sobota, 18 listopada 2017

"Tam, gdzie rosły mirabelki" Jan Mazur


 To będzie karkołomne zadanie: napisać o komiksie, którego tematyka jest mi tak obca, jak na przykład uprawa ananasów w Indiach. "Tam, gdzie rosły mirabelki" to komiks opowiadający o kawałku z życia blokersów. Tak się ich nazywa, prawda? Młodych chłopców z ludzkich mrowisk, którym nie bardzo chce się uczyć, nie bardzo chce się pracować, a rozrywki to browarek z kolegami pod śliwką czy inne trunki gdzieś w osiedlowym barze.

Czy więc "Tam, gdzie rosły mirabelki" to zbiór scenek opartych na stereotypach?

piątek, 17 listopada 2017

"Czarnooka blondynka" Benjamin Black

Książkę wygrałam w konkursie na stronie Kawiarenka Kryminalna. Przyszła błyskawicznie, a ja równie błyskawicznie ją przeczytałam. Dawno nie miałam w rękach kryminału noir i zwyczajnie byłam ciekawa, czy dalej mi się ten gatunek będzie podobał, czy też nie. 
Podoba się!
Gatunek. Książka mniej. Pewnie miałam zbyt wysokie oczekiwania, w końcu bohaterem jest prywatny detektyw Philip Marlowe. Czy to jest ten sam Marlow, co z książek Raymonda Chandlera? Wydaje mi się, że nie, ale podkreślam - wydaje mi się. Zbyt wiele czasu upłynęło od momentu, kiedy czytałam coś Chandlera.

środa, 15 listopada 2017

Śląskie Targi Książki w Katowicach 10-12 listopada 2017 - relacja

Kilka dni temu odbyły się Targi Książki w Katowicach. Dla mnie bardzo emocjonujący i intensywny czas, bo należę do grupy Śląskich Blogerów Książkowych, która na tych targach miała swoje kilka minut: przez trzy dni wymienialiśmy książki, a także przygotowaliśmy kilka punktów programu dla zwiedzających.


W piątek Patryk Obarski prowadził spotkanie dla młodzieży szkolnej, o czytaniu oczywiście. Sobota upłynęła pod hasłem "blogerzy", czyli na targach event blogerów, a po targach spotkanie w City Rock Cafe. W niedzielę zaprosiliśmy na panel pięć pisarek ze Śląska. O wszystkim szerzej napiszę niżej.

piątek, 10 listopada 2017

[Notes] Duchy Pustyni - Zaklęty Papier

 
Na fb pokazałam trzy notesy i zapytałam, który z nich mam przetestować i Wam pokazać. Do wyboru były notesy: Kartos, Ohh Deer i Zaklęty Papier. Wygrał ten ostatni, zdecydowaną większością głosów, zapraszam więc do notki o Zaklętym Papierze!

wtorek, 7 listopada 2017

"W Jeżynowym Grodzie" Jill Barklem

"W Jeżynowym Grodzie" to zbiór opowieści o sympatycznych myszkach mieszkających w urokliwych domkach w wydrążonych pniach drzew.

Myszki urządzają przyjęcia i pikniki, wyprawy i zabawy. Ich życie toczy się w zgodzie z naturą i porami roku: czad siewów, czas zbiorów, czas odpoczynku, gdy spiżarnie już są pełne. Myszki są takie słodziutkie i akuratne, doskonale wychowane (oprócz dzieci, ale wiadomo dzieci, dopiero się wychowują) uczynne, uprzejme, wyjątkowo pracowite...

poniedziałek, 6 listopada 2017

"Kamień" Małgorzata Kuźmińska, Michał Kuźmiński


 Okazało się, że właśnie przeczytałam coś zupełnie dla mnie nowego, a mianowicie etno kryminał.  Cóż to jest? Na pytanie ogólne nie ogólne nie podejmuję się odpowiedzieć, na bardziej szczegółowe, czyli konkretnie o "Kamień", mogę.

"Kamień" jest kryminałem zagłębiającym się swoją akcją w świat, który przeciętnemu czytelnikowi nie jest znany. Świat Romów, czyli Cyganów, niechętnie dopuszcza do siebie obcych. Jest hermetyczny, spójny i obrosły takimi wielowiekowymi naleciałościami, że, prawdę mówiąc, mało kto ma ochotę go poznawać.

niedziela, 5 listopada 2017

"Olga i osty" Agnieszka Hałas


Często czytam książki "autorami", uznawszy, że gdy zapoznam się z dwiema czy trzema powieściami, to już wiem, czego się spodziewać. W przypadku Agnieszki Hałas to zupełnie nie działa. 

"Olga i osty" -  gdy rozmyślam o tej książce, przychodzi mi na myśl przeczytana niedawno powieść Anny Hrycyszyn "Zatopić Niezatapialną",  a dokładnie tytuł. Trudno jest bowiem zatopić coś niezatapialnego, i tak samo trudno jest opisać nieopisywalne. Taka właśnie jest powieść Agnieszki Hałas: doskonale czytalna (tak, wiem, że nie ma takiego słowa), ale mocno nieopisywalna.  Odwołuje się do pojęć i uczuć, które tak są ulotne i delikatne, że trudno je zdefiniować.  

czwartek, 2 listopada 2017

"Grobowa cisza" Arnaldur Indriðason - audiobook


"Grobowa cisza" ma dwa początki,  a jeden gorszy od drugiego.
Pierwszy wątek zaczyna się podczas imprezy urodzinowe dziesięciolatka, gdy po jednego z imprezowiczów przybywa starszy brat. Młodzieniec obserwuje roczne dziecko raczkujące po podłodze i ze zdumieniem zauważa, że dziecko z zapamiętaniem ciamka ludzką kość. Powiem, że w tym momencie nieco mną otrząsnęło. 
Drugi wątek jest gorszy. Przedstawia od środka rodzinę, w której mąż katuje żonę na oczach przerażonych dzieci. Przemoc fizyczna i psychiczna, groźba, szantaż, przerażająca udręka tej kobiety wgniotły mnie w fotel tak bardzo, że przytłoczona emocjami przerwałam słuchanie i wrzuciłam do odtwarzacza "Czas Herkulesów" żeby odetchnąć i się zrelaksować. O ironio, relaksowałam się przy trupach młodych mężczyzn.

wtorek, 31 października 2017

"Osobliwy dom pani Peregrine" Ransom Riggs


Szkicowa notka, bo książkę już oddałam, a wrażenia zostały mi takie dość ulotne, żadnego tam trwałego odcisku w pamięci. Z tego wniosek, że to książka czysto rozrywkowa. I dobrze. Dla kogo? Właściwie dla starszej młodzieży, ale i ja, w słusznym już wieku, bawiłam się doskonale podczas czytania.

"Osobliwy dom pani Peregrine" jest powieścią fantastyczno-przygodową. Pierwsze skrzypce gra Jacob, młodzieniec, który po śmierci dziadka nie może dojść do siebie. Zwłaszcza że dziadek zmarł mu na rękach, a tuż przed tym Jacob widział straszliwe stwory. 
Gdy to napisałam, odkryłam podobieństwo elementów fabuły do książki Ricka Riordana "Złodziej pioruna", gdzie też występuje młody bohater z niezwykłymi cechami i niesamowitymi przygodami. Taki bohater to chyba dobra recepta na sukces, skoro "Osobliwy dom..." już został nakręcony.

poniedziałek, 30 października 2017

"Rok w Krainie Czarów" Maciej Szymanowicz


Seria "Rok w..." udała się Naszej Księgarni nadzwyczajnie! Mamy już "Rok w lesie", "Rok w przedszkolu" i "Rok na wsi". Czas na Krainę Czarów!

Tym razem za rysowanie zabrał się pan Maciej Szymanowicz, którego rysunki uwielbiam. Postacie są takie pełniutkie, zaokrąglone i przepięknie wycieniowane.

niedziela, 29 października 2017

Targi Książki w Krakowie - 28.10.2017


Powinnam przestać się oszukiwać. Narzekam wciąż, że tam w Krakowie ciasno, że dojazd tragiczny, że tłumy, że brak tlenu i źle bardzo, ale przecież tak naprawdę wcale, WCALE mnie nie obchodzą te przeciwności.

Kocham atmosferę targową, ogrom autorów, masę znajomych blogerów, znajomych wydawców, pogawędki w kolejkach, to,  że w razie potrzeby mam gdzie skryć torbę z nabytkami, żeby jej nie nosić, to, że widzę się z osobami, które lubię i którzy lubią to samo co ja.

Nauczyłam się przemykać w tłumie, omijać wielkie korki, czerpać przyjemność z kwadransa odpoczynku w kolejce po kawę. Wielką frajdę sprawia mi zamienienie choć kilku słów z autorami, niektórzy nawet mnie kojarzą.  Fantastyczną sprawą jest obserwacja, jak powstają rysografy i autografy. Z zainteresowaniem oglądam czyjeś nabytki, i z chęcią pokazuję, co sama sobie kupiłam. Rozdaję prezenty i dostaję je.

piątek, 27 października 2017

Targi, targi....

Szykuję się właśnie na Targi Książki w Krakowie, pewnie jak wrócę, to będzie relacja.

Ale póki co, chciałam zaprosić na Śląskie Targi Książki:


Wydarzenia na FB:



Zapraszam serdecznie :)

środa, 25 października 2017

[Konkurs] Rozwiązanie konkursu z audiobookami i ciastkami!

Czekaliście? Dla przypomnienia, do wygrania były dwa audiobooki z wydawnictwa Aleksandria:


"W lesie" (pop-up) Anouck Boisrobert, Louis Rigaud, Sophie Strady

Wyczaiłam to cudo na "Niech żyje papier! 4". To rozkładana  książeczka, po rozłożeniu której papier się podnosi, ukazując skomplikowane przestrzenne struktury

Przekaz książki jest bardzo jasny i prosty, a przy tym nawiązujący do tego, co się aktualnie dzieje w naszym kraju. Oto widzimy las: piękny, gęsty, zielony z mnóstwem zwierząt i ptaków, normalnie sielanka. Nagle do lasu wkrada się niepokój, zaczynają padać ścięte drzewa, zwierzęta uciekają z lasu przegnane trzaskiem padających pni i wizgiem pił tarczowych. Tylko leniwiec wisi na gałęzi, jakby nie słyszał zagrożenia. A zagłada drzew postępuje i postępuje...

wtorek, 24 października 2017

"Hej, Jędrek! Szukasz guza?" Rafał Skarżycki, Tomasz Lew Leśniak


Serię "Hej, Jędrek!" polubiłam od pierwszego wejrzenia. To zasługa Jędrka, charakternego chłopaka, który posiada mnóstwo wad, masę zalet i niewyparzony jęzor. Świetny jest również to, że połączono tu w bardzo udany sposób książkę z komiksem.

W każdej książce z serii Jędrek rozwiązuje jakąś zagadkę kryminalną. Nie inaczej jest i tutaj. Mama Jędrka (policjantka) pracuje nad rozwikłaniem zagadki Szefa Wszystkich Szefów, niestety z mizernym skutkiem. Za to Jędrek, z pomocą niezawodnych przyjaciół, bez pudła daje sobie z nim radę.


poniedziałek, 23 października 2017

"Malutki Lisek i Wielki Dzik. Świt" Berenika Kołomycka


"Świt" to trzeci tom przygód Malutkiego Liska i Wielkiego Dzika.  Znam tom pierwszy, drugi przegapiłam (do nadrobienia!), a tom trzeci jest niezwykły!
 Moje dzieci się na nim autentycznie wzruszyły. Dlaczego? Bo traktuje o przemijaniu, o śmierci, o tym, że trudno jest pogodzić się z odchodzeniem przyjaciół.

Lisek i Dzik trafiają na mokradła, a tam poznają malutkiego robaczka, z którym się zaprzyjaźniają. Robaczek zdradza im, że czeka na to by stać się jętką i że to będzie NDŻ, czyli Najpiękniejszy Dzień Życia. Robaczek cały jest oczekiwaniem na ten dzień i coś z tej ekscytacji udziela się Dzikowi i Liskowi. 

niedziela, 22 października 2017

"Lem. Życie nie z tej ziemi" Wojciech Orliński


Lema czytałam od zawsze, a właściwie, od kiedy pamiętam. Po publikacje o Lemie też sięgam z zainteresowaniem, mam na półce książkę o sepulkach, wspomnienia syna pisarza, jakiś wywiad. Oj nie, nie mówię przez to, że jestem specjalistką od tego pisarza, wcale nie. Na przykład, prawdę mówiąc, ten wywiad przekartkowałam tylko.


"Lem. Życie nie z tej ziemi" przeczytałam jednak od deski do deski (jeśli można tak mówić w przypadku e-booka). Olbrzymie wrażenie zrobiła na mnie mrówcza praca autora, który przekopał się -  tak myślę - przez jakąś nieprawdopodobną ilość źródeł i dokumentów.  Zresztą bibliografia podana na końcu książki jest naprawdę spora.

czwartek, 19 października 2017

"Światła bakanów" Ferdynand Zamojski

To nie jest książka bardzo wysokich lotów, ale zwraca na siebie uwagę nadzwyczajnym wędkarskim klimatem. Garść opowiadań, gdzie prawie wszystko kręci się wokół ryb i ich łowienia. Nie jest to jednak poradnik wędkarski, broń Boże! To bardzo wnikliwe, nieco melancholijne obserwacje życia.

Oprócz krótkich opowiadań jest w zbiorku dłuższy tekst "Domek nad wodą", gdzie znalazłam piękne zdanie:

wtorek, 17 października 2017

[Konkurs] Wygraj audiobooki Cherezińskiej lub paczkę ciastek!

Obiecałam na facebooku, że będzie konkurs, toteż jest konkurs! Ze świetnymi nagrodami!

Oto coś dla fanów audiobooków i dla fanów Elżbiety Cherezińskiej: dzięki uprzejmości wydawnictwa Aleksandria mam dla Was "Sagę Sigrun" oraz "Ja jestem Haldred".

Dzięki uprzejmości mojej do wygrania jest też paczka ciastek, albowiem dowiedziałam się, że istnieje takie społeczne zapotrzebowanie -

środa, 11 października 2017

"Holocaust F" Cezary Zbierzchowski


Zabrałem się za tę książkę zaraz po przeczytaniu "Dzień dobry, północy" licząc na pewną konfrontację. Tam była apokalipsa, przez którą ziemia się wyludniła, w "Holokauście F" jest apokalipsa, przez którą ziemia właśnie się wyludnia (a może i co gorszego*). Jednak to jedyne podobieństwo, jakie udało mi się zauważyć, bo "Dzień dobry, północy" to książka mięciutka i łagodna, a "Holokaust F" wali pięścią między oczy od pierwszego rozdziału i od pierwszej strony.

wtorek, 10 października 2017

"Łauma" KaeReL

Komiks ten kupiłam impulsywnie. Dobrze zrobiłam,  komiks to bowiem zupełnie inny niż inne. Jednak, żeby nie było, mam też wątpliwości.

Bohaterami "Łaumy" jest rodzina małej Dorotki. Ojciec dziewczynki pochodzi z małej wsi na Suwalszczyźnie, ale (jak to często bywa) przenosi się do Warszawy w ślad za pracą. Po kilku latach wraca jednak do miejsca, gdzie się wychował, i gdzie jego mama zostawiła mu w spadku dom.

poniedziałek, 9 października 2017

"Kobo w supermarkecie" Michał Kubas, Nikola Kucharska


Wśród komiksowych nowości dla dzieci bardzo młodych pojawił się właśnie szop pracz o imieniu Kobo! Moje młodsze dziecko, czyli Marianka, polubiła Kobo od pierwszego wejrzenia. Pewnie to przez zbieżny gust kulinarny. Kobo ma chęć na lody waniliowe z owocami i wafelkami, a Marianka przepada za lodami, bananami i wafelkami (zwłaszcza czekoladowymi).

niedziela, 8 października 2017

"Otello. Ten nowy" Tracy Chevalier - projekt Szekspir


Właśnie pojawiła się nowa książka z projektu Szekspir, inspirowana dramatem "Otello" Szekspira. Zwykle wcześniej starałam się sięgnąć do źródeł przed przeczytaniem właściwej książki, ale tym razem odpuściłam. Nauczyłam się, że czytanie Szekspira jest sporo gorsze od jego oglądania, toteż może później poszukam sobie ekranizacji.

"Ten nowy" -  wiecie, z czym mi się tytuł skojarzył? Z książką "Ten obcy" Ireny Jurgielewiczowej. Nawiązanie celowe? Myślę, że tak. Pamiętacie, o czym był "Ten obcy"? O chłopcu, który zjawił się na wyspie i nieźle namieszał w życiu kilkorga młodych ludzi.

sobota, 7 października 2017

[Notes] Monokaki - japoński notatnik dla pisarzy


Wiecie, że Japończycy robią doskonałe notesy?  Zapraszam do zapoznania się z kolejnym produktem z Kraju Kwitnącej Wiśni!
 

Dane techniczne 

 

  • format: 17,5 na 25,7 cm,
  • ilość stron: 160,
  • okładka z papieru washi wzmocniona tekturą,
  • liniatura: linie co 9 mm,
  • papier koloru śmietankowego,
  • gramatura: nie wiem, ale cienki,
  • notes jest szyty,
  • wyprodukowany w Japonii.

piątek, 6 października 2017

"Czas Herkulesów" Marcin Wroński - audiobook

 
Komisarza Maciejewskiego spotykam bardzo nieregularnie.  Czytałam "Skrzydlatą trumnę" (tom czwarty), potem "Morderstwo pod cenzurą" (tom pierwszy) a teraz "Czas Herkulesów" (czyli ostatni z cyklu). Tak mi się jakoś skacze. 

Zyga, przepraszam, Zygmunt Maciejewski, nie jest już zwykłym policjantem. Awansował na inspektora, który jeździ i kontroluje podległe komisariaty. Trafia tak do Chełma, gdzie podczas jego kontroli zostaje popełnione morderstwo. Ponieważ w całą sprawę są zamieszane osoby, które kiedyś Zyga nazywał przyjaciółmi, komisarz postanawia przyjrzeć się bliżej całej sprawie. Co prawda ani jego przełożonym, ani komendantowi kontrolowanej właśnie jednostki nie jest to w smak, ale jednego Zyga przekonuje, drugi zaś nie ma nic do gadania.

czwartek, 5 października 2017

"Historia ewolucji" Steve Parker


Notka to wcale nie recenzyjna, choć książkę dostałem do recenzji od wydawnictwa. Nie będzie jednak recenzji, nie zamawiałam jej, nie przeczytałam, stoi na półce. Pomyślałam jednak, że warto o niej napisać, bo kto wie, czy kiedyś nie będzie białym krukiem.  Zainspirowała mnie notka z najnowszego "Przekroju":
(czerwiec)
Z programu IX klasy tureckich szkół powszechnych minister edukacji wykreślił teorię ewolucji - z troski o młodzież, dla której jest podobno "nie do pojęcia". Rozszerzono program religii, a jeśli chodzi o nauki ścisłe, położono nacisk na odkrywców tureckich i muzułmańskich, rezygnując z fałszywego, "europocentrycznego" podejścia.*
"Historia ewolucji" stoi więc na półce, gruba, ciężka, pełna informacji drobną czcionką i zdjęć oraz ilustracji. I oby nie wywalili teorii ewolucji z polskich szkół!

* - "Przekrój" nr 4(3559)/17, s. 5

"Historia ewolucji" redakcja naukowa Steve Parker, przedmowa Alice Roberts, Wydawnictwo Arkady, 2017.

środa, 4 października 2017

"Pan kawalarz Wilk" Adam Święcki


Seria "Trochę hałasu z głębi lasu"  ma się naprawdę dobrze! Tym razem na warsztat Adama Święckiego trafił wilk

Zwierzę, które kojarzy nam się nie najlepiej. Wszyscy znamy bajkę o Czerwonym Kapturku i wilk tam  jest średnio przyjemny (po więcej informacji na temat tych utartych wierzeń odsyłam do książki "Wilki" Adama Wajraka, jest sporo na ten temat). Zresztą autor do tej bajki nawiązuje, ale oczywiście po swojemu!

wtorek, 3 października 2017

Niech żyje papier! 4! - relacja z targów 30.09.2017


To już czwarta taka impreza w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie (o poprzedniej pisałam tu), idealna dla miłośników papieru. Wybrałam się, żeby sprawdzić, co w papierniczym światku piszczy.
Tak jak poprzednio, dla wystawców przeznaczona była duża sala, w mniejszej odbywały się warsztaty, a w sali kinowej wywiady i wykłady.

Dla mnie w takich targach najważniejsze są dwie rzeczy:  ludzie i papier.  Tu zebrali się ludzie, z którymi można było pogadać o papierze. Raj i ideał! Przystawałam prawie przy co drugim stoisku, bo albo udało mi się napotkać za ladą znajomą osobę, albo wdawałam się w pogaduszki na temat asortymentu.

piątek, 29 września 2017

"Pokój światów" Paweł Majka


Paweł Majka uczynił rzecz arcyciekawą: wymyślił świat, o jakim się nikomu jeszcze nie śniło, choć inwazji Obcych w literaturze było aż nadto. Tu mamy do czynienia ze światem, który za sprawą obcej technologii bardzo się zmienił. Ożyły nasze wierzenia, przesądy, do istnienia powołano (nie naumyślnie, skąd, samo wyszło) smoki, zmory, upiory, ba, nawet postacie znane tylko z literatury! Technika zatrzymała się na epoce pary, a do każdego pociągu przydaje się jego osobisty demon. I tak dalej i tak dalej.

środa, 27 września 2017

"Świat według Polki" antologia opowiadań


Jestem kobietą osiadłą. Mieszkam w jednym mieście od kilkunastu lat, wcześniej też mało co jeździłam po świecie. Ot, internat, akademiki, jakiś okazjonalny weekendowy czy wakacyjny wyjazd poza granice kraju, to wszystko. Dlatego z ciekawością zajrzałam do zbioru opowiadań "Świat według Polki", bo to dało mi szansę poznania odpowiedzi na pytanie: "jak tam jest?".

wtorek, 26 września 2017

"Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych)" Justyna Bednarek


Czasem gubią mi się jakieś skarpetki, ale rzadko. Znam jednak problem, wiem, że występuje, wiem, że u niektórych jest bardzo dokuczliwy i uciążliwy.

Pani Justyna plastycznie wyjaśnia, jak to się dzieje, że skarpetki się gubią i potem mamy takie pojedyncze. Powody są bardzo, ale to bardzo różne: a to morska podróż, a to chęć grania w filmie, a to nuda w koszu z brudną bieliznę, a to zamiłowanie do kwiatów (uwaga, ja tu radośnie wrzucam do jednego worka przyczyny i skutki). 

poniedziałek, 25 września 2017

"Pragnienie" Jo Nesbø


Nie przeczytałam tej książki. To znaczy  - nie przeczytałam do końca. Zabierałam się do niej i odkładałam. Znów czytałem i znowu odkładałam. Ostatecznie zakończyłam czytanie na sto dziewięćdziesiątej stronie i więcej nie chcę. Aha, zerknęłam jeszcze na koniec książki, żeby sprawdzić, czy potwierdzą się moje przypuszczenia co do ostatecznego rozwiązania. Potwierdziły się, więc odłożyłam bez żalu.

To jest historia o tym, jak to jeden facet morduje kobiety ze szczególnym okrucieństwem, a cała rzesza policjantów (i nie tylko) próbuje go złapać i mu przeszkodzić. Na ich czele stoi Harry Hole,  miłośnikom prozy Jo Nesbø zapewne dobrze znany.

niedziela, 24 września 2017

[Konkurs] Wygraj notes Qbook! - wyniki!

Kilka dni temu ogłosiłam konkurs, w którym można było wygrać kilka bardzo kolorowych notesów Qbook.

Kochani  - bardzo Wam wszystkim dziękuję za udział i odpowiedzi. Piękne, czasem zabawne, czasem wzruszające. Miałam problem z wyborem, wiecie? Dlatego też całą robotę zwaliłam na męża, wydrukowałam wszystkie komentarze (usuwając podpisy) i poprosiłam, by wybrał cztery, jego zdaniem te "naj".

I wybrał!

piątek, 22 września 2017

"Martwy błękit" Krzysztof Bochus - przedpremierowo!

Notkę o "Martwym błękicie" zacznę od narzekania.

Na co? Na tytuł! Jest taki przeciętny i nic niemówiący! Szkoda, bo książka świetna i chciałam ją sobie jakoś bardziej w pamięci umocować, a tytuł mi w tym absolutnie nie pomoże. Na szczęście to chyba jedyne, na co mogę narzekać. 

Jest rok 1933, w Sopocie właśnie znaleziono bogatego żydowskiego przedsiębiorcę martwego przy swoim biurku. Obok broń palna, list pożegnalny (napisany bez wątpienia ręką zmarłego), a w nim przyznanie się do machlojek finansowych. Wszystko jasne, prawda? Zasadniczo policja nie ma zbyt wiele do roboty poza orzeczeniem samobójstwa i zamknięciem śledztwa. Jednak Christian Abell ma wątpliwości i na tych wątpliwościach buduje całe śledztwo. Szybko okazuje się, że jego podejrzenia są słuszne. Samobójstwo to fikcja, popełniono brutalny mord (i to nie jeden), a sam Abell kilkakrotnie staje oko w oko ze śmiercią. Co więcej, policja odkrywa też, że kolekcja obrazów zmarłego, wyjątkowo unikatowa i bardzo cenna, gdzieś zniknęła. Abell ma więc nie tylko znaleźć mordercę, ale i (może nawet bardziej) zaginione dzieła sztuki.

czwartek, 21 września 2017

"My Little Pony. Krótkie opowieści na dobranoc"

Kucyki Pony to swoisty fenomen. Różowe lukrowane tęczowe kucyki ukochały nad życie miliony małych dziewczynek. Marianka też je bardzo lubi, ba, przy okazji ostatniego pobytu w Pepco próbowała kupić sobie opaskę z uszami i tęczowym rogiem jednorożca! Zaprotestowałam, albowiem to było dla mnie za bardzo słodko i brokatowo. 

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że jak się w ten fenomen wgryźć, to okazuje się, że to całkiem sensowne opowieści. Ważna jest tam uczciwość, przyjaźń, wolna wola, rodzina - same pozytywne wartości! Toteż czytam dziecku, niech chłonie te pozytywy przez uszy, a że przy tym nasącza się różowością? Trudno. Kiedyś z tego wyrośnie. A to, że trzeba być dobrym i uczciwym kucykiem człowiekiem, zostanie.

Za bajki bardzo dziękuję wydawnictwu Egmont.


"My Little Pony. Krótkie opowieści na dobranoc" tekst Marta Jamrógiewicz, tłumaczenie Tadeusz Tadla, Katarzyna Nędzi, Egmont Polska, Warszawa 2017.

środa, 20 września 2017

"Malcolm Max. Porywacze ciał" Peter Mennigen, Ingo Römling


Panie i panowie, oto Malcolm Max!  Komiks nad wyraz udany.
 
Miejsce akcji to Londyn roku 1889. Era rozwoju techniki, Kryształowego Pałacu, Sherlocka Holmesa i Kuby Rozpruwacza. Czas królowej Wiktorii, wysokich kołnierzyków, długich sukien i sztywnych konwenansów. To epoka wizualnie bardzo malownicza i klimatyczna, zachwycałam się nią w mandze o angielskiej pokojówce , ale tam było bardzo grzecznie. Z Malcolmem Maksem nie jest grzecznie. Wiecie, kim on jest? Łowcą wampirów! Oprócz tego dżentelmenem detektywem, ale jeśli nasuwają wam się jakieś skojarzenia z Sherlockiem Holmesem, natychmiast je porzućcie, to nie ten suchotniczy neurotyczny typ. Max jest przystojny, uwodzicielski, jest filantropem, a do tego ma ostry jak brzytwa umysł. Nie ustaje w wysiłkach dotarcia do prawdy.

wtorek, 19 września 2017

28. Międzynarodowy Festiwal Komiksów i Gier w Łodzi - relacja

Relacja siłą rzeczy będzie skromna, bo byłam tylko jeden dzień, ale - jak na jeden dzień - wrażeń było sporo!To był mój pierwszy raz na festiwalu - czy było warto i czy pojadę za rok?... Przeczytajcie.

Na festiwal przyjechaliśmy z mężem bez konkretnego planu. Już na miejscu, po zakupie biletów, wejrzeliśmy w program i wytypowaliśmy sobie (ok, ja wytypowałam tak naprawdę) kilka punktów, na który chciałabym się wybrać .

Zaczęło się od spotkania z Ingo Römlingiem, autorem rysunków do cyklu "Malcolm Max". Ponieważ jestem świeżo po lekturze tomu pierwszego (notka w przygotowaniu) i bardzo mi ten komiks się spodobał, wybrałam się, żeby poznać tego autora. Świetne spotkanie, mam fotkę na pamiątkę.


Wybrałam się też na spotkanie, gdzie główną postacią był autor fantastycznych komiksów "Kroniki birmańskie", "Kroniki jerozolimskie" i inne, czyli Guy Delisle.

piątek, 15 września 2017

[Konkurs] Wygraj notes Qbook!


Pisałam w poprzedniej notce, że z tego pakietu notesów pokazanych na zdjęciu zostawię sobie dwa (oczywiście POMARAŃCZOWY i niebieski). Pozostałe postanowiłam rozdać, albowiem chciałabym, żebyście mieli coś tak kolorowego jak notes Qbook  w domu.

Do wygrania są cztery notesy: dwa formatu A4: czerwony i limonkowy, dwa formatu A5: czarny i szary. Tak więc aż cztery osoby będą miały szczęście!

czwartek, 14 września 2017

[Notes] Qbook


Z prawdziwą przyjemnością prezentuję dziś na blogu kolekcję pięknych notatników marki Qbook. Jak widać na zdjęciu są bardzo kolorowe i to w przepięknych, czystych, żywych kolorach. Na początek garść suchych faktów. Ponieważ notatników jest sześć, te dane będą się zmieniały w zależności od danego egzemplarza.

Dane techniczne 

- format A4 i A5,
- ilość kartek 96 (192 strony) w tym 8 kartek perforowanych,
- liniatura: gładkie strony oraz kratka,
- okładka tekturowa, elastyczna,
- szlufka na pióro (opcjonalnie),
- zamknięcie na gumkę (jw),
- kieszonka na drobiazgi (jw),
- ochronna plastikowa koperta (jw),
- brzegi stron barwione na kolor okładki,
- wyklejka w kolorze okładki,
- gramatura papieru 70g/m2,
- papier FSC.

poniedziałek, 11 września 2017

"Zbrodnia nad urwiskiem" Marta Matyszczak - przedpremierowo!


Pierwsza książka Marty Matyszczak była świetna! Pamiętam, że gdzieś w odmętach Facebooka dyskutowałam z innymi czytelnikami "Tajemniczej śmierci Marianny Biel" na temat miejsca akcji kolejnego "kryminału pod psem". Chorzów już był, padła propozycja Bytomia, a  ja rzuciłam Piekary Śląskie, bo tam mieszkam. Autorka jednak wywinęła się nam wszystkim i wysłała bohatera do Irlandii.

Dlaczego aż tak daleko? Ot, praca! Zlecenie jest zlecenie, a jeszcze, gdy jest dobrze płatne... Szymon Solański jedzie więc do Irlandii, aby znaleźć wnuczkę zleceniodawcy. Detektyw bierze starą Skodę, bierze Gucia pod pachę i bierze się do roboty. Odnosi sukces właściwie już na początku wyprawy, bo znajduje dziewczynę od razu, tylko że, niestety, martwą. Szkoda wielka, że nie poznaliśmy Kasi, ale z drugiej strony: nie byłoby kryminału bez trupa. O czym by tu napisać, żeby nie zdradzić za dużo?... Napiszę może o tym, jak bardzo autorka zawęziła Szymonowi rejon poszukiwań mordercy.

piątek, 8 września 2017

"Zabawa w Boga" antologia Śląskiego Klubu Fantastyki


Pisanie o opowiadaniach wydaje mi się trudniejsze od recenzowania powieści. Trzeba zrobić kilka kroków w tył, objąć całość jednym rzutem oka, znaleźć myśl przewodnią (ok, przy tematycznych zbiorach to nie jest takie znów trudne), z grubsza oszacować gdzie jest pięknie, a gdzie miernie i dlaczego miernie. 
Tytuł tej antologii jednoznacznie określa, o czym będziemy czytać. O tym, co się dzieje, gdy człowiek zaczyna wchodzić w kompetencje Stwórcy, a że Stwórca ma możliwości praktycznie nieograniczone, to i autorzy mają szerokie pole do popisu oraz mnóstwo dróg do wyboru. Mam jednak wrażenie, że niektórzy z nich zabłądzili gdzieś na bezdrożach, utknęli i zagrzebali się na amen. Są też tacy, którzy kroczyli pewnie prostą ścieżką i całkiem nieźle im to szło, tyle że droga im się skończyła. Na szczęście kilkoro z autorów wybrało takie trasy, które pozwoliły gnać aż po horyzont i nawet jeszcze dalej, poznawać nowe okolice, a może nawet światy. Ci są najlepsi.

środa, 6 września 2017

"Duchowe życie zwierząt" Peter Wohlleben - audiobook


"Duchowego życia zwierząt" słuchałam zaraz po "Sekretnym życiu drzew". To był błąd i nie czyńcie tego w domu. Książka o drzewach była świetna, idealna, skrojona na miarę dla mnie. Na tym tle książka o zwierzętach wypadła blado, wydała mi się o rozlazła i przegadana.

O czym to jest? Otóż autor przygląda się wnikliwie zwierzętom, obserwuje ich zachowania, obyczaje oraz postępowanie. Na tej podstawie stawia tezy o wyższym rozwoju zwierząt niż nam się wydaje. Opiera się przy tym nie tylko na obserwacjach, ale i na naukowych doniesieniach, badaniach, projektach, artykułach - słowem podpiera się Nauką. Porządne podparcie.

niedziela, 3 września 2017

[Notes] Graf von Faber - Castell

 

Dane techniczne

- format: A5 (15 x 21,5cm),
- ilość stron:160 (80 kartek),
- liniatura: brak, czyli gładkie strony,
- oprawa twarda płócienna ,
- wstążeczkowa biała zakładka,
- gramatura papieru: 100g/m2

Wrażenia estetyczne 

To notes z gatunku tych oszczędnych w formie. Przepiękny rudy kolor okładki (w sieci piszą pomarańczowy, ale dla mnie to rudy), na nim dyskretne logo firmy i nazwa. To tyle, jeśli chodzi o obecność nazwy Graf von Faber-Castell w notesie, cała reszta to biała wyklejka i białe strony przełożone białą wstążeczkową zakładką. To wszystko.

sobota, 26 sierpnia 2017

"Po stronie mroku" Agnieszka Hałas


Idę za ciosem: znów Agnieszka Hałas! 

Będzie krótko, bo na temat tego zbioru opowiadań jakoś nie umiem wykrzesać z siebie zbyt wielu słów. Zakupiłam sobie ebooka w jakiejś szalonej promocji za kilka złotych. Założenie było takie, że miał mi umilić wieczory w łóżku, gdy dzieci już śpią, ja nie włączam lampy, jest ciemno i klimatycznie. Tylko ja i mój Kindle... nastrój idealny do czytania. 

Niestety, tom "Po stronie mroku" tych założeń nie spełnił. Opowiadania nie są miłe, są pełne smutku, żalu, gniewu, czasem przemijania. Ich bohaterowie przebywają po drugiej stronie życia, wędrują po zaświatach, szukając drugiej połowy, szczęścia albo przebaczenia.

 Popiół i piach.

Opowiadania są napisane bardzo dobrze,  ale zupełnie nie trafiły w moje potrzeby czytelnicze. Bywa i tak.

"Po stronie mroku" Agnieszka Hałas, RW2010, 2012. 
Po stronie mroku [Agnieszka Hałas]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Po stronie mroku [Agnieszka Hałas]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE 

wtorek, 22 sierpnia 2017

"Teatr węży" Agnieszka Hałas


 Andrzej namawiał, a Aneta pożyczyła - tak oto przeczytałam "Teatr węży" Agnieszki Hałas. Ach, zapomniałabym: swoją cegiełkę dołożyła Marta, wyrażając się bardzo pochlebnie o twórczości pań z Fantastic Women Writers of Poland i wymieniając między innymi nazwisko Agnieszki Hałas.

Rzecz cała traktuje o magu - alchemiku. Najkrócej można by powieść określić zdaniem "Od zera do bohatera". Ops, zdaje się, że takiego samego określenia użyłam przy pisaniu opinii o powieści Sandersona, przypadek? Tam też magowie i alchemia byli osią powieści! Ale zostawmy Sandersona na boku.

piątek, 18 sierpnia 2017

"Kuchnia pełna cudów" Maria Terlikowska - kobiety do garów!

"Kuchnia pełna cudów" - to książka, która trochę przenosi mnie w świat dzieciństwa. Po raz pierwszy ukazała się w 1977 roku, miałam wtedy cztery lata i na pewno jeszcze nie czytałam, ale myślę, że oglądałam obrazki w książkach dla dzieci. Wydawca nie unowocześnił wydania, zostawił szatę graficzną, taką jaka była przed czterdziestu laty i chwała mu za to. Dzięki temu od razu po otwarciu książki  i rzuceniu okiem na ilustracje Ewy Salamon czuje się ten dawny klimat. To się chyba dzieje jakoś podprogowo!

"Kuchnia pełna cudów" jest na poły książką dla dzieci, na poły książką kucharską. Bohaterami jest rodzina państwa Kowalskich: mama Dorota, tata Jan i dzieci Justyna i Tomek. Jak można wnosić z książki, życie rodzinne skupia się w kuchni. Co i rusz obchodzone są imieniny, urodziny, święta i inne uroczystości. Okazji do przygotowywania pyszności jest mnóstwo, a że Justyna i Tomek to bardzo kreatywne dzieci, to i przepisów w książce jest dużo.
Tyle, że to nie są przepisy na jakieś konkretne potrawy, tylko teatrzyk kuchenny.

środa, 16 sierpnia 2017

[Notes] Notes-Kotes z Wydawnictwa Dlaczemru


Wpadł mi w ręce notes z wydawnictwa Dlaczemu i  już, już siadałam, żeby usiąść i napisać po kolei te moje rubryczki: dane techniczne, wrażenia estetyczne i tak dalej, ale palnęłam się w czoło. Bo owszem, to notes,  ale niezwykły, dlatego traktowanie go w taki "naukowy" sposób jakoś mi nie pasuje. Dziś więc będzie luźno.

Notes Kotes jest w połowie notatnikiem, w połowie zaś albumem (z grubsza w połowie, nie liczyłam kartek).  Strony albumowe zawierają zdjęcia kotów przebywających w aktualnie w Fundacji KOT - Koty Otoczone Troską - i wciąż czekających na adopcję. Zdjęcia kotów są całostronicowe i piękne, pokazują wygląd i chyba też charakter każdego kociaka. Po drugiej stronie znajduje się krótki opis i imię kota, a na dole logo Fundacji.

sobota, 12 sierpnia 2017

"Sekretne życie drzew" Peter Wohlleben


Jestem absolutnie zachwycona tą książką! "Sekretne życie drzew" jest tak dobre, że po raz pierwszy w życiu kupiłam egzemplarz papierowy książki, którą właśnie słuchałam. Częściowo dlatego, żeby móc sobie jeszcze książkę przekartkować, ale bardziej, by móc dać ją mamie. Ona też jest miłośniczką wszelakiej roślinności.

Autor jest leśnikiem w Zarządzie Lasów Państwowych w Niemczech, a raczej był. Teraz zajmuje się ochroną przyrody, opiekuje się lasami, a o drzewach opowiada, pisze, prowadzi seminaria. I wydaje książki!