środa, 19 lipca 2017

"Morderstwo w Orient Expressie" Agatha Christie - audiobook



Z audiobookami mam tak, że jeśli już czytałam jakąś książkę w papierze, to raczej nie sięgam po nią w wersji audio.  Uważam, że to redundancja i że życia mi nie starczy na to wszystko, co chcę przeczytać. Dlaczego więc wysłuchałam "Morderstwa..."? To bardzo proste. Wyruszałam w długą podróż samochodem i musiałam, po prostu musiałam mieć coś w odtwarzaczu, a że nie miałam nic innego... 

Przypomniałam sobie więc historię zabójstwa pewnego jegomościa w pociągu. Jegomość wyraźnie obawiał się o swoje życie, poniekąd słusznie, skoro skończył marnie. Kto to zrobił, odkrył Hercules Poirot, który przypadkiem znalazł się w tym samym pociągu. Odkrył w pięknym stylu: rozmowy z pasażerami, dedukcja, zbieranie szczątkowych śladów. Jeszcze raz dedukcja.  Uwielbiam detektywów.

poniedziałek, 17 lipca 2017

"Pan Łasuch Miś" Adam Święcki


Gdy idę do sklepu po zakupy spożywcze z dziećmi, oczywiście, że mam kłopot z "zachciewajkami" dzieci. Cukierki nęcą, żelki kuszą, a jajka niespodzianki wołają wielkim głosem "weź mnie".  Mam jednak sposób na takie zachcianki. Wyznaczam limit, jedna słodycz w określonej kwocie, każde wybiera sobie samo, wrzuca do koszyka i już. Na resztę jest stanowcza odmowa. 

Nie potrafię odmówić jednak kupna książki.

czwartek, 13 lipca 2017

"Rache znaczy zemsta" Piotr Bojarski


To już trzeci audiobook z retrokryminalnej serii o komisarzu Zbigniewie Kaczmarku i, dalibóg, trzyma poziom! Piotr Bojarski tym razem pokazuje Poznań pod okupacją niemiecką. Sojusz, o którym pisałam przy okazji omawiania pierwszego tomu, poszedł w cholerę, Niemcy najechali na Polskę i zaczęli ją dusić żelazną ręką. 

W takiej to scenerii toczą się aż dwa śledztwa. Po pierwsze komisarza Zbigniewa Kaczmarka szuka oficer kryminalnej policji niemieckiej - jako polskiego niebezpiecznego przestępcę i konspiratora. Szuka w dawnym mieszkaniu, próbuje zlokalizować rodzinę komisarza, jednak jakoś średnio mu to idzie. 

piątek, 7 lipca 2017

"Sześć światów Hain. Miasto złudzeń" Urszula Le Guin


Pod koniec tej powieści zanotowałem w czytniku "obłedne. czy bardziej podziwiac Rammena czy kochać Falka?"

A Wy co myślicie? Który z tych dwóch facetów jest bardziej interesujący? Pomijając oczywiście fakt, że to ta sama osoba...

"Miasto złudzeń" - oto trzeci świat z sześciu światów Hain stworzonych przez Urszulę. Przez to, że powieści z tego Uniwersum zostały umieszczone w jednym tomie, wciąż łapię się na tym, że szukam powiązań pomiędzy jednym a drugim światem. Już mi się wydawało, że znalazłam, czytając opis oczu o wielkich żółtych tęczówkach bez białek, ale zmitygowałam się szybko, bo okazało się, że zapomniałam o odległościach nie tylko w przestrzeni, ale w czasie.

środa, 5 lipca 2017

[Pióra wieczne] Napełnianie piór wiecznych


Wcale nie uważam się za autorytet w zakresie piór, ale Moreni namawiała mnie kiedyś na popełnienie okołopiórowej notki. Uległam, jak widać. Kiedyś już pisałam, jak wybrać dla siebie pierwsze pióro, a teraz kilka słów o tym, jak je napełniać.
UWAGA, nie omawiam tutaj WSZYSTKICH systemów, tylko kilka, z jakimi osobiście miałam do czynienia.

poniedziałek, 3 lipca 2017

"O srebrnej łyżce" Justyna Bednarek


Wszyscy wiemy, czym są przypowieści, prawda? Biblia, a zwłaszcza Nowy Testament obfitują w przypowieści, którymi Jezus obdarza swoich uczniów. Dygresyjnie: wykpił to trochę Christopher Moore w "Baranku":
 - Josh, udawanie opętania przez demony jest jak ziarnko gorczycy. 
- W jakim sensie jest jak ziarnko gorczycy? 
- Nie wiesz, co? W ogóle nie jest podobne do ziarnka gorczycy, prawda? No to teraz rozumiesz, jak się wszyscy czujemy, kiedy porównujesz coś do ziarnka gorczycy. No, jak? [1]

Co by jednak nie mówić, przypowieści dla ludzi współczesnych Jezusowi były doskonałą formą poznawania nowych prawd. Odwoływały się do tego, co znane i przekazywały nowe treści. "O srebrnej łyżce" też jest przypowieścią. Pięknie napisaną, gdzie jedno wynika z drugiego, wszystko jest zrozumiałe i przyjazne. Na przykład o tym, jak powstał świat, Justyna Bednarek pisze:

środa, 28 czerwca 2017

"Góra Synaj" Krzysztof Koziołek


Kryminały retro są ostatnio moim konikiem, dlatego chętnie sięgam po książki z tego gatunku, a ostatnio pojawia się ich naprawdę sporo. O Poznaniu, Krakowie, Lublinie i Kwidzynie już czytałam, ale o Głogowie nie. Stąd u mnie "Góra Synaj".

