Ho, ho, ho! Komiks, który absolutnie i totalnie jest poza moją bańką, poza moimi doświadczeniami, poza wszystkim, z czym się zetknęłam. Powiem więcej - absolutnie nie chciałabym się zetknąć.
Trójka bohaterów: Cięty, Dziku i Bury wsiadają do pociągu, by pojechać w odwiedziny do kolegi, do więzienia, z którego sami wyszli pół roku temu. Ta podróż jest obłędna. Kolejni pasażerowie to gruba paniusia z pretensjami do całego świata, młoda ślicznotka czytająca "Raj utracony", grupa młodych sportsmenek jadących na zawody, kieszonkowcy...

Dynamika tego komiksu totalnie mnie oszołomiła, a końcowe sceny to totalny wybuch.
Szok i niedowierzanie.

Komiks kompletnie nie w moich klimatach, ale tak pomyślany i narysowany, że szczęka opada. Wytrącił mnie ze strefy komfortu (podobnie jak onegdaj Mazur, ale bardziej). Panowie autorzy, szacun, jest moc.
Nie wiem, czy ten album zostawię sobie na półce, ale na pewno go zapamiętam.
"Odwiedziny" scenariusz Paweł Rzodkiewicz, rysunki Paweł Garwol, Wydawnictwo Komiksowe, Warszawa 2017.
Bardzo ciekawy zabieg z tymi ludźmi-zwierzętami. I mam wrażenie, że te zwierzęta bardzo trafnie dobrane do charakteru i sposobu bycia tych, którzy je uosabiają...
OdpowiedzUsuńOtóż to! Precyzyjnie dobrane, idealnie!
Usuńdzięki. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńA kto dziękuje? :)
UsuńPawel Rzodkiewicz
OdpowiedzUsuń:)
To w takim razie serdecznie pozdrawiam :)
Usuń