruszyć kartki. Papier bezkwasowy pozwala nam mieć pewność, że nasze zapiski nie ulegną zniszczeniu po kilkunastu latach.
Zeszyty Apica są popularne w Japonii, można je spotkać w teczkach wielu japońskich uczniów.
 

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Harper Lee "Zabić drozda". Powieść graficzna autorstwa Freda Fordmana

 
Wrzuciłam zdjęcie  tej książki na Instagrama z opisem, że właśnie czytam, a po chwili pojawił się komentarz o treści "dopiero teraz?". Autorowi komentarza chodziło oczywiście o powieść, nie komiks. Trochę się wewnętrznie spięłam, bo chociaż "Zabić drozda" czytałam, to jestem przeciwna okazywaniu dezaprobaty komuś, kto czegoś tam jeszcze nie czytał (abstrahując oczywiście od faktu, że to mogło być zdziwienie, nie dezaprobata). Od czasu, kiedy przeczytałam książkę Pennaca "Jak powieść" każdemu, w tym i sobie, przyznaję prawo do nieczytania.

sobota, 25 kwietnia 2020

"Złoty Berlin" Arne Jysch (komiks na podstawie powieści Volkera Kutschera)

Połączenie komiksu i kryminału retro, jedno i drugie wprost dla mnie. Ponieważ przepadam.

"Złoty Berlin" to Berlin lat trzydziestych. Jest rzeczywiście złoty, bez tej posępnej czarnej chmury, która potem nad nim wyrośnie. Ten Berlin boryka się ze zwyczajnymi łotrostwami: tu wypadek samochodowy, tam ktoś ginie, ktoś znika bez śladu, policja jest a to kompetentna i pracowita, a to skorumpowana. Dobrze się zaczyna, bo bohaterem nie jest jakiś przeżarty alkoholem zblazowany gliniarz, którego żona opuściła za grzechy, tylko młodzieniec u progu kariery, w dodatku przystojny. Młodzieniec, Gereon Rath, przez nieprawomyślny postępek spalił za sobą mosty w rodzinnej Kolonii i tylko dzięki znajomościom tatusia zaczepił się w Prezydium Policji w Berlinie.

wtorek, 21 kwietnia 2020

ŚBK: Statystyki czytelnicze - prowadzić, czy nie prowadzić, oto jest pytanie!

Pora na post tematyczny ŚBK! Dziś piszemy o statystykach czytelniczych, prowadzimy czy nie prowadzimy?

Otóż ja prowadzę. Z upodobaniem co roku prezentuję podsumowanie czytelnicze (tu przykładowe), gdzie podaję, ile książek przeczytałam, ile pojawiło się w moim domu, ile wyprowadziłam, podaję hity i kity.

A na co dzień? Och, może po prostu to pokażę. Prowadzę zeszyt z recenzjami. Strona tytułowa musi zawierać datę i kolejny numer.

czwartek, 16 kwietnia 2020

"Odwiedziny" Paweł Rzodkiewicz, Paweł Garwol


Ho, ho, ho! Komiks, który absolutnie i totalnie jest poza moją bańką, poza moimi doświadczeniami, poza wszystkim, z czym się zetknęłam. Powiem więcej - absolutnie nie chciałabym się zetknąć.

Trójka bohaterów: Cięty, Dziku i Bury wsiadają do pociągu, by pojechać w odwiedziny do kolegi, do więzienia, z którego sami wyszli pół roku temu. Ta podróż jest obłędna. Kolejni pasażerowie to gruba paniusia z pretensjami do całego świata, młoda ślicznotka czytająca "Raj utracony", grupa młodych sportsmenek jadących na zawody, kieszonkowcy...


wtorek, 14 kwietnia 2020

"Wieczna wojna" Joe Haldeman

"Wieczna wojna" to pierwsza część cyklu Haldemana pod tytułem, a jakże, "Wieczna wojna". Miałam okazję przeczytać trzecią część cyklu, "Wieczną wolność", drugi tom, "Wieczny pokój" na razie pozostaje poza moim zasięgiem. Mam też w zbiorach komiks wydany przez S-kę z o.o. Fantastyka w trzech zeszytach, niestety zdekompletowany, bo brak mi jednego zeszytu, ale i tak wart przeczytania.

Dom Wydawniczy Rebis odświeżył powieść, wydając to w serii "Wehikuł  czasu" - dlatego też przeczytałam to ponownie. Wspaniała, ponadczasowa powieść. W detalach nieco przysypana kurzem, ale to drobiazgi, nieistotne.

"Wieczna wojna" świeci własnym blaskiem, jeśli chodzi o to, jak traktować wojnę. Bezrozumne, bezmyślne okrucieństwo, czas i przestrzeń, gdzie zawiesza się na kołku rozum i empatię, a pielęgnuje gadzi instynkt zabijania.

sobota, 28 marca 2020

[Notes] Colorverse Nebula A5 (z papierem Tomoe River)


Colorverse Nebula pojawił się w ofercie sklepu Calligrafun, a ja z miejsca zapragnęłam go mieć. Dzięki współpracy z tym sklepem - mam! I mogę dla was (i dla siebie oczywiście też) przetestować.

Od razu przyznam się, dlaczego zapragnęłam - otóż w tym notesie jest papier Tomoe River, a to jest, proszę państwa, najwyższa klasa papieru. Tam niżej będę wymieniać zalety, a na razie zacznijmy od danych technicznych.

czwartek, 26 marca 2020

"Samotny banan" Sylwia Majcher [seria Czytam sobie]


Samotnego banana nikt nie chce, a jeszcze gdy ma kilka brązowych kropek, to już w ogóle. Nadpsuty! A jeśli nawet nie, to dojrzały, na pewno przejrzały, nie poleży, nie ma co brać.

Ofiarą takiego myślenia padają codziennie banany w sklepach. Co potem dzieje się z takimi bananami? Zostają w kartonie, potem są sprzątane ze sklepu przez pracownika, który musi wyłożyć i rozpakować nowy karton. Banany trafiają na zaplecze i... pewnie do kubła na odpadki.

poniedziałek, 23 marca 2020

"Agnes" Peter Stamm

"Agnes nie żyje. Zabiła ją pewna historia. Nie pozostało mi po niej nic, oprócz tej historii". [1]
Tak zaczyna się ta powieść. Ponieważ w necie posługuję się nickiem Agnes (gdzieniegdzie), to zdanie trafiło mnie w sam środek. Czy to jakieś proroctwo, przepowiednia? Czy moja namiętność do historii wszelakiego rodzaju kiedyś mnie zabije?
No dobra, to z pewnością zbyt daleko posunięta interpretacja.

sobota, 21 marca 2020

ŚBK: Kryzys czytelniczy, jak i czy z nim walczyć


Och, kryzys czytelniczy, moja zmora w styczniu i lutym tego roku! Znacie ten stan? W gronie ŚBK znamy go doskonale (to post tematyczny w tym miesiącu w naszym gronie). Śmiem twierdzić, że to zjawisko znane jest każdemu zapalonemu czytelnikowi. Na czym polega kryzys? Ano, zwyczajnie, nie chce nam się czytać, choć wcześniej pochłanialiśmy książki jak szaleni. Na pełne półki patrzymy z niechęcią, naładowany czytnik wtykamy gdzieś w kąt, żeby nie leżał na wierzchu i nie kłuł w oczy.

