sobota, 21 września 2019

Opakowania książkowe - czyli jak być bardziej eko?


Toniemy w plastiku, a ja dodatkowo tonę w książkach. Jedno z drugim się wiąże, bo gdy przybywają do mnie nowe książki, zazwyczaj są one w coś opakowane. Książki wyjmuję, radośnie macam, robię zdjęcia i wrzucam na instagrama czy fb, a opakowanie...

No właśnie, co zrobić, żeby było dobrze i żeby zbytnio nie zanieczyszczać środowiska?

"Gwiazdy Oriona" Aleksander Sowa


Opinia męża - albowiem podsunęłam mu dyskretnie tę powieść, gdy cierpiał na brak "czegoś do czytania".

"Dobre. Makabryczne, ale dobre. Początek trudny, ale jak się rozkręci, to nie można się oderwać. Z tego można by nakręcić niezły horror". 

Fani makabrycznych horrorów, coś dla was.

"Gwiazdy  Oriona" Aleksander Sowa, Wydawnictwo Lira, Warszawa 2019.

wtorek, 17 września 2019

Fenix Antologia 6-7/2019

Letni numer Fenixa jest całkiem niezły i  sporo znalazłam dla siebie.

Polskie opowiadania

Radka Raka "Baśń o wężowym sercu" to coś, co się czyta płynnie, z zachwytem, trochę jak poezję. Powinno się zaczynać "dawno, dawno temu", bo to i dziedzice, i odrabianie pańszczyzny, i "duchy we wierzbach mieszkające" - a gdzie w dzisiejszych czasach zamieszkałe wierzby? Wycięte...
To fragment powieści, tak zręcznie dobrany, że się chce więcej.  Pachnie mi "Kysiem" Tatiany Tołstoj, ale malutko i właściwie sama nie wiem, czemu. Może się skuszę.

czwartek, 12 września 2019

"Jezioro łabędzie czyli jak powstał najsłynniejszy balet świata" Ewa Nowak


Oczywiście, że moje dziecko w ramach zainteresowania baletem (taka notka) domaga się odpowiedniej literatury.  "Jezioro łabędzie" Ewy Nowak okazało się idealne. To historia tego baletu, jak się okazało, bardzo burzliwa.  Do tej pory myślałam, że kompozytor napisał muzykę, choreograf wymyślił układ taneczny, poszło na scenę, odniosło sukces i voila!
A tu figa!

wtorek, 10 września 2019

"Śpiew potępionych" Agnieszka Hałas

Trudno pisze mi się recenzję książki, którą przeczytałam w wersji elektronicznej. Po pierwsze, nie leży na stosiku i nie łypie na mnie, mamrocząc "no napisz o mnie wreszcie". Po drugie, trudno taką książkę przekartkować, żeby przypomnieć sobie najważniejsze zwroty w fabule.
Agnieszka Hałas i jej książki zasługują jednak zdecydowanie, by o nich pisać, bo to świetne powieści. Chociaż wciąż nie wiem, czym mnie przyciągają do siebie (bo przecież nie głównym bohaterem, Krzyczącym w Ciemności).

"Śpiew potępionych", czyli czwarta część cyklu, wprowadza trochę zmian w świat Zmroczy. Czarny mag, Brune Keare, zamiast kisić się w podziemiach miasta, kryje się przed srebrnymi magami gdzieś w powietrznym dominium u sylfów, ale i stamtąd musi zwiewać, bo... bo musi.
Przenosi się, wciąż najemnik, wciąż na czyichś usługach, wciąż czymś związany, wciąż poszukujący własnej tożsamości.  Udaje się w miejsce mocno zaskakujące.

poniedziałek, 9 września 2019

Liniatury w notatnikach - wyobraźnia producentów


Liniatury w notatnikach - a cóż to za temat? Przecież wiadomo, że mamy notesy gładkie, w linię oraz w kratkę. Jednak gdy baczniej przyjrzymy się rynkowi papierniczemu w segmencie notatników, okaże się, że producenci oferują nam nowe, ciekawe rozwiązania.

Notesy gładkie

 

Wiadomo, że to czyste, puste strony i tak już chyba zostanie. Czasami do takich notesów dodawane są liniuszki (coraz rzadziej).

niedziela, 8 września 2019

"Trup w sanatorium" Marta Matyszczak


Seria "Kryminał pod psem" ma się naprawdę dobrze - co kilka miesięcy ukazuje się kolejny tom. Oczywiście nie znaczy to, że autorka tak szybko pisze, tłumaczyła to na spotkaniach autorskich, pisze niejako "na zapas".
Na początku lata 2019 Marta Matyszczak wysłała swoich bohaterów do Świnoujścia. Róża, Szymon, Gucio, dwa rowery i przyczepka rowerowa dla Gucia - to wszystko ląduje w pociągu i zmierza na północ Polski. Cel oczywiście rekreacyjny.
Do tych, którzy znają Różę - tak, macie rację, ona nie da się tak łatwo spacyfikować wsadzeniem na rower, kończy się na próbach.

wtorek, 3 września 2019

"Historie fandomowe" Tomasz Pindel

Fandom. Cóż to jest fandom? Najprościej rzecz ujmując, to ludzie rozkochani w fantastyce różnego autoramentu, którym się chce. Kiedyś się chciało, teraz się chce, oby chciało się i w przyszłości.
To powyżej nie jest z książki, tylko  to moje osobiste przemyślenia. Odpowiedź na to samo pytanie udzielona przez autora książki jest daleko bardziej rozbudowana, solidnie udokumentowana, okraszona licznymi anegdotami i wyczerpująca.

Tomasz Pindel w "Historiach fandomowych" sporo pisze o przeszłości fandomu, mogąc czerpać ze źródeł, czyli bezpośrednio od osób, które w fandomie siedzą od samego początku. Wymienia powstałe wtedy organizacje, omawia ich rozwój, zmiany w strukturach, działalność.
Dużo pisze o literaturze i oczywiście autorach, komiksach, grach. Sporo o cosplayerach.

piątek, 30 sierpnia 2019

"Różany eter" Julia Gambrot


Dałam się skusić notce wydawniczej mówiącej, że "miłość, medycyna i fascynująca podróż w czasy belle époque". Lubię bowiem medycynę w książkach, lubię belle époque, a i miłość, dobrze napisaną, przeczytam z chęcią.

Róża Zimmerman, sierota wychowana w klasztorze, właśnie zaczyna studia medyczne w mieście nad Odrą. To pierwszy rok, kiedy kobiety mogą kształcić się na lekarzy i niektórzy z wykładowców jeszcze nie przyjęli tego do wiadomości. Tak jak i inni studenci. Róża nie czuje się jednak samotna, ma dwie koleżanki na roku, uczy się pilnie, chodzi na wykłady i ćwiczenia, przeprowadza sekcje żab i udaje jej się to wszystko ogarniać. Jednocześnie nawiązuje nowe znajomości, flirtuje, no i cały czas próbuje zdobyć jakieś wiadomości o rodzinie: dano zmarłej matce i ojcu, który podrzucił ją na próg sierocińca. Do tego dziewczę pomaga potrzebującym jak dobra samarytanka, a także obserwuje (trochę ze zgrozą) przypadki tajemniczych śmierci wśród bezdomnych.

środa, 28 sierpnia 2019

"Wir" Peter Watts (trylogia ryfterów)

Książkę wylosowano mi w stosikowym losowaniu na blogu "Przeczytałam książkę". Wiedzieliście w ogóle o wyzwaniu, jakie Anna urządza u siebie? Podaje się liczbę książek w stosie, w zamian dostaje się numerek i wylosowaną książkę trzeba przeczytać w ciągu miesiąca. Kilka razy zgłaszałam się do losowania, jako stos traktując stertę książek pożyczonych, ale jakoś nie udawało mi się zebrać do czytania wylosowanej książki.
Na szczęście w tym miesiącu padło na "Wir", czyli drugą książkę z trylogii o ryfterach, na którą miałam chrapkę od dawna.

środa, 21 sierpnia 2019

ŚBK: Kryminalne klimaty w śbkowej biblioteczce

Post tematyczny ŚBK w tym miesiącu będzie traktował o kryminałach.

 Och, bardzo lubię kryminały! Jedne bardziej, inne mniej. To przez moich rodziców, którzy mieli ich mnóstwo, leżały na stosach i można było po nie sięgać, ile się chciało. Kryminały "z kluczykiem" czy "z kciukiem" czy "z jamnikiem" - miodzio!



wtorek, 20 sierpnia 2019

"Jezioro łabędzie" z ilustracjami Charlotte Gastaut

Moje młodsze dziecko lubi balet, a "Jezioro łabędzie" wciąż wzbudza spore emocje: piękną muzyką i choreografią (od czasu do czasu oglądamy fragmenty na youtube).
Kupuję Mariance książki związane z baletem, a dzięki uprzejmości wydawnictwa Mamania mogłam także zaprezentować jej książkę Charlotte Gastaut.

Niezwykła książka. Niby z ilustracjami, ale jednak inna. To coś pośredniego między książkami pop-up a graficznymi. Minimum tekstu, a na ogromnych (30x33 cm) stronach prawdziwa magia!

piątek, 16 sierpnia 2019

"Vice versa" Milena Wójtowicz

Ależ to jest świetna książka! Pani Mileno, coraz lepiej pani pisze, proszę nie przestawać. Niech cykl o nienormatywnych rozrasta się jak dzikie pnącze!

"Vice versa" to kontynuacja "Post scriptum" (nawiasem mówiąc, tytuły średnio do mnie przemawiały, bo nie mówiły nic o treści, ale teraz widzę, że to jakiś spójny, łaciński ciąg), czyli historii o osobach nienormatywnych w Brzegu.
Osoby nienormatywne to znane nam z mitologii słowiańskiej strzygi, wilkołaki, inkuby, gnomy, dziady borowe i tak dalej. Zamiast kryć się po lasach, osoby te prowadzą całkiem normalne (no, powiedzmy) życie, pracując i zakładając rodziny, nadnaturalne moce wykorzystując jedynie w wyjątkowych przypadkach.

środa, 14 sierpnia 2019

"Łazarz" Lars Kepler

Nie powinno się tego robić, ale przystępuję do recenzowania książki po przeczytaniu połowy.  "Łazarz"  to kryminał napisany przez szwedzkiego pisarza Larsa Keplera. Cykl z komisarzem Jooną Linną liczy już siedem tomów (ten jest siódmy).

"Łazarz" jest opowieścią o tym, jak komisarza dopada przeszłość i gryzie go w tyłek. Joona podskakuje jak oparzony, po czym gorączkowo próbuje zagonić pod swoje skrzydełka (jak kwoka) rodzinę i uciec do bezpiecznego gniazdka, zaś mroczną przeszłość mają opanować jego koledzy policjanci.  Mroczna przeszłość w nieco odświeżonym wydaniu wędruje przez Europę, rozdając razy i ciosy na lewo i prawo.
Facet, co do którego Joona obawia się, że jest powiązany ze seryjnym mordercą (niby nieżyjącym), zabija jak potępieniec, szaleńczo, ale i z wyrachowaniem.

wtorek, 13 sierpnia 2019

"Kasia i jej kot. Tom 1" Christophe Cazenove, Hervé Richez, Yrgane Ramon


Testujemy komiksy egmontowe dla dzieci i czasem trafiamy na perełki, a czasem nie. Komiks "Kasia i jej kot" plasuje się w górnej strefie stanów średnich (jak raport ze stanu wody na rzekach).
Teoretycznie powinien to być hicior w naszym domu. Wyrazista bohaterka, kot z masą energii,  pomysły na scenki wzięte z życia, humor zrozumiały i uniwersalny, fajne wyraziste kolory, mnóstwo dynamiki  w scenach.  Przeczytaliśmy komiks z zadowoleniem, pośmialiśmy się, ale jakoś, gdy moje dziecko ma sięgnąć po komiks, rzadziej wybiera "Kasię..." niż inne komiksy.

Chciałam szukać przyczyn takiego stanu rzeczy, ale właściwie po co? Każdy ma swoje upodobania. Opowiem wam po prostu o komiksie.

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

[Zew Zajdla] "Sente" Michał Cholewa

"Sente" to piąta część cyklu "Algorytm wojny". Wiem, że powinnam dla lepszego oglądu sytuacji przeczytać poprzednie części, ale nie chciałam. W końcu da się ocenić książkę po jej przeczytaniu, prawda?

Powieść Michała Cholewy to rasowe militarne s-f. Rzecz dzieje się w przyszłości, państwa (grupy państw) trwają w chwiejnej równowadze sił, przestrzeń eksplorują statki kosmiczne, opanowawszy technologię skoku. A ludzie? Ludzie wciąż tacy sami - zawiązują sojusze, staczają ze sobą walki i zabijają się na potęgę.

środa, 24 lipca 2019

[Notes] Lediberg Appeel - kalendarz A5

Kolejny produkt z firmy Lediberg, jaki miałam okazję przetestować, to kalendarz w układzie weekendowym.

Dane techniczne kalendarza

- format A5 13x21 cm
- okładka z eko-skóry w kolorze granatowym, półtwarda
- gumka zamykająca, szlufka, zakładka - wszystko w kolorze beżowym
- jasnozielona wyklejka z miejscem na dane personalne
- papier 80g/m2
- zaokrąglone brzegi kartek i okładki

poniedziałek, 22 lipca 2019

[Notes] Lediberg Appeel - notatnik A5


Z notesem z firmy Lediberg miałam już do czynienia, co prawda recenzji nie mam, ale odeślę do wideorecenzji na kanale Tuzand. W skrócie - wizualnie piękny, ale papier słaby.
Tak się jednak stało,  że na Warszawskich Targach Książki trafiłam na stoisko firmy Lediberg, gdzie zapewniono mnie, że ten parametr znacząco się poprawił. Dobrze, dobrze, każda pliszka swój ogonek chwali - pomyślałam. Jak jest w istocie? Poczytajcie!

poniedziałek, 15 lipca 2019

"Vademecum złego ojca" Guy Delisle


Zakupione na Dzień Ojca, bo czyż istnieje bardziej odpowiedni tytuł na ten dzień? Zacznę trochę naokoło. Znacie fanpage (i stronę) Bloga Ojca? Prowadzi je osoba, która świadomie podchodzi do rodzicielstwa, edukuje, wspiera, tłumaczy, cały czas mając na uwadze dobro dziecka, zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Oprócz tego wrzuca jeszcze śmieszne rodzicielskie memy, ale o to mniejsza.

sobota, 13 lipca 2019

"Kwiaty dla Algernona" Daniel Keyes


Książki takie jak te cofają mnie w czasie. Nie pamiętam, ile miałam lat, kiedy przeczytałam opowiadanie Daniela Keyesa "Kwiaty dla Algernona", ale chyba byłam nastolatką, głodną świata, wrażeń i przemyśleń. I bach, w ten młody umysł wdarł się Keyes ze swoim opowiadaniem o mężczyźnie poddanym eksperymentowi naukowemu. To było jak cios pięścią w splot słoneczny, odebrałam opowiadanie bardzo emocjonalnie i bardzo je przeżyłam.
Teraz mam lat 40+ i właśnie przeczytałam książkę. Szoku nie było, trudno o szok, gdy się zna zamysł autora. Ale! To przecież wciąż jest odurzające, ten pomysł, że da się człowieka naprawić skalpelem...

piątek, 12 lipca 2019

"Mały Princ", czyli "Mały Książę" po śląsku. Antoine de Saint-Exupéry


Mieszkam na Śląsku od wielu lat i całkiem nieźle rozumiem, gdy ktoś mówi po śląsku. Tak przynajmniej myślałam, gdy słuchałam rozmów w rodzinie czy sięgałam po książki Marcina Melona (tylko fragmenty), Moniki Kassner czy Marty Matyszczak.

"Mały Princ" w przekładzie Grzegorza Kulika trochę sprowadził mnie na ziemię, bo lektura wcale nie była łatwa. U pani Moniki czy pani Marty po śląsku są jedynie fragmenty, toteż pomiędzy jednym a drugim dialogiem można złapać oddech.
"Mały Princ" nie daje wytchnienia, od razu jesteśmy zanurzeni w języku śląskim po czubek głowy.

wtorek, 9 lipca 2019

[Notes] Notatnik i okładka Archie's Calligraphy B5


Podczas tegorocznego Pen Show Poland miała miejsce premiera notatnika marki Archie's. O blokach do kaligrafii tej samej firmy pisałam już na blogu: tu notka (świetny papier). Producent tym razem wymyślił i zaprojektował coś dla miłośników notesów, tych, co prowadzą Bujo czy dzienniki. Produkt składa się z dwóch odrębnych części: skórzanej okładki i oraz dopasowanego rozmiarami notatnika. Po zapisaniu notesu można go wyjąć i do okładki włożyć kolejny. Można też zakupić sam notes, albo samą okładkę.

środa, 3 lipca 2019

[Zew Zajdla] "Łzy Mai", "Spektrum" Martyna Raduchowska


Przeczytałam obie części według zaleceń autorki (udało mi się z Martyną chwilę pogadać na WTK, na stoisku Uroborosa), w kolejności takiej, jak było wydane. Choć potem, na panelu Hardej Hordy, zdaje się, że się trochę poddała i przyznała, że można przeczytać też samo "Spektrum" (zwłaszcza jeśli ktoś bierze udział w ZZ i ma mało czasu na wszystko), uczciwie jednak uprzedziła, że odbiór tej powieści może być nieco spłycony i okrojony. I tak jest istotnie.

Tematem obu powieści jest to, że androidy marzą o elektrycznych owcach (mspanc), czyli rozważania o istocie człowieczeństwa.

wtorek, 2 lipca 2019

[Zew Zajdla] "Woda na sicie. Apokryf czarownicy" Anna Brzezińska

Ta książka mnie zaskoczyła. Twórczość Anny Brzezińskiej znam właściwie tylko z opowiadań o babuni Jagódce, co prawda zakupiłam też "Córki Wawelu", ale - jak to bywa z kupionymi książkami - wciąż leży na półce i czeka na swoją kolej. "Woda na sicie" też by pewnie leżała i czekała, gdyby nie Zew Zajdla.

Ta powieść to zapis zeznań starej kobiety, przesłuchiwanej przez inkwizycję. Już, już chciałam napisać "średniowieczną hiszpańską inkwizycję", ale nie. To nie jest średniowiecze, jakie znamy, to świat oparty na tej epoce, ale jednak fantastyczny, choć wcale tak z początku nie wygląda. Trzeba się wsłuchać (wczytać) w to, co mówi podczas przesłuchań kobieta, by pojąć nieco świat, w jakim ona żyje.

Od czego by tu zacząć? Od świata? Od kobiety? Od inkwizycji? Od początku czy od końca? Od treści czy formy? Bo wszystko jest ciekawe.  Zacznę więc od środka.

piątek, 28 czerwca 2019

[Zew Zajdla] "Triskel. Gwardia" Krystyna Chodorowska

Niniejszym inauguruję cykl notek poświęconych powieściom nominowanym w tym roku do Nagrody imienia Janusza A. Zajdla za rok 2018. Co prawda mam już na blogu takie teksty, ale pisane były dawno, kiedy o nominacjach nie było mowy. Podlinkuję na końcu wpisu.

Zaczynam od "Triskel. Gwardia" Krystyny Chodorowskiej. Książka z gatunku tych, które dobrze się czyta, a po skończeniu trudno orzec, o czym właściwie się czytało. W pamięci zostają efektowne walki , dylematy moralne głównej bohaterki oraz nadnaturalne zdolności tytułowej Gwardii.

czwartek, 27 czerwca 2019

"Śledztwo od kuchni czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem)" Karolina Morawiecka


Oto pierwszy tom cyklu o Karolinie Morawieckiej! Drugi opisałam tu: Morderca na plebanii. Odwrotne czytanie w niczym nie zaszkodziło.

Zażywna wdowa po aptekarzu, mając mnóstwo wolnego czasu, angażuje się mocno w rozwiązanie zagadki śmierci młodej dziewczyny.

Kojarzycie Pieskową Skałę i zamek? Byliście w środku? Piękny dziedziniec, jeszcze piękniejszy ogród otoczony wysokim murem.

poniedziałek, 24 czerwca 2019

"Amelia i Kuba. Mi się podoba" Rafał Kosik

Rafałowi Kosikowi świetnie wychodzi pisanie serii dla młodzieży (kilkanaście tomów FNiN), więc rozwija swój kolejny projekt: serię dla dzieci "Amelia i Kuba". W najnowszym tomie cyklu skupił  się na dwóch problemach. Pierwszy to marzenie małej Mi, by mieć zwierzątko, puszyste, do którego można się przytulić. Drugi to właściwie nie problem, to przeniesienie szekspirowskiej komedii omyłek w scenerię balu dla dzieci.

niedziela, 23 czerwca 2019

"W głowie tłumaczy" Tomasz Pindel


Usłyszałam o tym projekcie podczas zeszłorocznych targów książki w Krakowie, na spotkaniu z Bereniką Kołomycką (a może z Danielem Chmielewskim?) i zapamiętałam, żeby się zaopatrzyć w ten tytuł.

Autorem scenariusza jest Tomasz Pindel, iberysta, literaturoznawca, tłumacz. Założył sobie, że komiks ma być wywiadem filmowym, w którym Paulina, tłumaczka, opowiada o swojej pracy. Paulina swobodnie, z kubkiem herbaty w ręce, przybliża nam sztukę przekładu, zdradza, jak wygląda życie tłumacza, kulisy zawodu czy wynagradzanie.

sobota, 22 czerwca 2019

"Kicia Kocia. Kto mieszka w lesie?" Anita Głowińska


Życie zaskakuje. Uznałam jakiś czas temu, że skoro Kicia Kocia jest dla kilkulatków, to moja Marianka, dumna i blada siedmiolatka, jest już na nią za duża.
Po czym z zaskoczeniem zobaczyłam moją dużą pannę, gdy na rehabilitacji słuchu i mowy z zapałem korzysta z książki o Kici Koci, seria z okienkami.  Okienka zawsze działają, mówię wam.

"Kto mieszka w lesie" to nowość z tej serii wydawanej przez Media Rodzina. Kicia Kocia i jej malutki brat Nunuś wybierają się na wycieczkę lasu.  Najpierw muszą przejść przez park, docierają do lasu, chwilę przystają, by podziwiać jezioro, trafiają na słoneczną polanę w lesie, aż w końcu, zmęczeni, siadają i robią sobie piknik. .

piątek, 21 czerwca 2019

ŚBKowe sposoby na upały


Zaczyna się lato! Zdarzały się już gorące dni, będą z pewnością i kolejne. Dlatego w tym miesiącu notka tematyczna będzie o upałach.
 Jak sobie z nimi radzić? Każdy ma swoje sposoby.

Sama mam to szczęście (chyba szczęście), że lubię, jak jest ciepło.  Latem ładują mi się wewnętrzne akumulatorki. Jeśli jednak temperatura rośnie bez opamiętania, jest kilka sposobów na ochłodę.

poniedziałek, 17 czerwca 2019

[Konkurs] "Las zły" i "Byłem wykidajłą" Grek - do wygrania!

Gorąco. Na ochłodę mam dla was książki! Jak książka ma ochłodzić? Nijak, nawiązuję do prostu do hasła reklamowego pewnej księgarni:
"Gorąco? Wstąp do nas i kup książkę! Dalej będzie Ci gorąco, ale będziesz miał książkę"

Dzięki uprzejmości wydawcy (Wydawnictwo Dolnośląskie) mam dla was książki  "Las zły" i "Byłem wykidajłą" autorstwa Greka - byłego gangstera. 


środa, 12 czerwca 2019

"Hej, Jędrek! Kłopoty z dziewczynami" Rafał Skarżycki, Tomasz Lew Leśniak


Wiecie co? Myślałam, że przygody Jędrka z czwartej klasy przypadną do gustu synowi (czwartoklasiście), ale się pomyliłam. Syn na razie (nie tracę nadziei) czyta lektury, bo musi, poradniki do gier (Roblox, Minecraft) oraz komiksy. Jędrka próbowałam najpierw czytać na głos, a potem podsuwać dyskretnie, żeby skończył już samodzielnie, ale jakoś nie wychodzi. Za to ja Jędrka czytam z nieustającym zainteresowaniem, bo zwyczajnie mi się podoba.

niedziela, 9 czerwca 2019

"Mały atlas motyli" Ewy i Pawła Pawlaków


Książka idealna dla małej miłośniczki motyli - czyli Marianki. Dzięki temu, że sporo weekendów i wakacje możemy spędzać an wsi, mamy ścisły kontakt z naturą. Nauczyłam dzieci łapać motyle w słoik, pilnuję, żeby w pokrywce zawsze były dziurki i żeby motyl nie przebywał w zamknięciu zbyt długo. Często taka atrakcja kończyła się wypuszczeniem motyla w domu i potem trzeba było zdejmować trzepoczącego delikwenta z firanki.

piątek, 7 czerwca 2019

"Lokatorka" JP Delaney - audiobook


W Londynie przy Folgate Street 1 jest dom przeznaczony do wynajęcia. Mimo atrakcyjnej ceny wciąż stoi pusty, wynajem jest bowiem obwarowany mnóstwem warunków: utrzymywanie idealnego porządku, brak dzieci, zwierząt, zgoda na wycieczki odwiedzających... sporo tego i nie wszystko zrozumiałe. Przy tym wszystkim dom jest niezwykły, ogromna przestrzeń bez drzwi, minimalistyczna koncepcja całości plus nowinki technologiczne.
Nie każdemu to odpowiada, ale Emmie i jej chłopakowi tak. Zwłaszcza jej, bo takie bezpieczne schronienie pomaga kobiecie uporać się z traumą po napadzie na byłe mieszkanie pary.

poniedziałek, 3 czerwca 2019

Pen Show Poland 2019 - relacja


 Pen Show Poland 2019 w tym roku zmienił lokalizację, przeniósł się z kina Kosmos na Wydział Teologiczny Uniwersytetu Śląskiego. To z pewnością korzystna zmiana, jeśli chodzi o powierzchnię wystawową, a także doświetlenie ekspozycji. Impreza była rozmieszczona na piętrze wydziału, można tam było wejść schodami lub wjechać windą. Wstęp płatny 5 zł, a dla uczestników warsztatów kaligraficznych bilet wstępu był wliczony w cenę warsztatu.

Co można było robić na Pen Show Poland? Tak, tym razem kieruję notkę do tych, którzy jeszcze tego nie wiedzą.



sobota, 1 czerwca 2019

"Morderca na plebanii czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem)" Karolina Morawiecka


Przypadkowy kryminał, czyli właściwie spodobał mi się tylko tytuł, nic nie wiedziałam o autorce, o fabule, nic. Tyle tylko, że to drugi tom z serii. Zaczęłam czytać, co tam, będzie fajnie.
Było.

