Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wanda Hagedorn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wanda Hagedorn. Pokaż wszystkie posty
środa, 15 lutego 2017
"Totalnie nie nostalgia - memuar" Wanda Hagedorn, Jacek Frąś
Znajduję w sieci piękne recenzje "Totalnie nie nostalgii" ze zdaniami okrąglutkimi jak paciorki, płynnymi i takimi trafnymi. I szlag mnie trafia, bo ja tak nie potrafię. Mogę za to przekazać, jak wielu doświadczyłam emocji podczas czytania tego komiksu.
Autorka pisze bowiem z tak obezwładniającą szczerością, że moja własna pamięć zaczęła się budzić i wygrzebywać jakieś okruchy wspomnień, niekoniecznie miłych. Tak bowiem mamy, że to, co nieprzyjemne, zapominamy, wymazujemy i zabijamy deskami. To naturalne i zdrowe (Kir Bułyczow popełnił kiedyś opowiadanie na temat tego zjawiska, poleciłabym, ale nie pamiętam tytułu, na pewno z Guslaru). Wanda Hagedorn, a właściwie młoda Wandziulka, odmyka te klapki w pamięci. Uwiera to czasami w duszę. Czasem zaś pomaga zrozumieć samą siebie sprzed wielu lat. Nieodmiennie jednak mocno porusza.
Subskrybuj:
Posty (Atom)