niedziela, 4 grudnia 2016

"Amelia i Kuba. Stuoki potwór" Rafał Kosik


Ha, wiecie, że teraz książki Rafała Kosika będzie się czytać w szkole? Felix, Net i Nika trafili na listę lektur (klasa szósta, lektury obowiązkowe)! Gratulacje!

"Stuoki potwór" to kolejna książka z cyklu o Amelii i Kubie. Autor, jak widać, lubi cykle. Podejrzewam, że to dlatego, iż nie chce co chwilę wymyślać nowych bohaterów, skoro ma takich już sprawdzonych, dobrych i sympatycznych.

Ta powieść bazuje na bardzo ciekawym wynalazku, o którym nie mogę napisać ani słowa, bo zepsułabym czytanie. Mogę za to napisać, co się z grubsza dzieje. Otóż po pierwsze, do Zamku (apartamentowca) zaczyna uczęszczać (to dobre słowo, bo bywa tam regularnie niczym w szkole) akwizytor, który sprzedaje patelnie, programy komputerowe, koce  i szampony. Wielobranżowy, można by rzec, to podejrzane w dobie specjalizacji. 
Po drugie, Kuba wyznaje miłość  Amelii i to nie oko w oko, tylko na szkolnym forum. Oczywiście, to nie Kuba, tylko jego młodsza siostra zrobiła dowcip. Jak wiecie, takie wpisy, mimo szybkiego skasowania, nie pozostają bez echa. Jak już jesteśmy przy szkolnym forum, to przez nieprzemyślane zamieszczenie pewnej fotki na forum pewna dziewczynka dostała mocno w kość.

Dostanie się też dorosłym, którzy z ochotą będą korzystać z systemu monitoringu obywatelskiego, godzinami wgapiając się w ekrany i oglądając swoich sąsiadów. Młodsi bohaterowie zaś, czyli Kuba i Emil, chcąc skonstruować sobie bezpieczne połączenie telefoniczne, całkiem przypadkowo stają się redaktorami lokalnej rozgłośni radiowej. Najmłodsza, mała Mi, zdradza obcej osobie kod do domofonu, skuszona perspektywą otrzymania zwierzaka.

Widać, co łączy te wszystkie wątki? Prywatność, czy to we własnym mieszkaniu, czy na osiedlu, czy w internecie. Mamy prawo do prywatności, wszyscy, dzieci też, młodzież, wszyscy. Dobrze, gdy jesteśmy tego świadomi i uczymy tego swoje dzieci.

Zdecydowanie najciekawsza część w serii i doskonale napisana. Przekazuje masę pożytecznych informacji w zajmujący sposób, bez moralizowania, tylko tak zwyczajnie. Bohaterom zdarza się to i owo, czasem odnoszą sukcesy, czasem dostają po tyłku. Ostatecznie dochodzą do wniosku, że warto rozmawiać z dorosłymi, bo mogą dowiedzieć się tego, co im jest potrzebne w życiu. Dorośli! Rozmawiajcie z dziećmi!

Za książkę bardzo dziękuję wydawnictwu Powergraph.


"Amelia i Kuba. Stuoki potwór" Rafał Kosik, Powergraph, Warszawa 2016

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz