Ale jako to nie żyje?! Dobrze, właściwie to on nigdy, formalnie rzecz biorąc, nie żył, ale pan Darcy jest postacią tak mocno zakorzenioną w literaturze i kulturze, że nie ma prawa nie żyć! Na szczęście autorce nie przyszło do głowy uśmiercać TEGO pana Darcy'ego, tylko aktora grającego jego rolę w filmowej adaptacji "Dumy i uprzedzenia". Kolejnej.
Akcja dzieje się więc w większości na planie filmowym, gdzie spotyka się grupa aktorów i ludzi z obsługi planu. Sporo tu niesnasek, fochów i plotek, jak to zwykle bywa w takich środowiskach. Momentami się gubiłam, kto z kim, czemu tamten nie, a ten już tak, czasem zwyczajnie myliły mi się postacie - do momentu, kiedy nie przypomniałam sobie, że przecież na początku książki jest spis!
Nagle ginie odtwórca roli Darcy'ego i zamieszanie staje się jeszcze większe, ale za to ukierunkowane na wykrycie sprawcy zabójstwa. Bo przecież Darcy'ego ktoś zabił! Facet był okropny, kolekcjonował haki na każdego, posuwał się do szantażu i gróźb, nic dziwnego, że komuś puściły nerwy i go... wiecie, rozumiecie. Sprawą zajmuje się komisarz, ściągnięty z daleka przez jedną z aktorek. Hm, tam nie ma przypadkowych ludzi!
Rozwiązanie okazuje się zaskakujące, ale co tam rozwiązanie! Ciekawsza jest obserwacja bohaterów, ich wzajemnych, ewoluujących relacji, zaglądanie w ich przeszłość. Kreacje postaci to jest to, co wychodzi autorce doskonale.
Duży plus za świetną okładkę!
"Pan Darcy nie żyje" Magdalena Knedler, Czwarta Strona, 2015.
![Pan Darcy nie żyje [Magdalena Knedler] - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE](http://cyfroteka.pl/images/BRD.png)
Coś dla mnie, lubię takie "fabuły". Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńSuper, polecam! :)
Usuń