Wysłuchałam w całości, z umiarkowaną przyjemnością przenosząc się znów do Londynu, do mieszkania Holmesa i Watsona. Mam wrażenie, że oni wciąż tam siedzieli przy herbacie, czekając, aż ktoś do nich zapuka i powie, że ma problem do rozwiązania.
W "Domu Jedwabnym" doczekali się odwiedzin manszarda (przy okazji dowiadujemy się, jakimi obrazami handlowano wtedy w Londynie), który obawia się o swoje życie, bo jakiś opryszek wystaje przed jego domem.

Lepsze niż "Moriarty", odrobinę, ale jednak lepsze.
Lektora lubię (Andrzej Ferenc), dlatego to wzięłam do przesłuchania, i nie żałuję.
"Dom Jedwabny" Anthony Horowitz, przełożył Maciej Szymański, czyta Andrzej Ferenc, Rebis, Poznań.
Trójka e-pik się kłania, kategoria marcowa z motywem domowym w tytule.
![Dom Jedwabny [Anthony Horowitz] - KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE](http://cyfroteka.pl/images/BRDa.png)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz