To w gruncie rzeczy dość smutna (ale nie od razu) opowieść o dziewczynce wychowującej się w rodzinie plantatora bawełny. Calpurnia Tate ma jedenaście lat, sześcioro braci, mamę fantastycznie ogarniającą dom przy pomocy służby, tatę zajętego plantacją oraz dziadka, którego wszyscy jakby trochę się boją.