środa, 13 maja 2020

"Dziewczynka, która wypiła księżyc" Kelly Barnhill


Kupiłam z bliżej nieokreślonych powodów. Och, no dobrze, kupiłam, bo tłumaczyła i polecała Marta Kisiel. Nie jestem jednak targetem, to historia dla młodzieży, pełna magii, złych mocy, dobrych zakończeń i malowniczych starć. Oraz wzruszeń.  W pewien nieokreślony sposób ta historia przypomina mi Tiffany Obolałą, a także Gwiezdny pył i Noc kota, dzień sowy.



Największą siłą tej opowieści jest mocne podkreślenie porozumienia i zła wynikającego z jego braku. Zobaczcie sami: jest sobie wieś, gdzie co jakiś czas starszyzna wybiera jedno dziecko  i porzuca w lesie, jakoby na ofiarę dla strasznej i złej wiedźmy. Jest sobie także czarownica, która co jakiś czas udaje się w pobliże wioski, gdzie ktoś porzuca małe dzieci na pastwę chłodu i dzikich zwierząt. Klasyczne niedogadanie się.

Takich zazębiających się paradoksów jest więcej, dobrze się je odkrywało po kolei. Fabuła się pięknie rozwija, dzieci dorastają, dorośli się starzeją , konflikty narastają, magia rośnie - aż dochodzimy do spektakularnego finału.
Nie powiem, że tam wszystko mnie zaskoczyło, bo wszak sporo książek już za mną i doświadczenie pozwoliło się tego i owego domyślić (pisałam już, że nie jestem targetem, nie?).

Ogółem to bardzo zgrabna, urocza i odpowiednio miejscami straszna książka dla młodzieży z  przesłaniem jasnym i czytelnym (z którym się zgadzam), bez dydaktycznego natręctwa.

Polecam. Jak Marta Kisiel.

"Dziewczynka, która wypiła księżyc" Kelly Barnhill, tłumaczyła Marta Kisiel-Małecka, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2018.

Dziewczynka, która wypiła księżyc [Kelly Barnhill]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

5 komentarzy:

  1. I ja targetem nie jestem. ;) Ale fajnie, że takie książki z przesłaniem dla młodzieży wychodzą. Mam wrażenie, że o ile dla młodszych dzieci książeczek z przesłaniem nie brakuje, to z młodzieżówkami bywa różnie pod tym względem. Nie jest może tragicznie, ale uważam, że mogłoby być lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze się tak nie rozeznaję w temacie, ale jak mi dzieci podrosną, będę zapewne szukać i drążyć, co warto, a co nie warto.

      Usuń
  2. Może wiekowo targetem nie jestem, ale lubię takie czarowne opowieści z nienachalnym przesłaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie tę opowieść polubiłabyś :)

      Usuń
  3. Utknęliśmy z Młodszym i wróciła na półkę :( Szykuje się samotny powrót :D

    OdpowiedzUsuń