Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3/6. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3/6. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 października 2020

"Listopad" Sebastiá Cabot


 Będzie króciutko. Nostalgiczna okładka, a w środku smutno, jak na listopad przystało. Młodzi ludzie: pisarz, barmanka, właściciel sklepu vintage (ze starzyzną gorzej brzmi) przyjaźnią się, spotykają, żyją. Jak im to wychodzi?

Gus (pisarz) i Clare są razem, ale nie odnajdują się w związku. Kiepsko idzie im odnajdywanie się w życiu.

Nic z tego nie wynika, kompletnie nic. Chciałabym, żeby literatura coś mi przekazywała, a "Listopad" jest pusty jak wydmuszka. 

Jedyny plus to to, że klimat melancholii jest oddany genialnie, od razu poczułam się nieco przygnębiona, chociaż za oknem świeciło słońce i był październik, nie listopad. 


"Listopad"  Sebastiá Cabot, tłumaczenie Jakub Janowski, Timos i cisi wspólnicy, 2020.

piątek, 23 października 2020

"Nowa przyjaciółka" Kristen Gudsnuk

 


Ludzie z mojego pokolenia doskonale pamiętają bajkę "Zaczarowany ołówek". Bohater tej bajki wyczarowywał rysowaniem przeróżne przedmioty, ach, jakie to stwarzało możliwości! Kristen Gudsnuk czytała w szkole podobną bajkę (tylko tam się malowało pędzlem), która stała się inspiracją do powstania komiksu "Nowa przyjaciółka". 

Danielle jest w siódmej klasie. Źle się czuje w szkole, nie ma przyjaciół w grupie (jej dawna paczka rozpierzchła się), nie ubiera się modnie, a na dokładkę dokucza jej antypatyczny osiłek, doprowadzając do łez i frustracji. Żyje trochę zatopiona w świecie mang i anime, co też nie dodaje jej punktów splendoru. 

środa, 14 października 2020

"Tylko ty" Ninni Schulman - audiobook


 Ta powieść zapowiadała się świetnie, niejednoznacznie i intrygująco. Niestety, pary starczyło tylko na połowę książki...

Akcja dzieje się w Sztokholmie. Bohaterowie to Pål - były nauczyciel, wdowiec, obecnie pracujący w sztokholmskim metrze oraz Iris - graficzka, freelancerka, zwykle w niestabilnych związkach. Tych dwoje poznaje się i zakochuje. Para spędza ze sobą coraz więcej czasu, choć tak naprawdę nie mają wspólnych zainteresowań. Pål jest domatorem, uprawia egzotyczne rośliny i kocha gotować. Iris jest energiczna, lubi towarzystwo, kocha pracę i namiętnie udziela się na instagramie. 

niedziela, 12 stycznia 2020

"W grobie ci do twarzy" Andrzej F. Paczkowski


Przeczytałam tę książkę, ale się na niej poślizgnęłam i wywinęłam orła. Czyli - kompletnie nie wiem, co o niej napisać, bo jest DZIWNA.

Może więc zacznę od krótkiego opisu. Marlena to kobieta, która straciła pamięć. Budzi się w szpitalu z obandażowaną głową, dowiaduje się, że miała operację, podczas której lekarze wyciągnęli jej z czaszki nóż oraz że przed "wypadkiem" (to nie był wypadek) mieszkała na cmentarzu.

Dalsza część powieści to opis wysiłków Marleny i jej sojuszniczki, Wandy, by przypomnieć sobie przeszłość. Rychło okazuje się, że mąż Marleny nie jest kryształowym człowiekiem, jej mama także ma sporo za uszami, ba, nawet Wanda nie jest bez winy. Tylko szpetna chińska służąca, postać całkowicie kuriozalna, jest w miarę sympatyczna.

piątek, 20 grudnia 2019

"Zaufaj mi" Sophie McKenzie - audiobook


Wciągnęłam się ostatnio w thrillery w wersji audio i tak je sobie przesłuchuję po kolei. Różnie trafiam. Lepiej, gorzej, doskonale. "Zaufaj mi" to niestety, mocno średni thriller.

Bohaterką jest Livy, żona i matka. Mąż robi karierę, ona rzuca pracę, by zająć się dziećmi. Kilka lat temu małżeństwo Livy przeszło poważny kryzys z powodu romansu męża (z koleżanką z pracy, a jakże), ale jakoś się z tego wykaraskali. Gorzej, że Livy wciąż boleśnie odczuwa brak siostry, zamordowanej wiele lat temu.

środa, 4 grudnia 2019

"Widma Zapomnianej Planety" Łukasz Pośpiech


Połączenie s-f z westernem to raczej rzadko spotykany mariaż. Nie ukrywam, że właśnie to połączenie mnie skusiło, byłam ciekawa, co autorowi z tego wyszło.

"Widma Zapomnianej Planety" to pierwsza część cyklu, czy i kiedy kolejne części, autor raczy wiedzieć.  Rzecz dzieje się na Błękitnym Kontynencie, na którym (jako rzecze notka na okładce) milion lat temu mieszkały potężne istoty, a teraz jest prerią żywcem wyjętą z filmów o Dzikim Zachodzie. Forty z wojskiem, pastwiska, rafinerie, stada krów, w miastach saloony. Oraz oczywiście rewolwerowcy.

sobota, 12 października 2019

"Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie" Katarzyna Gurnard

Drodzy! Jeśli uwielbiacie kryminały, a mierzi was wszechobecna brutalność, rzeki krwi i wulgaryzmy, to sięgnijcie po "Panią Henrykę". Jest to kryminał tak "lajtowy", tak delikatny i dbający o uczucia czytelnika, że prawie można zapomnieć o tym, że ktoś padł trupem w pensjonacie. Czyste cosy crime.

piątek, 30 sierpnia 2019

"Różany eter" Julia Gambrot


Dałam się skusić notce wydawniczej mówiącej, że "miłość, medycyna i fascynująca podróż w czasy belle époque". Lubię bowiem medycynę w książkach, lubię belle époque, a i miłość, dobrze napisaną, przeczytam z chęcią.

Róża Zimmerman, sierota wychowana w klasztorze, właśnie zaczyna studia medyczne w mieście nad Odrą. To pierwszy rok, kiedy kobiety mogą kształcić się na lekarzy i niektórzy z wykładowców jeszcze nie przyjęli tego do wiadomości. Tak jak i inni studenci. Róża nie czuje się jednak samotna, ma dwie koleżanki na roku, uczy się pilnie, chodzi na wykłady i ćwiczenia, przeprowadza sekcje żab i udaje jej się to wszystko ogarniać. Jednocześnie nawiązuje nowe znajomości, flirtuje, no i cały czas próbuje zdobyć jakieś wiadomości o rodzinie: dano zmarłej matce i ojcu, który podrzucił ją na próg sierocińca. Do tego dziewczę pomaga potrzebującym jak dobra samarytanka, a także obserwuje (trochę ze zgrozą) przypadki tajemniczych śmierci wśród bezdomnych.

niedziela, 12 maja 2019

"Okup krwi" Marcin Jamiołkowski

"Okup krwi" to pierwsza część cyklu o podwarszawskim magu, Herbercie Kruku, który zostaje wplątany, oczywiście wbrew swojej woli, w magiczno-personalne rozgrywki.  Herbert zostaje zmuszony, by dostarczyć pewien artefakt do centrum Warszawy. Warszawy, w której magia nie działa i to niektórym jest nie na rękę.
Krukowi w drodze przytrafia się bardzo dużo przygód, BARDZO, i gdybym grała  w jakiejś gry, pomyślałabym, że czytając, przechodzę z levelu na level.
  Herbert nie jest w swojej podróży osamotniony, sojusznicy pomagają  mu przetrwać coraz to nowe zagrożenia pojawiające się na jego drodze. To też takie gierczane, prawda?

piątek, 25 stycznia 2019

"Uciec jak najwyżej. Nie dokończone życie Wandy Rutkiewicz" Ewa Matuszewska


"Uciec jak najwyżej" to książka przeczytana w ramach wyzwania Trójka e-pik na blogu Książki Sardegny. Wyzwanie zacne, bo wytrąca z utartych kolein. Taka się właśnie poczułam - wytrącona - po przeczytaniu.

Nie mogę jednak powiedzieć, że książka mi się spodobała. Szkoda, bo pamiętam, że jakieś dwadzieścia lat temu pochłonęłam "Wszystko o Wandzie Rutkiewicz" i byłam zachwycona. Miałam ogrom materiału do przemyśleń i wrażenie, że mimo zerowego doświadczenia górskiego - bo jednorazowe wejście na Rysy to żadne doświadczenie - w pewien sposób zbliżyłam się do ludzi gór.

poniedziałek, 1 października 2018

"42-200" Andrzej Folhoc

Komiks pożyczony od kolegi z Częstochowy. No oczywiście. Popatrzcie na tytuł, to tamtejszy kod pocztowy.

Trudno mi ocenić ten komiks, bo wydaje mi się niespójny. Wizualnie jest naprawdę ciekawy: przepiękne kolory, czyli brąz, sepia i wszystkie pochodne.

środa, 5 września 2018

"Immersja" Erick Pol

Wyobraźmy sobie świat przyszłości, pełen nauki i techniki, w którym naukowcy archeolodzy, zamiast zwyczajnie kopać w ziemi, konstruują wirtualny świat przeszłości. Taka cyber-gra, do której można wskoczyć za pomocą specjalnych konsol. Po co?
"[...] tak jak w kryminalistyce od dawna jako jedną z metod badawczych pozwalających na zweryfikowanie zeznań świadków, potwierdzenie logiki i możliwości zajścia zdarzeń stosuje się wizję lokalną, tak dzięki maszynom cyfrowym i technologiom informatycznym do badań historii można by zastosować archeowizję realizowaną w trójwymiarowej wirtualnej czasoprzestrzeni, świecie skrupulatnie odtworzonym na podstawie dostępnych danych. Wystarczy stworzyć wirtualny model lokalnej starożytnej rzeczywistości, który w trakcie eksperymentu polegającego na zadaniu warunków brzegowych i uruchomieniu rozwoju zdarzeń będzie podlegał obserwacji i korektom w działaniu"[1]

czwartek, 30 sierpnia 2018

"Jak rozpalić ognisko, czyli rzecz o drewnie, podpałce i ogniu" Sally Coulthard


Komentarze pod wpisem na Facebooku informującym o premierze tej książki były w większości prześmiewczo-ironiczne. Właśnie dlatego zdecydowałam się po nią sięgnąć i sama sprawdzić, o co biega -  żeby nie być jak ci szydercy, co to nie widzieli, a wykpiwają.

Poradnik "Jak rozpalić ognisko" przyszedł w dowcipnym zestawie: drewniane pudełko kryło w sobie książkę, pudełko zapałek i garść dobrze wysuszonych trocin.

poniedziałek, 12 marca 2018

"Wstań i idź" Tomasz Kołodziejczak


"Wstań i idź" to zbiór opowiadań fantastycznych Tomasza Kołodziejczaka pochodzących z wczesnego okresu jego pisarstwa. Przeczytałam, ale... hm, coraz gorzej mi się to czytało, coraz trudniej i nudniej, coraz mniej mnie obchodziło, co czytam. Ba, ostatnie opowiadanie odpuściłam sobie już całkiem i z ulgą zamknęłam książkę. Tak naprawdę z całego tomu zapamiętałam tylko jedno opowiadanie, do tego trochę wspominek z tych krótkich tekstów, które autor dodawał po każdym opowiadaniu.

poniedziałek, 8 stycznia 2018

"Trzy sztylety" Bartłomiej Grzankowski

Oto powieść dla wielbicieli Sapkowskiego (zwłaszcza Wiedźmina), dla tych, którzy lubią czytać o elfach i krasnoludach, o walce dobra ze złem, i to walce najlepiej pięknie błyskającej ostrzem miecza albo sztyletów.

Yuni, czyli Yunelly - mistrzyni Zakonu Czerwonych Płaszczy przybywa do miasta, gdzie dawniej pobierała nauki, wezwana przez swojego dawnego nauczyciela. W mieście nastroje są niezbyt radosne, wszędzie wkrada się agresywna polityka i bezpardonowa walka o władzę. Yuni czuje się tym mocno oszołomiona i najchętniej usunęłaby się gdzieś na bok, ale tak się nie da. Zostaje wciągnięta w sam środek intryg i rozgrywek politycznych, a gdy już siedzi tam w środku, nie umie utrzymać miecza w pochwie. Wywołuje małe zamieszanie, po czym umyka i się ukrywa, bo ze strony swoich przełożonych nie czeka jej nic lepszego niż uwięzienie, a może nawet śmierć.

sobota, 25 listopada 2017

"Profesor Bell: Dwugłowy Meksykanin; Lalki Jerozolimy" Joan Sfar


Specyficzny komiks. Trudno tak do niego wejść z marszu, wiem, bo próbowałam. Przeczytałam pół pierwszej opowieści i odłożyłam na dłuższy czas. Nie dało się podjąć czytania w tym samym miejscu, musiałam zaczynać od początku, żeby złapać wątek i rytm.