Główną bohaterką jest Karolina Morawiecka (tak, wolno autorce nazywać swoich bohaterów, jak chce), wdowa po aptekarzu, osoba kategoryczna, korpulentna i kryminalnie uzdolniona. W poprzedniej części cyklu rozwiązała zagadkę kryminalną (wyjaśniają to obszerne przypisy, uważa się więc za pannę Marple i wszędzie szuka tajemnic, a gdy ktoś zejdzie z tego świata, węszy za mordercą. Zdawałoby się, że niesłusznie, wszak zmarła starsza pani, chora, to się przecież zdarza. Jednak przeczucia Karoliny Morawieckiej nie są czymś, co można lekceważyć.

piątek, 31 maja 2019

"Wielka księga zabaw. Ratujmy Ziemię" Gaëlle Bouttier-Guérive, Gwé


Miałam straszną ochotę, by zacząć ten wpis informacją o Grecie Thunberg - ale tylko odeślę Was tu.

A teraz o książce. "Wielka księga zabaw. Ratujmy Ziemię"  przeznaczona jest dla dzieci w wieku 3-6 lat, ale powiem, że i mój dziesięciolatek był szczerze zainteresowany, nie mówiąc o siedmiolatce. Każde dziecko poleci od razu otwierać okienka (dzieci i dorośli uwielbiają okienka), a przy okazji dostanie dawkę wiedzy o ekologii i odpowiedzialnym gospodarowaniu odpadami.  To idealny sposób, by dotrzeć do ludzi z ważnym przesłaniem: zabawa, kolory, aktywizowanie małych czytelników. Zero nudy, maksimum frajdy.

czwartek, 30 maja 2019

Warszawskie Targi Książki 2019 - 23-26 maja 2019 - relacja


Targi warszawskie tym razem były inne. Jestem już wieloletnią uczestniczką takich imprez i powoli przestaję odczuwać parcie na to, by zobaczyć wszystko, odwiedzić wszystkich wystawców, pomacać wszystkie książki na stoiskach i zrobić zdjęcia każdemu autorowi, który siedzi i podpisuje książkę. Wyluzowałam.
Niewątpliwie wpływ na to miał fakt, że w tym roku zabrałam na targi siostrzenicę. Nie chciałam jej zbytnio przytłoczyć ilością wrażeń, zwłaszcza że to były jej pierwsze targi książkowe. I tak mi się to nie udało, Kamila przyznała się, że pod koniec soboty poczuła się nieco oszołomiona ;)

piątek, 24 maja 2019

"List Marii" Laurie R. King

Byłam zachwycona pierwszą częścią cyklu o Mary Russel i Sherlocku Holmesie, toteż zakupiłam czym prędzej kolejną część cyklu, czyli trzecią, drugiej bowiem Zysk nie wydał (niezbadane są wyroki wydawców i krętymi ścieżkami podążają ich myśli).

W "Liście Marii" Mary i Sherlock są małżeństwem, mieszkają w Sussex, Mary zajmuje się działalnością naukową (gwiazda teologii akademickiej), a Sherlock, cóż, zajmuje się tym, czym zajmował się dotychczas, czyli głównie myśleniem.

środa, 22 maja 2019

"Lista Lucyfera" Krzysztof Bochus

"Lista Lucyfera" to czwarta książka w dorobku Krzysztofa Bochusa. Pierwsze trzy powieści to kryminały retro, najnowsza jest kryminałem na wskroś współczesnym.

Fabuła książki opiera się na następującym pomyśle: w mieście Gdańsk ginie człowiek, a zabójca kontaktuje się z dziennikarzem popularnego czasopisma i informuje, że to nie ostatnie morderstwo. Redaktor Adam Berg nie poprzestaje na przyjęciu komunikatu, ale podejmuje polemikę z mordercą i próbuje mu przeszkodzić.

niedziela, 19 maja 2019

"Mikołajek. Jak to się zaczęło" René Goscinny, Jean-Jacques Sempé


Proszę, proszę, oto okazuje się, że znany na całym świecie Mikołajek początkowo był rysowany jako komiks! Przeczytałam ten komiks i okazał się świetny. Książki też są świetne - mój syn akurat przerabia w szkole Mikołajka, więc jestem na bieżąco. Oto przykład jak znakomity pomysł pozostaje znakomitym mimo zmiany medium.

środa, 15 maja 2019

"Awantury nie będzie" Hanna Dikta


Cieniutka książeczka, a naładowana emocjami po brzegi. Niełatwa. Satysfakcjonująca. Hanna Dikta w tomiku "Awantury nie będzie" zamieściła z jednej strony wiersze, z drugiej dziennik. Od czytelnika zależy, z której strony zacznie czytać.

wtorek, 14 maja 2019

"Każde martwe marzenie" Robert M. Wegner

"Każde martwe marzenie" Roberta M. Wegnera to kolejna część cyklu o Meekhanie. To książka, na którą bardzo czekałam, nerwowo przytupując nóżką, bo przecież w poprzedniej, "Niebo ze stali" nic się nie wyjaśniło, a bohaterowie tacy w rozsypce i co dalej, nie wiadomo.

Właściwie dalej nie wiadomo, co dalej. Jesteśmy o oczko dalej na skali osi czasu, jaki biegnie w imperium. Przed lekturą pieczołowicie ściągnęłam sobie ze strony wydawcy streszczenie wydarzeń z poprzednich tomów. Przeczytałam. Poczułam się dziwnie. Suche jak patyk, beznamiętne i bezosobowe wyliczanie, kto się  gdzie przemieścił, kto z kim się bije, jaki bóg się pojawia i po co. Także kto ginie i kto zachodzi w ciążę (to pierwsze zdarza się zdecydowanie częściej, co za czasy). Mogłam sobie darować, choć oczywiście doceniam ten nowatorski gest wydawcy w stronę czytelników. Okazało się, że do książki przyciąga mnie magia, jaką słowami kreuje autor, nie skomplikowana fabuła.

niedziela, 12 maja 2019

"Okup krwi" Marcin Jamiołkowski

"Okup krwi" to pierwsza część cyklu o podwarszawskim magu, Herbercie Kruku, który zostaje wplątany, oczywiście wbrew swojej woli, w magiczno-personalne rozgrywki.  Herbert zostaje zmuszony, by dostarczyć pewien artefakt do centrum Warszawy. Warszawy, w której magia nie działa i to niektórym jest nie na rękę.
Krukowi w drodze przytrafia się bardzo dużo przygód, BARDZO, i gdybym grała  w jakiejś gry, pomyślałabym, że czytając, przechodzę z levelu na level.
  Herbert nie jest w swojej podróży osamotniony, sojusznicy pomagają  mu przetrwać coraz to nowe zagrożenia pojawiające się na jego drodze. To też takie gierczane, prawda?

środa, 8 maja 2019

"Najgorsze dzieci świata" David Walliams


Ha, zaskoczyła mnie ta książka. Totalnie! Postawiła na głowie moje postrzeganie dziecięcych przywar, a moje dzieci rozbawiła do rozpuku. Genialne są te opowieści!

Książka składa się z dziesięciu historyjek, w każdej z nich bohaterem jest inne dziecko. Po imionach ich poznacie - przyszło mi do głowy, gdy tylko zobaczyłam galerię postaci. Stach Ślinotok, Wicio Wszarz czy Kanapowa Kryśka - i już wiadomo, o co chodzi.

wtorek, 7 maja 2019

"Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne" Ursula K. Le Guin

Zbiór "Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne" to teksty publikowane na blogu autorki w latach 2010-2014. Skąd w ogóle wziął się pomysł na tego bloga, wyjaśniła nam na samym początku, we wpisie z października 2010 roku - otóż to przez bloga Jose Saramago.

W książce nie zachowano chronologii, grupując wpisy podobne tematycznie i zamieszczając je w czterech działach. Co ciekawe, każdy z tych działów zawiera "Kroniki Parda", czyli opowieści o kocie imieniem Pard. To na wypadek, gdybyśmy się za bardzo zatchnęli słowem pisanym, nadęli jak baloniki, pyk, przychodzi Pard i balonik pęka.

sobota, 4 maja 2019

"Studio tańca 3" Crip, Béka - Komiksy są super!


Trzeci tom ulubionej przez moją córkę serii jest znakomity. Bohaterki komiksu, tancerki, czyli Julka, Lusia i Alia, wciąż są zafascynowane tańcem i wykorzystują każdą okazję, by to zaprezentować.

Na przykład jadą do Londynu, do koleżanki imieniem Lilka, i tańczą tam w musicalu - współczesnej wersji "Opowieści wigilijnej" Karola Dickensa.


poniedziałek, 29 kwietnia 2019

[Notes] Stonebook - z papierem z kamienia


Jako pasjonatka notesów nie mogłam przejść obojętnie wobec wzmianki o notesie, który ma kartki z... kamienia! Tak! Żadnego ściętego drzewa, żadnej celulozy, tylko minerały.

Dzięki firmie Pier Luigi miałam okazję zapoznać się z dwoma takimi notesami. Czarny i biały, mały i duży, noc i dzień, yin i yang.

Tam, gdzie to zasadne, opiszę je oddzielnie, ale oczywiście mają taki sam papier.