sobota, 24 października 2020

"Listopad" Sebastiá Cabot


 Będzie króciutko. Nostalgiczna okładka, a w środku smutno, jak na listopad przystało. Młodzi ludzie: pisarz, barmanka, właściciel sklepu vintage (ze starzyzną gorzej brzmi) przyjaźnią się, spotykają, żyją. Jak im to wychodzi?

Gus (pisarz) i Clare są razem, ale nie odnajdują się w związku. Kiepsko idzie im odnajdywanie się w życiu.

Nic z tego nie wynika, kompletnie nic. Chciałabym, żeby literatura coś mi przekazywała, a "Listopad" jest pusty jak wydmuszka. 

Jedyny plus to to, że klimat melancholii jest oddany genialnie, od razu poczułam się nieco przygnębiona, chociaż za oknem świeciło słońce i był październik, nie listopad. 


"Listopad"  Sebastiá Cabot, tłumaczenie Jakub Janowski, Timos i cisi wspólnicy, 2020.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza