Będzie króciutko. Serię czytam od początku. Zarąbista. Cierpliwie czekałam na kolejne tomy, cieszyłam się z nagród. Jakoś tak się stało, że coraz dłużej trzeba było czekać na kolejne części. No trudno. Ale na "Duszę pokrytą bliznami" trzeba było czekać naprawdę długo i entuzjazm mi sklęsł. Ponadto już prawie nic nie pamiętałam z poprzednich części, a nie robię powtórek. Ech.
Jednakowoż zabrałam się do czytania, bo przecież Zew Zajdla dyszy za uchem, no i przecież lubię ten cykl. Po przeczytaniu kilkudziesięciu stron zaczęłam sobie przypominać: bohaterów, powiązania, historię. Śledziłam akcję, zawirowania, dramaty, wzdychałam, przejmowałam się. Płynęłam z prądem.
Nic się tu nie wyjaśniło, wciąż czekam na zakończenie tej historii, jednak wiem, że warto czekać. To jest po prostu zarąbiście dobrze napisana historia fantasy. I tyle.
"Dusza pokryta bliznami" Robert M. Wegner, Wydawnictwo Powergraph, Warszawa, 2025.
1. "Opowieści z meekhańskiego pogranicza Północ-Południe"
3. "Niebo ze stali"
6. "Dusza pokryta bliznami"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz