środa, 31 grudnia 2014

Podsumowanie czytelnicze roku 2014

Jak co roku podsumowanie! Nie za długie, chciałam tylko zwrócić Waszą uwagę na kilka książek.

W 2014 roku przeczytałam 134 książki, co w porównaniu do 2013 roku daje dokładnie ten sam wynik. Audiobooków było w tym pięć.

Na szóstkę zasłużyło osiemnaście książek, pogrupowałam je tak:




Książki dla dorosłych:
„Na południe od Brazos” Larry MacMartry
„Ciemny Eden” Chris Beckett
„Przedksiężycowi III” Anna Kańtoch 

Książki dla dzieci:
„O czym szumią wierzby” Kenneth Grahame 
„Królowa Śniegu” H. Ch. Andersen
„Opowiem ci mamo co robią żaby” Katarzyna Bajerowicz, Marcin Brykczyński
„Wakacyjny koncert” Agnieszka Sikorska-Celejewska

Komiksy i książki graficzne:
„Habibi” Craig Thompson 
„Kroniki jerozolimskie” Guy Delisle 
„Paryż” Sempe 
„Dwoje ludzi” Iwona Chmielewska
„Pamiętnik Blumki” Iwona Chmielewska 
„O tych, którzy się rozwijali” Iwona Chmielewska
"Cztery strony czasu" Iwona Chmielewska
„Esencja” Gawronkiewicz, Janusz 
„Romantyzm” Gawronkiewicz, Janusz 
„Achtung Zelig. Druga wojna” Gawronkiewicz, Rosenberg 
„Jaś Ciekawski” Matthias Pickard 


Jest jeszcze jedna książka, która w sześciostopniowej skali ocen dostała u mnie siódemkę. To:



„Magiczne lata” Robert McCammon 

Niniejszym uznaję ją za książkę roku 2014. Nie ma recenzji, bo książka mnie przerasta o głowę. Może kiedyś uda mi się o niej coś napisać, na razie pożyczam ją, komu się da i cieszę się, gdy wraca do mnie coraz bardziej zaczytana i z ciepłymi słowami pochwały. 


Plany jakieś na kolejny rok? Ależ oczywiście. Czytać i mieć z tego frajdę.

29 komentarzy:

  1. 134? to ja przepraszam i wychodzę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No dobrze, przycupnę półgęskiem na taboreciku w kuchni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wypada u kobiety pisać, że półpośladkiem, nie? :P

      Usuń
    2. Wypada. To i tak lepiej, niż półdupkiem ;)

      Usuń
    3. Haha, ja tylko zastanawiałam się, gdzie anatomicznie masz te półgęski i czy opierzone są, czy upieczone, a Kmicic wbija w nie białe zębiska i puszcza oko do Oleńki :) Doskonale zrozumiałam, że u białogłowy trzeba ów jeden policzek jakoś stosownie określić :)

      Usuń
  3. Chętnie wpiszę Twoją książkę roku do listy :) Zapytam w bibliotece czy mają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak w bibliotece, to szukaj też pod tytułem "Chłopięce lata" - to starsze wydanie z lat 90. :)

      Usuń
    2. O! Dobrze, że mówisz, bo jakoś nie mogłam jej namierzyć pod tytułem "Magiczne lata".

      Usuń
    3. Będzie mi bardzo miło, jak ją przeczytasz, absolutnie warto :)

      Usuń
  4. Jaki ja się czuję malutki przy tych Waszych książkach liczonych w setkach! ;) Ale co do jednego się zgadzamy - McCammon jest w stanie ukraść każdy czytelniczy rok. Pisać recenzję, a jak się nie da, to przeczytać jeszcze raz, a potem pisać. W końcu to sama przyjemność :D

    I też pożyczam, gdzie tylko mogę - egzemplarz długo już nie widział mojej półki ; )

    Pozdrawiam i życzę jeszcze większej frajdy z czytania w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za życzenia frajdy czytelniczej, każdemu zresztą warto takiej życzyć.
      O recenzji pomyślę, jak książka do mnie wróci. A tak z ciekawości, Ty czytałeś tę książkę raz czy więcej razy?

      Usuń
    2. Dostałem ją na urodziny w sierpniu 2014, więc zdążyłem tylko raz, ale zrzuciłem sobie tekst na czytnik i w czasie, kiedy egzemplarz krąży po znajomych, podglądam ulubione fragmenty rozdziałów (parę z nich przeczytałem po kilka razy). Ponoć każdy czytający ma taką książkę lub wiele książek, które otwiera na dowolnej stronie i chłonie, nie mogąc się oderwać - ja tak mam z "Magicznymi latami", przyciągają jak żadna dotychczasowa lektura :) Pewnie całość powtórzę w okresie wakacyjnym...

      Usuń
  5. Wpisuję sobie Robert McCammona i jego "Chłopięce lata" vel "Magiczne lata" do schowka. Byłabym też chętna na pożyczkę (odwdzięczę się także pożyczką czegoś, czego szukasz :)).
    W Nowym Roku życzę Ci wielu odkryć książkowych i dużo, dużo pomyślności!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że mogę pożyczyć, jak tylko książka do mnie wróci. Teraz właśnie przed świętami wywędrowała.

      Usuń
  6. Czytałam z tej listy tylko:
    -„O czym szumią wierzby” Kenneth Grahame
    -„Królowa Śniegu” H. Ch. Andersen
    Reszta do poznania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z całego serca wszystkie z listy, bo naprawdę są świetne.

      Usuń
  7. 134 :o
    "Dwoje ludzi" przepiękne, kupiłam mamie :) I sobie też ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze piękniejszy jest "Pamiętnik Blumki". Takie książki są idealne na prezent.

      Usuń
  8. Ale wynik, pozazdrościć!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle "żyć" w jednym roku?! Pozostaje mi jedynie pogratulować i pozazdrościć! I brać się za czytanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i życzę wielu udanych lektur :)

      Usuń