Profesor Bell to światowej sławy angielski chirurg, do którego zgłasza się ekscentryczny Meksykanin, pan Pinon, prosząc o operację. Chce pozbyć się drugiej głowy (ukrywanej pod kapeluszem), obawia się bowiem, że będzie mu ona przeszkadzała w małżeńskim życiu. Pan Pinon zamierza poślubić swoją pensjonariuszkę Celię, wariatkę rozmawiająca z duchami.

czwartek, 23 listopada 2017

"Yggdrasil. Struny czasu. Exodus" Radosław Lewandowski

Lektura przeczytana w wakacje, a mamy listopad, toteż zanim całkiem zapomnę (właściwie zapomniałam już połowę), o co chodziło w tej książce, napiszę kilka słów.

To książka taka wiecie, pudełkowa. Niby science-fiction, bo dzieje się daleko w przyszłości, ale to tylko pretekst do opowiedzenia o Wikingach, którzy najwyraźniej są konikiem autora. 

Oto mamy potomnych, którzy odczytują przekaz sprzed lat, kiedy to grupka Wikingów zostaje przeniesiona w czasie do okresu, gdy na Ziemi dopiero pojawia się człowiek, a raczej jego wczesny przodek. Można to porównać do rozbicia się na ziemi statku kosmicznego w epoce średniowiecza, podobna bariera technologiczna, językowa i jaka jeszcze przyjdzie nam do głowy.

piątek, 29 września 2017

"Pokój światów" Paweł Majka


Paweł Majka uczynił rzecz arcyciekawą: wymyślił świat, o jakim się nikomu jeszcze nie śniło, choć inwazji Obcych w literaturze było aż nadto. Tu mamy do czynienia ze światem, który za sprawą obcej technologii bardzo się zmienił. Ożyły nasze wierzenia, przesądy, do istnienia powołano (nie naumyślnie, skąd, samo wyszło) smoki, zmory, upiory, ba, nawet postacie znane tylko z literatury! Technika zatrzymała się na epoce pary, a do każdego pociągu przydaje się jego osobisty demon. I tak dalej i tak dalej.

środa, 6 września 2017

"Duchowe życie zwierząt" Peter Wohlleben - audiobook


"Duchowego życia zwierząt" słuchałam zaraz po "Sekretnym życiu drzew". To był błąd i nie czyńcie tego w domu. Książka o drzewach była świetna, idealna, skrojona na miarę dla mnie. Na tym tle książka o zwierzętach wypadła blado, wydała mi się o rozlazła i przegadana.

O czym to jest? Otóż autor przygląda się wnikliwie zwierzętom, obserwuje ich zachowania, obyczaje oraz postępowanie. Na tej podstawie stawia tezy o wyższym rozwoju zwierząt niż nam się wydaje. Opiera się przy tym nie tylko na obserwacjach, ale i na naukowych doniesieniach, badaniach, projektach, artykułach - słowem podpiera się Nauką. Porządne podparcie.

piątek, 18 sierpnia 2017

"Kuchnia pełna cudów" Maria Terlikowska - kobiety do garów!

"Kuchnia pełna cudów" - to książka, która trochę przenosi mnie w świat dzieciństwa. Po raz pierwszy ukazała się w 1977 roku, miałam wtedy cztery lata i na pewno jeszcze nie czytałam, ale myślę, że oglądałam obrazki w książkach dla dzieci. Wydawca nie unowocześnił wydania, zostawił szatę graficzną, taką jaka była przed czterdziestu laty i chwała mu za to. Dzięki temu od razu po otwarciu książki  i rzuceniu okiem na ilustracje Ewy Salamon czuje się ten dawny klimat. To się chyba dzieje jakoś podprogowo!

"Kuchnia pełna cudów" jest na poły książką dla dzieci, na poły książką kucharską. Bohaterami jest rodzina państwa Kowalskich: mama Dorota, tata Jan i dzieci Justyna i Tomek. Jak można wnosić z książki, życie rodzinne skupia się w kuchni. Co i rusz obchodzone są imieniny, urodziny, święta i inne uroczystości. Okazji do przygotowywania pyszności jest mnóstwo, a że Justyna i Tomek to bardzo kreatywne dzieci, to i przepisów w książce jest dużo.
Tyle, że to nie są przepisy na jakieś konkretne potrawy, tylko teatrzyk kuchenny.