środa, 6 lipca 2016

"Poczytam ci mamo. Elementarz matematyczny" Beata Ostrowicka


Chyba mnie pozajączkowało, właśnie się lato rozpoczyna, a ja o elementarzu. Ale nic to, przyjdzie wrzesień, to będziecie szukać tego posta, ha! Przypomnę wam.

O "Elementarzu" z serii "Poczytam Ci mamo" pisałam już wcześniej, o tutaj. Teraz czas na podejście do "Elementarza matematycznego". To równie udana pozycja jak "Elementarz", a właściwie nawet ciekawsza, bo wiecie, czytanie jest jedno, a odmian matematyki i wszystkiego, co się z liczeniem wiąże, sporo. Cyfry, zbiory, dodawanie, odejmowanie, kształty, geometria, długość, ciężar, data, godzina i tak dalej.... to wszystko jest zawarte w elementarzu, a w dodatku tak przystępnie wyjaśnione, że nie sposób nie zrozumieć.



Jest opowieść o robieniu zakupów, o pieczeniu ciasta, o liczeniu wróbli, o kąpieli. Wszędzie jest zaszyta matematyka, jak w życiu.

Tylko że te opowieści to ja jeszcze muszę czytać, nie syn, bo są zdecydowanie dłuższe niż w "Elementarzu" i on sobie nie radzi z całością, zniechęca się (ech, nie odziedziczył po mnie namiętności do słowa pisanego).

Jeśli będziecie robili w czasie wakacji zakupy dla dzieci, co właśnie idą do szkoły, pamiętajcie o tych elementarzach, bo warto. Świetna pomoc dla tych, co właśnie zaczynają przygodę ze szkołą. No i naprawdę prze-prze-prze-sympatyczne rysunki, takie wesołe i pozytywne. Brawo, pani Beato, brawo, pani Katarzyno!

Za egzemplarz "Elementarza matematycznego" dziękuję bardzo Naszej Księgarni.

"Poczytam ci mamo. Elementarz matematyczny" Beata Ostrowicka, ilustracje Katarzyna Kołodziej, Nasza Księgarnia, Warszawa 2016.

4 komentarze:

  1. Popieram, że to fantastyczna pozycja! moja córa do szkoły jeszcze nie idzie a już się z elementarza sporo nauczyła np. tuzinów, ułamków, mnożenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że to naprawdę dobre książki?

      Usuń
  2. Kochana to najlepszy czas na ćwiczenia z dzieckiem :-)) polecam książeczki do ćwiczeń z wydawnictwa Niko masz cały wachlarz książeczek i dla przedszkolaków i "szkolniaków" :-)

    OdpowiedzUsuń