Akcja toczy się w Głogowie i okolicach w roku 1938. Głównymi bohaterami powieści są dwie osoby. Pierwsza to Franziska von Häften, hrabina, która trochę z nudów, a trochę popchnięta w tym kierunku, prowadzi coś na kształt prywatnego śledztwa w sprawie śmierci małego chłopca w Nowej Soli. Drugą główną postacią jest Antom Habicht, policjant z Orpo, który dostaje przydział w policji kryminalnej (czyli Kripo) i ma tam być kimś w rodzaju przybocznego i szofera u sekretarza kryminalnego Karla Matzkego. Sekretarz Matzke zajmuje się śledztwem w sprawie śmierci małych chłopców, które wyglądają na przypadkowe, ale coś tam jednak nie gra. Ten wątek rozgrywa się w Głogowie. 

wtorek, 27 czerwca 2017

"Rok na wsi" Magdalena Kozieł-Nowak


Przepadam za takimi picturebookami, gdzie pokazane jest jedno miejsce, ale na przestrzeni całego roku. Gdzie widać zmiany w przyrodzie: rośliny kwitną, zielenią się, zrzucają liście, zwierzęta zasypiają na zimę lub zmieniają kolor. Tak było w "Roku w lesie".

"Rok na wsi" jest trochę podobny, a trochę nie. Jest zdecydowanie więcej ludzi - i dobrze, bo wieś tworzą ludzie, którzy na tej wsi mieszkają i pracują.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

"Copperplate. Kaligrafia od podstaw" Grzegorz Barasiński


Trafiła w moje ręce kolejna propozycja książka adresowana do miłośników pisma ręcznego. To "Copperplate. Kaligrafia od podstaw" Grzegorza Barasińskiego, reklamowana na stronie wydawcy jako "podręcznik do kaligrafii w stylu kursywy angielskiej po polsku".

Co znajdziemy w podręczniku?

Rys historyczny omawiający pismo copperplate od początku jego istnienia. Dość obszerne omówienie podstaw, obejmujące wybór odpowiedniego narzędzia, atramentu, papieru. Jest też rozdział poświęcony liniaturze, której powinno się używać do ćwiczeń.

piątek, 23 czerwca 2017

"Sześć światów Hain. Planeta wygnania" Urszula Le Guin


Rolery jest córką wodza z Tewaru, Wolda. Jest dumna, bystra i odważna. Gdy trafia do miasta fanbornów, poznaje Jakoba Agata Alterrę, który ratuje jej życie.

Rolery siebie i swoich pobratymców nazywa ludźmi, fanbornów traktując... ambiwalentnie, na poły z pogardą, na poły z podziwem. Fanbornowie chcą współpracować z ludźmi, chcą sprzymierzyć się w obliczu nadchodzącego niebezpieczeństwa, czyli gaalów (najprościej byłoby ich porównać do barbarzyńskich plemion Hunów), którzy uciekając przed nadchodzącą Zimą napadają i łupią wszystko, co napotkają po drodze.

czwartek, 22 czerwca 2017

Warsztaty: introligatorskie, drukarskie, papiernicze!

Moja namiętność do słowa pisanego nie ogranicza się do czytania książek i pisania o nich. Maniacko kupuję notesy, uczę się kaligrafii, a ostatnio miałam okazję pobyć trochę bliżej z papierem.

Warsztaty introligatorskie

Dzięki Marcie udało mi się dotrzeć w maju na warsztaty introligatorskie w bibliotece w Gliwicach, gdzie przemiła pani Aleksandra  pokazała, jak się robi notesy. Jak się je składa, zszywa, dołącza znak do czytania (tak się ponoć mówi na zakładkę wszytą w książkę), jak można zaprojektować zamknięcie, a raczej wiązanie. Sporo przy tym opowiadała, bo nie wszystko, udało się pokazać ze względu na szczupłość czasu.
Przywiozłam z tych zajęć samodzielnie zrobiony notatniczek. 

Kartki dziurkuje się szydłem

środa, 21 czerwca 2017

"MaddAddam" Margaret Atwood


"MaddAddam" to jest jakieś szaleństwo. Proza z pozoru zwyczajna, bez ekwilibrystyki umysłowej, ale tak gęsto napakowana znaczeniami, że dopiero koniec lektury pozwala na uporządkowanie sobie w głowie tego, co tam właśnie nawkładała autorka.

Dla przypomnienia: "Oryks i Derkacz" wprowadzają nas w historię zagłady rozpoczętą przez szalonego geniusza, wyjaśniają, skąd się wzięli Nowi Ludzie oraz dlaczego ich opiekun Yeti powoli przestaje mieć poukładane w głowie. "Rok potopu" pozwala zerknąć bliżej na Bożych Ogrodników, oderwanych od nowoczesnego stylu życia i reszty społeczeństwa outsiderów z wyboru. Jak się okazuje, to oni wygrali zawody w przystosowaniu do życia po katastrofie wirusowo-ekologicznej. Oprócz tego można poczytać o konfliktach w świecie, gdzie dyskusja do niczego nie prowadzi (zupełnie jak w "Dniu tryfidów", bo zawsze znajdzie się jakiś oszołom) i gdzie nie da się być pacyfistą. Chyba że martwym.

wtorek, 20 czerwca 2017

"My Little Pony. 600 naklejek"



Egmont z upodobaniem wydaje topowe serie dla dzieci. Kucyki Pony, Masza i Niedźwiedź, Kraina Lodu -  coś, co jest znane z bajeczek telewizyjnych i filmów, sprawdza się dobrze w wersji książkowej. "My Little Pony. 600 naklejek" to wcale nie jest tylko album naklejkowy. To masa zadań do wykonania, które moja pięciolatka uwielbia.

sobota, 17 czerwca 2017

"Mecz" Piotr Bojarski


Audiobook "Kryptonim Posen" ujął mnie tak bardzo, że zapragnęłam zapoznać się z innymi odsłonami przygód komisarza Zbigniewa Kaczmarka. I oto trafił do mnie kolejny audiobook: "Mecz". Tom drugi cyklu o poznańskim komisarzu.

Akcja "Kryptonim Posen"  działa się w 1944 r. (no i w trochę innej rzeczywistości, ale to już odsyłam do notki), w "Meczu" cofamy się do roku 1938. 
O polityce międzynarodowej jest tu nieco mniej, więcej za to jest kryminału. Komisarz Kaczmarek tym razem ma do rozwiązania sprawę dwóch zabójstw popełnionych ze szczególnym okrucieństwem.

piątek, 16 czerwca 2017

"Duszan" Antonina Todorović


"Duszan" - niezwykła książka oparta na właściwie bardzo banalnym pomyśle. Oto dzieci z miasta przyjeżdżają na wakacje na wieś. Przeżywają tam rozmaite przygody, całe dnie spędzają na powietrzu, budują domek, gromadzą skarby...

O czymś takim można przeczytać w wielu książkach: "Wakacje w Borkach" Jadwigi Korczakowskiej, "Być jak Ignacy" Romka Pawlaka czy "Smoki ze Zwyczajnej Farmy" Williamsa. W wielu tego typu książkach występuje szczypta albo nawet spore ilości magii. W
"Duszanie" też jest magia, choć właściwie to nie do końca magia. To coś w rodzaju wewnętrznego oka, wyobraźni bogatszej niż inne, surrealizmu opartego na solidnych podstawach, czyli na tym, jak dzieci widzą świat.


czwartek, 15 czerwca 2017

"Zawód: wojownik" James White


Mały czarny zeszyt z tych popularnych zeszytów Iskier S-F. Kto zna? Oldskulowi miłośnicy s-f uczyli się na nich czytać.  

Trafił do mnie pakiecik tych zeszytów; niektóre już znałam, inne, jak właśnie "Zawód: wojownik" widziałam po raz pierwszy w życiu. 

James White znany mi jest serii o szpitalu kosmicznym. Pamiętam go jako głębokiego pacyfistę, mocno zaangażowanego w propagowanie pokojowych rozwiązań wszelkich konfliktów. "Zawód: wojownik" z pozoru prezentuje postawę skrajnie odmienną. Krótkie opowiadanie przybliża jeden konkretny epizod wojenny pomiędzy Ziemianami a Kelgianami (ogromne owłosione gąsienice; coś mi się zdaje, że o Kelgianach czytałam już we wzmiankowanym szpitalnym cyklu). 

środa, 14 czerwca 2017

"Zatrzymać gwiazdy" Katie Khan


Pisałam całkiem niedawno o książce "Dzień dobry, północy", której akcja częściowo dzieje się w kosmosie. Nie minęło wiele czasu, a trafiła do mnie książka, która także eksploruje kosmos, choć w dalece bardziej dramatyczny sposób.

Oto Carys, astronautka, oto Max, jej partner -  zarówno na statku kosmicznym, jak i w życiu. Dryfują w przestrzeni kosmicznej i powoli, ale nieubłaganie oddalają się od statku, z którego wyszli, by naprawić uszkodzenia. Powietrza starczy im na 90 minut. Co można zrobić przez półtorej godziny?

wtorek, 13 czerwca 2017

"Tajemnicza śmierć Marianny Biel" Marta Matyszczak - przedpremierowo!


Wiecie, dlaczego zapragnęłam przeczytać tę książkę? Bo ma w tytule imię mojej córki! Co prawda w nieco negatywnym kontekście, ale nie szkodzi, Marianna to Marianna. Jakby tego było mało, w powieści odnalazłam też imię Róża -  a tak moja Marianna ma na drugie imię. Co za zbieg okoliczności! Zaciekawiło mnie też to, że akcja toczy się w Chorzowie, czyli dwa rzuty beretem od Piekar Śląskich. Co prawda nie urodziłam się na Śląsku, mieszkam tu jednak na tyle długo, że zżyłam się z tym miejscem i nawet trochę rozumiem gwarę, choć mówić nie potrafię.
Tego wszystkiego, co wyżej wymieniłam, jest w książce dużo. Dużo Marianny, dużo Róży (Róży to nawet bardzo dużo), dużo Chorzowa. Do tego dużo zagadek kryminalnych, dużo Gucia i dużo retrospekcji.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

"Kaligrafia artystyczna. Ćwiczenia w piśmie ozdobnym i w stylu retro"


Skusiłam się zachęcona szumnym tytułem "Kaligrafia artystyczna". Zdjęcie na okładce też zachęcało: stalówka w obsadce, zamaszysty podpis na starym dokumencie.
Notka z tyłu okładki głosi:
"Publikacja została przygotowana z myślą o tych, którzy poszukują materiałów do ćwiczenia się w sztuce kaligrafii artystycznej. Dzięki zawartym w książce przykładom użycia pisma w stylu retro czytelnik ma szansę nie tylko  przyjrzeć się kształtowi ozdobnych liter, ale także samodzielnie poćwiczyć ich wykonanie. Ułatwia to układ publikacji - prezentacji każdej litery alfabetu (małej i wielkiej) towarzyszy liniatura, w której można doskonalić umiejętność prowadzenia ręki, a przykłady znanych formuł i imion napisanych w stylistyce retro umożliwią stworzenie własnych, niepowtarzalnych zaproszeń, życzeń świątecznych i innych kartek okolicznościowych."

piątek, 9 czerwca 2017

"Smoki na zamku Ukruszon" Terry Pratchett


 Terry Pratchett w latach sześćdziesiątych był młodym reporterem gazety wydawanej gdzieś w hrabstwie Buckinghamshire. Relacjonował lokalne wydarzenia, miał więc mnóstwo okazji, aby obserwować ludzi przy pracy lub przy święcie. Z tych obserwacji, z lektury książek, z własnej wyobraźni  - zrodziło się mnóstwo pomysłów na opowiadania.

Występują w nim nich wodne potwory, smoki, paskudne śniegoludy. Pratchett lubi pomniejszać swoich bohaterów, stąd opowiadania o ludziach Dywanu, malutkich, tak że włosie dywanowe jest dla nich niczym ogromny gęsty las; czy istotkach zamieszkujących drobiny kurzu unoszące się w powietrzu.

wtorek, 6 czerwca 2017

"Dzień dobry, północy" Lily Brooks-Dalton

W antologii opowiadań "Science Fiction" Powergraphu jest opowiadanie pod tytułem "Godzina nadawania" Michała Cetnarowskiego. Opowiadanie niezbyt długie, ale o stosownym ciężarze gatunkowym: jedna osoba na ziemi, jedna w kosmosie a wokół pustki apokaliptycznej makabreski. Człowiek osamotniony wariuje, ale jeśli ma chociaż jedną osobę, z którą może pogadać, wtedy ocali zdrowe zmysły i chyba też duszę...

W "Dzień dobry, północy" mamy podobny zamysł. Jedna osoba na Ziemi, druga (właściwie więcej, ale w dialogu liczy się jedna) w kosmosie, czyli na statku kosmicznym. Mają ze sobą nikły, ale systematyczny kontakt.

niedziela, 4 czerwca 2017

[Notes] Hertlitz My.book Classic i My.book Flex

Mam w swoich zbiorach dwa notesy firmy Herlitz. Nomen omen, obydwa wygrane w urodzinowych konkursach na tym samym blogu, jeden w 2016r., drugi w 2017r.
Ten sprzed roku to My.book Classic w formacie A5, nowszy jest z linii My.book Flex i ma format A6.
Co mnie zaskoczyło? Diametralnie różny papier w tych notatnikach! Warto to pokazać.

sobota, 3 czerwca 2017

"Helisa" Marc Elsberg


Czasem wpadam w ciągi czytelnicze. Jak przeczytam książkę o apokalipsie, to zaraz się rozglądam za następną; jest faza na kryminały retro - czytam jeden za drugim. "Helisę" załadowałam do czytnika zaraz po przeczytaniu dwóch tomów trylogii "MaddAddam", w której poruszane są zagadnienia inżynierii genetycznej oraz jej wpływu na historię ludzkości. Byłam ciekawa, co przedstawi  mi Marc Elsberg.

środa, 31 maja 2017

10 książek idealnych na na prezent w Dniu Dziecka

 Już jutro Dzień Dziecka, pochylę się więc nad tym, jakie książki warto sprezentować dzieciom z tej okazji. Albo z każdej innej.

Wybrałam 10 książek, które przeczytałam albo ja sama i pokochałam na wieki wieków (a przecież sama byłam kiedyś dzieckiem, prawda?), albo czytałam dzieciom i spotkałam się z bardzo pozytywnym odbiorem. Macie więc poniżej przetestowane, wypróbowane tytuły!
Kolejność przypadkowa.



1. "Naciśnij mnie" Hervé Tullet - "Przyszła, wołam dzieci, otwieram, a tam kropka. I cuda można zrobić z kropką, nacisnąć, dmuchnąć, klasnąć, a ona zmieni kolor, albo się powiększy, albo powieli. Cuda na kijku, przepraszam, kropce. Salwy śmiechu wywołało u nas przesypywanie kropek z prawej strony na lewą i odwrotnie. Dacie wiarę, że można przesypywać namalowane kropki? Można!" - tak się zachwycałam swego czasu. Dla najmłodszych aż do kilkulatków. Bomba.

wtorek, 30 maja 2017

"To ja! Duży i odważny! Nowe historyjki, które dodają dzieciom pewności siebie"

Zamówiłam, chcąc pomóc synowi, ma bowiem pewne problemy z akceptacją niepowodzeń. Pomyślałam, że czytając mu te opowieści uruchomię jakieś pozytywne skojarzenia, podniosę samoocenę i takie tam. No cóż, zupełnie nie wyszło.

Powodów jest, myślę, kilka. Po pierwsze, książka jest przeznaczona dla nieco młodszych dzieci niż moje, czyli dzieci przedszkolnych (no ok, Marianka chodzi do przedszkola, ale akurat jej pewności siebie nie brakuje). Przeczytałam Krzysiowi tylko kilka opowiadań, resztą zwyczajnie nie był zainteresowany.

poniedziałek, 29 maja 2017

[Notes] Pracownia Zeszytów - notes FOP

Notes FOP jest notatnikiem wykonanym na zamówienie dla użytkowników Forum O Piórach przez Pracownię Zeszytów.

Dane techniczne

- format A6+ (13 × 17 cm),
- okładka twarda pokryta lnem z nadrukiem wg projektu Ewy Landowskiej (z tyłu okładki logo FOP),
- dwa znaki do czytania*: czarny i biały,
- ilość stron: 200,
- gładkie strony w kolorze écru,
- dołączony dwustronny (linie i kratka) liniuszek,
- gramatura papieru: 90 g/m2,
- papier marki Olin,
- opcjonalnie szlufka na pióro/ołówek.

piątek, 26 maja 2017

"Sześć światów Hain. Świat Rocannona" Ursula K. Le Guin


Pierwszy duży poważny świat z sześciu światów Hain. 

Planeta, na której przebywa etnograf Rocannon, przeprowadzający badania nad kilkoma gatunkami istot rozumnych, nie należy jeszcze do Ligi Kosmicznej. Misję poznawczą Rocannona i jego ekipy przerywa brutalna napaść, bo na planecie, jak się okazuje, znalazł sobie kryjówkę spory oddział wrogów Ligi. Jedna olbrzymia detonacja ściera z powierzchni planety prawie całe grono badaczy. Ocalał Rocannon,  sam jeden z swego gatunku na całej planecie. Bez towarzyszy, bez wsparcia, bez łączności z Ligą, za to z dokuczliwą świadomością, że wroga jednostka przebywa tak blisko światów Ligi. To śmiertelne niebezpieczeństwo także dla wszystkich rdzennych mieszkańców planety. 

czwartek, 25 maja 2017

"Bielszy odcień śmierci" Bernard Minier


W górskiej dolinie leży sobie małe miasteczko, obok elektrownia wodna (trochę już przestarzała), niżej instytut psychiatryczny pełen niereformowalnych przypadków, jeszcze niżej opuszczony ośrodek kolonijny. Jest zima, wszystko tonie w śniegu, zimno aż bucha z kart powieści. Nagle zamieszanie: wysoko w górach znaleziono makabrycznie okaleczonego bezgłowego konia. Potem w miasteczku ginie aptekarz, a następnie jego przyjaciel. Wypływają na wierzch grzechy przeszłości. Na śledztwo wpływa obecność w instytucie wielokrotnego mordercy, bezwzględnego i piekielnie przebiegłego, a do tego zamkniętego na cztery spusty. 

środa, 24 maja 2017

Ważne wydarzenie - I Komunia Św. Krzysia

Mój syn taki duży. W niedzielę świętowaliśmy przystąpienie Krzysia do Pierwszej Komunii  Świętej. 
Dla mnie był to radosny i uroczysty  dzień. Myślę, że dla tego młodego człowieka też.



Na zdjęciu ja, moja Mama oraz, oczywiście, Krzysztof. I jego siostra. Trzy pokolenia.

Ech, a jeszcze niedawno ten mój pierworodny uczęszczał do przedszkola:

sobota, 20 maja 2017

"Zgubna trucizna" Katarzyna Kwiatkowska


Istnieją tacy bohaterowie książkowi, którzy mocno zapadają mi w pamięć i sprawiają, że każdą kolejną książkę z ich udziałem witam z niekłamanym zadowoleniem. Tak mam z Alfredem Bendelinem, Cormoranem Strike, a z Janem Morawskim to ja tak mam bardzo.

Jan Morawski, dobrze urodzony młody człowiek, dzięki talentowi do rozwiązywania zagadek kryminalnych zyskuje uznanie w kręgach w których uczciwość jest w cenie: czyli bankowych. Na zlecenie jednego z banków Morawski próbuje rozwiązać sprawę fałszerstwa banknotów. Sprawa ta staje się nagląca dla niemieckich banków, gdyż okazuje się, że fałszerz może podrobić banknoty, których jeszcze nie ma w obiegu! Cóż to byłby za blamaż, gdyby na rynek równocześnie z oryginałami trafiły fałszywki!

czwartek, 18 maja 2017

"Sześć światów Hain. Naszyjnik Semley" Ursula Le Guin


Czy światu potrzebna jest jeszcze jedna opinia na temat tej książki? Czy mnie samej potrzebna jest taka notka? Czy chce mi się pisać o tak w grubej książce? Przecież o tych setkach stron będę pisać godzinami, a potem i tak nikt tego nie przeczyta albo przeczyta tylko pierwsze zdanie. Z drugiej jednak strony przecież kocham Urszulę! A jak się kogoś kocha, to nie można pomijać go milczeniem, prawda? Nie godzi się.
Może więc na raty, po kawałku?

środa, 17 maja 2017

"Skrzat" Waldemar Cichoń


Waldemara Cichonia znam (nie tylko ja zresztą) z cyklu książek o kocie Cukierku. "Skrzat" jest próbą przejścia w inne klimaty. Osią całej książki jest stwierdzenie, że krasnoludki są na świecie i jeśli jakiemuś chłopakowi zdarzy się niechcący zniszczyć takiemu domek, to musi się liczyć z konsekwencjami. Bardzo poważnymi! Skrzat potrafi wtedy zamieszkać w domu takiego delikwenta, wyjadać mu zawartość lodówki, a także, o zgrozo, chodzić z nim do szkoły! 

niedziela, 14 maja 2017

Relacja z Pen Show Poland, 6-7 maja 2017, Katowice, kino Kosmos



Nie mam pojęcia, jak się dzieje, że kino Kosmos wraz z upływem lat coraz bardziej się rozciąga i mieści coraz więcej wystawców, odwiedzających, forumowiczów, piór i wszelakich akcesoriów piórowych.
Ale tak jest. Jestem tego naocznym świadkiem, a PSP odwiedziłam już po czwarty, wiem, co mówię!

środa, 10 maja 2017

Wymiany książkowe - zapraszam 13 i 14 maja!





Nadchodzący weekend jest mocno książkowy. W ramach tegorocznej edycji Tygodnia Bibliotek Śląscy Blogerzy Książkowi zapraszają aż na dwie wymiany książkowe!


13 maja  w Piekarach Śląskich

Gratka dla miłośników książek!

W sobotę 13 maja br. w godzinach od 10.00 do 13.00 w holu Biblioteki Centralnej przy ulicy Kalwaryjskiej 62 D odbędzie się Wymiana Książkowa. Organizatorem tej akcji jest Piekarska Biblioteka i grupa Śląskich Blogerów Książkowych.


Wydarzenie na FB.


14 maja w Dąbrowie Górniczej

Śląscy blogerzy książkowi zapraszają na wymianę książkową, która odbędzie się w ramach imprezy Oblicza - Festiwal Literacki w Pałac Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej. 
Godziny wymiany: 11.00 - 15.00.


Wydarzenie na FB.


Warto dodać, że program festiwalu obfituje w najróżniejsze atrakcje, spotkania autorskie, warsztaty, seanse filmowe i panele dyskusyjne. Warto!

czwartek, 4 maja 2017

"Wikingowie. Topory i sejmitary" Radosław Lewandowski


Ależ jestem sprytna! Z czytaniem drugiego tomu "Wikingów" wstrzymałam się trochę, dopóki w zapowiedziach nie pojawił się tom trzeci, czyli właśnie "Topory i sejmitary". Dzięki temu nie miałam zbyt długiej przerwy pomiędzy kolejnymi częściami. 

"Topory i sejmitary" podejmują akcję tam, gdzie porzucili ją "Najeźdźcy z północy". Oddi, chudopachołek na początku sagi, obrasta w piórka. Ma już dwa statki z kompletnymi załogami, miłe oku skarby w ładowniach, żonę oraz dziecko w drodze. W planach Oddi ma uwolnienie lub pomszczenie matki i siostry. Zauważyłam, że zemsta jest olbrzymią siłą napędową ówczesnych ludzi, co trochę tam się ktoś mści (a mnie w uszach brzmi "zemsta, zemsta, zemsta na wroga, z Bogiem i choćby mimo Boga"). Żeby ten zamysł się powiódł, Oddi musi udać się aż do Konstantynopola. Długa to droga, bardzo trudna i bardzo niebezpieczna, prowadzi przez  Ruś, statki mają do pokonania trudne, skalne progi na rzece, a wreszcie trzeba je ciągnąć suchym lądem. Zobaczcie na mapce, jak to wyglądało.

wtorek, 2 maja 2017

"Pan Elegant Lis" Adam Święcki


Kolejny komiks z serii dla najmłodszych "Mój pierwszy komiks" to "Pan Elegant Lis" (tak nawiasem mówiąc, to uważam serię za strzał w dziesiątkę, maluchy obyte z komiksami to dzieci i dorośli czytające komiksy). 

Z czym wam się kojarzy lis?

piątek, 28 kwietnia 2017

"Kraina lodu. Moje bajeczki o Annie i Elsie"


Coś nieprawdopodobnego, ależ olbrzymi sukces odniósł ten film! Moje młodsze dziecko uwielbia Elsę, przez to mamy w domu masę  zabawek, gadżetów, ubrań i butów z wizerunkiem Elsy lub Anny. Książki oczywiście też mieliśmy, tyle że przekładały film na słowo pisane w stosunku jeden do jeden. 

Natomiast "Moje bajeczki..." to coś nowego, świeżego, coś, czego nie było w filmie.

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

"Edison. O wielkim wynalazcy" Ewa Nowak

Krzysztof, czyli mój domowy ośmiolatek, jest obecnie w drugiej klasie szkoły podstawowej. Z czytaniem idzie mu średnio: umie, ale bez nadmiernego entuzjazmu. Odkryłam jednak, że gdy podsunie mu się książkę o interesującej go tematyce, to czytanie nie boli!

"Edison" jest opowieścią o wielkim wynalazcy. Krótką biografię podano w przystępny dla dzieci sposób. Przeczytałam to oczywiście pierwsza i powiem szczerze, że nieco się rozczarowałam. Trochę sucha ta opowieść i jakby... no nie wiem jak to nazwać... bezbarwna. Nacisk w książce jest położony na to, że Edison jest bardzo pracowity. Bardzo, ale to bardzo pracowity, ale naprawdę pracowity. W domyśle: dziateczki kochane, pracujcie ile sił swoich drobnych ciałkach, a znajdziecie naprawdę daleko! Tak to odebrałam ja. 

sobota, 22 kwietnia 2017

"Na Wodach Północy" Ian McGuire

Pomyślałam sobie, że to będzie dobry tytuł do wstawienia  na "polarną półkę". Spodziewałam się czegoś w stylu "W królestwie lodu" czy "Na krańcu świata": śniegu, mrozu, hartu ducha polarników. Okazało się, że dostałam coś zupełnie innego.

"Na Wodach Północy" ma głównego bohatera, lekarza Patricka Sumnera, który obejmuje stanowisko lekarza okrętowego na wielorybniczym statku "Ochotnik". To paskudna łajba z  pechowym kapitanem, na pokładzie ma bandę obdartusów i szajbusów, sam Sumner zaś nie budzi zbytniej sympatii. Owszem, nie można mu nic złego zarzucić, ale tak naprawdę tylko czeka na moment, gdy po wykonaniu swojej pracy może łyknąć sobie laudanum i uwolnić swoją podświadomość. Trochę z tego stanu wytrąca go morderstwo na pokładzie...

czwartek, 20 kwietnia 2017

"Czarny manuskrypt" Krzysztof Bochus

"Czarny manuskrypt" Krzysztofa Bochusa sprawia wrażenie, jakby bardzo chciał wymościć sobie wygodne gniazdko wśród kryminałów retro. Lublin i Kraków zajęty, Wrocław oblężony od dawna przez Mocka, po Wielkopolsce krąży Jan Morawski, a Poznań zajął komisarz Kaczmarek. Nie kojarzę takiego kryminału w Warszawie, ale czyż stolica nie jest zbyt oczywista? Bochus wybrał więc Kwidzyn. Miasto niezbyt duże, ale za to z ciekawą historią (którą autor w pełni wykorzystał) oraz wspaniałym malborskim zamkiem w pobliżu (też wykorzystanym).

Głównym bohaterem "Czarnego manuskryptu" jest Christian Abell, radca kryminalny. Przeniesiony do Kwidzyna z Gdańska (po grubej aferze, którą na szczęście poznajemy podczas lektury, a nie zostajemy tak zawieszeni w niepewności) i przydzielony do rozwiązania zagadki krwawego morderstwa.

środa, 19 kwietnia 2017

[Notes] Dainel Midori


Kolejna recenzja notesu, od razu mówię, że doskonałego! To notes Dainel z firmy Midori. Kooperacja japońsko-francuska. Okładka jest z Francji, papier z Japonii. Pisze się w nim jak marzenie. Piękny też jest jak obrazek.
Notes sprzedawany jest w foliowej okładce i ja też tak na początku z niego korzystałam, ale folia na szczęście się rozleciała. Na szczęście, bo korzystanie z notesu bez możliwości dotykania aksamitnej okładki odbiera połowę przyjemności.

wtorek, 18 kwietnia 2017

"Umowa z Bogiem. Trylogia" Will Eisner



Dzięki uprzejmości dobrych ludzi mogę sobie od czasu do czasu przeczytać wybitny komiks.

Znacie Willa Eisnera? To facet, który, pokrótce mówiąc, wymyślił powieść graficzną. Jak sam mówi w przedmowie:

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

"Idź i czekaj mrozów" Marta Krajewska


Dlaczego sięgnęłam po książkę Marty Krajewskiej? Właściwie tylko z jednego powodu. Patronowała tej książce i ją polecała Moreni z bloga "Z pamiętnika książkoholika". Zaufałam jej ocenie, ot co. 
"Idź i czekaj mrozów" to książka sięgająca mocno do słowiańskich wierzeń i mitologii. Otóż wymyśliła sobie autorka wioskę w Dolinie Wilków, czyli w środku lasu (skąd jest wszędzie daleko), której mieszkańcy są mocno zdani na siebie. Niebezpieczeństw wokół czyha co niemiara, ale — co na początku dziwi, a potem już nie — mieszkańcy osady nie umierają z przerażenia. Oni z tymi niebezpieczeństwami są oswajani od dziecka, żyją z nimi od urodzenia, a wiedzę o tym, jak ich unikać, wysysają z mlekiem matki.

sobota, 15 kwietnia 2017

"Rok Potopu" Margaret Atwood

Druga część trylogii MaddAddam ukazała się nadspodziewanie szybko po pierwszej i ucieszyła mnie niezmiernie. 

Wydarzenia opisane w powieści to są te same wydarzenia, o których czytałam w "Oryksie i Derkaczu", tyle że widziane z zupełnie innej perspektywy. Narratorkami w "Roku Potopu" są dwie osoby: Ren, czyli Brenda — tancerka z klubu erotycznego oraz Toby — aktywna działaczka w sekcie Bożych Ogrodników.

 Ren także należało kiedyś do Ogrodników, krótki to był epizod w jej życiu, ale był. Pozostała jej z tego jedna trwała rzecz: przyjaźń z Amandą, niezależną duszą, na poły buntowniczką, na poły artystką. Podobnie jak w "Oryksie i Derkaczu" mamy rzetelny opis wydarzeń z życia bohaterek aż do momentu, gdy na świat spadła zagłada. Zaraza, o której już wiedziałam, skąd się wzięła.

piątek, 14 kwietnia 2017

"Najdłuższa noc" Marek Bukowski, Maciej Dancewicz


Kryminały retro.  Ach, jakiż teraz na nie urodzaj! Katarzyna Kwiatkowska właśnie wydała nową powieść "Zgubna trucizna", telewizja emituje serial "Belle Epoque", a na półce leży "Czarny manuskrypt", o którym też niebawem napiszę. 
 
Jak wypadła "Najdłuższa noc"? Dobrze! Byłam trochę obciążona kilkoma odcinkami serialu, więc odpadło mi wyobrażanie sobie fizjonomii głównych bohaterów. Cała reszta jednak to była dla mnie nowość i frajda z czytania.
Foto: TVN/Mirosław Sosnowski


środa, 12 kwietnia 2017

"Wilki z Nowego Meksyku" William Grill


Uwielbiam takie książki dla dzieci, które nie są infantylne ani przesłodzone czy też nadmiernie dydaktyczne. Książki Grilla właśnie takie są: mądre, prawdziwe i prześwietnie narysowane.  Autor zaadaptował opowiadanie Ernesta Thompsona Setona "Lobo: Król Currumpaw"  i narysował opowieść o wilkach w Nowym Meksyku. 

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

"Wikingowie. Najeźdźcy z północy" Radosław Lewandowski


"Najeźdźcy z północy" to drugi tom cyklu "Wikingowie" autorstwa płockiego pisarza. O pierwszej części pisałam już jakiś czas temu o tutaj - było nieźle.

Druga część okazała się zupełnie inna, niż się spodziewałam. O ile w "Wilczym dziedzictwie" autor zastosował dywersyfikację wątków i głównych bohaterów, o tyle w "Najeźdźcach..." akcja koncentruje się na jednym Wikingu, Oddim.

piątek, 7 kwietnia 2017

"Lucky Luke: Daily Star" Morris, Fauche, Léturgie - chodźcie zobaczyć zadrukowaną krowę!

Jeśli w jakimś komiksie czy książce poruszany jest temat związany z szeroko pojętym słowem pisanym, to dla mnie taka pozycja jest szczególnie warta uwagi. Dlatego ukazanie się "Daily Star" w serii "Lucky Luke" od razu mnie zelektryzowało.

Bohaterem komiksu tym razem wcale nie jest słynny kowboj, tylko Horacy P. Greely. Drukarz, redaktor, zecer, właściciel gazety, korespondent, słowem ktoś, kto urodził się z gazetą pod pachą. Wydawanie prasy na Dzikim Zachodzie wcale nie jest taka łatwą sprawą, ale dzięki pomocy Lucky Luke'a oraz swojej olbrzymiej determinacji Horacy daje radę.

czwartek, 6 kwietnia 2017

"W królestwie lodu. Tragiczna wyprawa polarna USS Jeannette" Hampton Sides


Niech mi ktoś powie, dlaczego tak bardzo lubię książki, w których jest śnieg, mróz, zawieje i zamiecie. Czyżby to wpływ Centkiewiczów pochłanianych w dzieciństwie na kilogramy?  

"W królestwie lodu" to relacja z wyprawy, którą w 1879 roku rozpoczął porucznik George De Long, dowodząc 32-osobową załogą na statku USS "Jeannette". De Long wypłynął z San Francisco, chcąc dopłynąć do bieguna północnego.
Porucznik bardzo dobrze przygotował tę wyprawę, począwszy od pozyskania bogatego sponsora, następnie przystosował statek do warunków polarnych, skompletował odpowiednią załogę, zebrał ekwipunek i przygotował się naukowo. Dowódca i oficerowie pomyśleli o wszystkim, by zapewnić powodzenie wyprawy. Byłam pod wrażeniem, czytając o tym etapie. Oczywiście to wszystko nie byłoby możliwe bez olbrzymiego zastrzyku gotówki, a tę zapewnił ktoś bardzo nietuzinkowy.