Mnie osobiście bardzo ten stan rzeczy uwiera. Z czytaniem jestem związana tak mocno, że czas, kiedy mogłabym poczytać, a wcale nie chcę, uważam za stracony. Racjonalna część mojej natury wie, że wcale tak nie jest, że umysł  potrzebuje resetu dla higieny psychicznej. Nieracjonalna część wyje z żalu nad marnacją czasu. Ot, ambiwalencja.

czwartek, 19 marca 2020

"Niezwyciężony" Rafał Mikołajczyk


Lem. Wychowałam się na Lemie, w Pirksie to swego czasu byłam prawie zakochana, dzięki opowiadaniu "Terminus" nauczyłam się alfabetu Morse'a (i znam do dziś!), a "Niezwyciężonego" czytałam kilkukrotnie od deski do deski i na wyrywki. Pierwsze zdanie tej książki próbowałam kiedyś przenieść metodą dekupażu na ołówek. Żeby pogrążyć się ostatecznie, dodam, że kilka lat temu, będąc w Krakowie, z ochotą oglądałam, fotografowałam dom Lema, a także siebie na tle tego domu. No i oczywiście zbliżenie domofonu z nazwiskiem pisarza.

Rozumiecie teraz, że gdy pojawił się na rynku komiks "Niezwyciężony", musiałam go mieć. Wykorzystałam też okazję i na imprezie "Niech żyje komiks!" w Katowicach zdobyłam wrys autora w swoim egzemplarzu.

środa, 18 marca 2020

"Cienie" Hanna Dikta


Nie recenzuję poezji, nie znam się na poezji, mało jej czytam i jestem właściwie najmniej kompetentną osobą, by namawiać kogoś na czytanie poezji, ale.

Wiersze Hanny Dikty czytam jednak zachłannie, jak tylko mam okazję. Co one w sobie mają, jakiś magnetyzm? Próżno tam szukać rymów czy regularnych zwrotek, wiersze przypominają monolog pocięty na krótkie wersy. Chociaż nie, tu w tym wersach coś się kryje, jeśli chodzi o formę, nie rozgryzłam, co to jest, a zresztą wcale nie chcę.

niedziela, 15 marca 2020

"Upadek Gondolinu. Pod redakcją Christophera Tolkiena" J.R.R. Tolkien

Oooo, Tolkien! Nie ma chyba osoby w literackim światku, która by nie słyszała tego nazwiska. Klasyka! Hm,  ta popularność to także za sprawą spektakularnych filmów, nie da się ukryć.  Powiem Wam, że pisząc te słowa mam przed oczami półkę z trylogią "Władca pierścieni" i "Hobbitem" w wersji książkowej, a za sobą półkę z trylogią w wersji filmowej (rozszerzonej!). Lubię Tolkiena, jak widać. Jednocześnie jednak nie przebrnęłam nigdy przez "Silmarillion", mimo prób.
Jaki jest więc "Upadek Gondolinu"? Bardziej podobny do "Władcy pierścieni" czy do "Silmarillionu"?

piątek, 13 marca 2020

"Sąsiad" Lisa Gardner - audiobook


Trochę mnie ten audiobook zmęczył. Powód zupełnie "zewnętrzny", otóż płytka CD z książką była nieco porysowana, co generowało ciekawe akustyczne efekty specjalne (mowa zwolniona, przerywana, buczenie, wypadnięcie całego rozdziału).

Treść jednak też nie była jakoś super hiper wyjątkowa. Thriller zaczyna się od zaginięcia: znika nagle młoda kobieta, zostawiając córeczkę i męża. Policja jej szuka, podejrzewając po kolei męża, zarejestrowanego przestępcę seksualnego z sąsiedniej ulicy, hipotetycznego kochanka...

czwartek, 12 marca 2020

"Mój nowojorski maraton" Sébastien Samson


Ach, ta trójka e-pik Sardegny! Kategorie czasami tak dziwne, że nie wiadomo, za co się zabrać. Na przykład kategoria z lutego tego roku, czyli "na sportowo". Kompletnie nie czuję tej kategorii, jestem leniwą bułą, a ze sportów uprawiam spacery (wiem,  nie ma takiej dyscypliny sportowej, jeszcze!). Co za tym idzie, nie rajcuje mnie czytanie o sporcie czy sportowcach. Ktoś jednak nade mną czuwa i wypuszcza w odpowiednim momencie odpowiednie powieści graficzne, halleluja!

wtorek, 10 marca 2020

"Ptyś i Bill. Psi nos", "Ptyś i Bill. Przygody spaniela" - komiksy są super!


Gdzieś w okolicach trzeciego tomu Ptyś i Bill zaczęli mnie trochę nużyć. Brakowało mi tam zarysu jakiejś fabuły, pokazanie, że Ptyś rośnie i trochę się zmienia, czegoś, co pozwoliłoby mi spojrzeć na te komiksy z góry i umiejscowić je w czasie. A tu nic, wciąż te oderwane od siebie komiksowe paski, mnogość zabawnych scenek, przewrotne puenty. No i tyle.

sobota, 7 marca 2020

"Kasia i jej kot. Tom 2" Christophe Cazenove, Hervé Richez, Yrgane Ramon


Gdy pisałam o pierwszym tomie tego komiksu, dawałam do zrozumienia, że mimo nośnego tematu komiks u nas "nie chwycił". Otóż, jak się okazało, wystarczyło tylko dać mu nieco więcej czasu, a dzieci polubiły Kasię i zawadiakę Sushiego.

Ten tom przygód zakoconej rodzinki zaczyna się mocnym uderzeniem - przeprowadzka! Sami wiecie, jaki przy tym potrafi zrobić się bałagan, do tego zmiana otoczenia, sąsiadów... autor nadmuchuje ten balonik, po czym okazuje się, że nowy dom jest... (ach, jeden spoiler wam uczynię).

czwartek, 5 marca 2020

Amelka: Krótkie historie: Zbiór komiksowych pasków


Znacie Amelkę? Ja znam, co prawda nie osobiście, ale za to od dawna. Jej tata, Andrzej Włudecki, troszczy się o to, aby sporo ludzi kojarzyło Amelkę. Zaangażował mnóstwo osób związanych ze światem komiksu, a ci narysowali masę plansz, pasków, portretów czy historyjek komiksowych, których bohaterką jest Amelka.

Wcześniej pisałam o Amelce w notce  "Amelka vs Mozaika" antologia komiksowa" - jeśli jeszcze nie znacie, zachęcam, zajrzyjcie tam.  Dochód ze sprzedaży publikacji komiksowych o Amelce zasila konto Amelki i jest przeznaczony na jej leczenie i rehabilitację.

środa, 4 marca 2020

[Notes] Kartos Florentia A5

Fot. materiały prasowe producenta

Zaczyna się jak w bajce - dawno dawno temu dostałam zeszyt. Taki cienki, ale śliczny, z przepiękną okładką, a jednocześnie z rekomendacją, że to świetny papier do pióra. To zeszyt Kartos, produkt włoski. Marka Kartos to lider branży papierniczej we Włoszech, działa od 50 lat. Obecnie przejęta przez Toscana Carte Pregiate, ale zdaje się, że sposobu produkcji nie zmienili. Wciąż wytwarzają piękne papeterie, bloczki, koperty, zeszyty i papier do pakowania prezentów. Ich znakiem rozpoznawczym jest złoty proszek, którym ozdabiają swoje wyroby. Dbają też o jakość papieru, nie tylko o wygląd.

wtorek, 3 marca 2020

"Za tamą. Fantastyka niderlandzka w praktyce i w teorii" antologia niedokończona


Ściągnęłam sobie kiedyś na czytnik antologię opowiadań fantastycznych, uwaga, niderlandzkich! Bardzo niszowe, prawda?  Chciałam sprawdzić, co to będzie. Antologii nie doczytałam do końca, zmęczyła mnie bardziej, niż zainteresowała, trudno, bywa. Jako że podczas czytania notowałam sobie na bieżąco wrażenia z poszczególnych opowiadań, nie chciałabym, żeby to przepadło w pamięci czytnika, jak łzy w deszczu. Dlatego też zebrałam je poniżej.

