poniedziałek, 23 października 2017

"Malutki Lisek i Wielki Dzik. Świt" Berenika Kołomycka


"Świt" to trzeci tom przygód Malutkiego Liska i Wielkiego Dzika.  Znam tom pierwszy, drugi przegapiłam (do nadrobienia!), a tom trzeci jest niezwykły!
 Moje dzieci się na nim autentycznie wzruszyły. Dlaczego? Bo traktuje o przemijaniu, o śmierci, o tym, że trudno jest pogodzić się z odchodzeniem przyjaciół.

Lisek i Dzik trafiają na mokradła, a tam poznają malutkiego robaczka, z którym się zaprzyjaźniają. Robaczek zdradza im, że czeka na to by stać się jętką i że to będzie NDŻ, czyli Najpiękniejszy Dzień Życia. Robaczek cały jest oczekiwaniem na ten dzień i coś z tej ekscytacji udziela się Dzikowi i Liskowi. 


Gdy nadchodzi Najpiękniejszy Dzień Życia jętki, wylatuje ona z mokradeł, by zobaczyć, usłyszeć, poczuć i posmakować jak najwięcej. Świeżo poznani przyjaciele czekają na jej powrót, ale gdy jętka powraca, mogą tylko bezsilnie obserwować, jak umiera. Emocjonalnemu Liskowi trudno się z tym pogodzić, szarpią nim różne uczucia: gniew, rozgoryczenie, smutek i żal.

Jak poradzić sobie z takim natłokiem emocji i jak je w sobie pomieścić, gdy się jest takim malutkim zwierzątkiem jak Lisek? Pięknie to rozgrywa autorka, nie uderza w patos, jest szczera i prosta. Śmiem podejrzewać, że taka książka ogromnie może przydać się terapeutom pracującym z małymi dziećmi, które zderzyły się z jakąś ogromną stratą. Moje dzieci, tak myślę, wyniosły z niej bardzo dużo. 

Polecam waszej uwadze!

Za możliwość zapoznania się z książką bardzo dziękuję wydawnictwu Egmont Polska.

"Malutki Lisek i Wielki Dzik. Świt" Berenika Kołomycka, Egmont, Warszawa, 2017.

1 komentarz: