Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Matuszewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Matuszewska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 stycznia 2019

"Uciec jak najwyżej. Nie dokończone życie Wandy Rutkiewicz" Ewa Matuszewska


"Uciec jak najwyżej" to książka przeczytana w ramach wyzwania Trójka e-pik na blogu Książki Sardegny. Wyzwanie zacne, bo wytrąca z utartych kolein. Taka się właśnie poczułam - wytrącona - po przeczytaniu.

Nie mogę jednak powiedzieć, że książka mi się spodobała. Szkoda, bo pamiętam, że jakieś dwadzieścia lat temu pochłonęłam "Wszystko o Wandzie Rutkiewicz" i byłam zachwycona. Miałam ogrom materiału do przemyśleń i wrażenie, że mimo zerowego doświadczenia górskiego - bo jednorazowe wejście na Rysy to żadne doświadczenie - w pewien sposób zbliżyłam się do ludzi gór.