Oprócz uwag do tekstów czyniłam też uwagi do ilustracji, przygotowanych specjalnie do każdego z opowiadań. Dwie lub trzy pozwolę sobie przytoczyć, żeby było wiadomo, o czym mówię. 


niedziela, 1 marca 2020

"Clovis La Fay. Magiczne akta Scotland Yardu" Anna Lange


Oj, ta książka zbyt długo czeka na wzmiankę, mea culpa. Piszę więc, licząc na to, że pozytywne zainteresowanie poskutkuje ukazanie się na rynku kolejnego tomu. Autorko, wydawco, mówię w Waszą stronę!

Clovis La Fay to młody człowiek posiadający spore doświadczenie życiowe, pochodzący z arystokratycznej rodziny i właśnie podejmujący pracę jako konsultant do spraw magii w londyńskiej policji. Myślałam, że zasadniczo powieść skupi się na tym, czym ta policja się zajmuje i z jakimi przypadkami magicznych zawirowań i wypaczeń ma do czynienia. Jednak nie.  Nie Scotland Yard, a Clovis jest tu ważny. Integralną częścią fabuły jest bowiem rodzina Clovisa i relacje pomiędzy jej członkami, pełne niechęci, pogardy i odrazy.

piątek, 28 lutego 2020

"Isadora Moon tańczy w balecie" Harriet Muncaster


Książka dla dzieci, szczególnie tych zainteresowanych baletem. Czyli - idealna dla mojej Marianki! Z uwagą słuchała o przygodach Isadory, wampiroelfki (tata jest wampirem, mama elfką), która wraz z całą klasą wybiera się na przedstawienie baletowe. Spektakl, jaki dzieci mają oglądać, to "Alicja w Krainie Czarów" (och, oglądałabym!).

czwartek, 27 lutego 2020

"Andersen. W poszukiwaniu szczęścia" Wioletta Piasecka


Śmiem twierdzić, że nie ma osoby w Polsce, która by nie wiedziała, kim jest Hans Christian Andersen. Jego baśnie znane są od lat, czytane dzieciom od kołyski aż do prawie dorosłości. Wciąż wydawane, wznawiane, adaptowane w filmach czy sztukach teatralnych bądź balecie. Postacie znane z opowieści Andersena żyją w popkulturze w najróżniejszych odsłonach.

Ciekawe, czy Andersen wiedział bądź przeczuwał, że jego historie tak bardzo będą żyć własnym życiem? Istnieje taka możliwość. Wszak pragnął sławy od najmłodszych lat - tak wynika z książki "Andersen. W poszukiwaniu szczęścia". Samo pragnienie to jednak za mało, prawda? Trzeba jeszcze nad tym popracować...

niedziela, 23 lutego 2020

"Wypocznij i zgiń" Marta Matyszczak


"Wypocznij i zgiń" to dość zaskakujący imperatyw, nieprawdaż? Nie poszłabym na to, gdybym miała wybór. Zdaje się, że Mateusz Słowik, biznesmen ze Szczawnicy, takiego wyboru nie miał, no i masz ci los, został znaleziony w charakterze zimnego trupa pod wyciągiem narciarskim na szczawnickiej Palenicy.

Sprawą niewyjaśnionej śmierci zajmuje się lokalna policja, głównie w osobie komisarza Edwarda Salomona. Jednak to ekipa Szymona Solańskiego, Róży Kwiatkowskiej i Gucia bierze na siebie główny ciężar rozwiązania zagadki morderstwa Słowika.  Zależy na tym właścicielowi wyciągu, choć, doprawdy, jego powody są trochę naciągane (a może tylko tak mi się wydaje), no ale dzięki temu Solański może pojawić się na miejscu.