sobota, 22 października 2016

"Diabeł na wieży", "Zabawki diabła", "Anatomia cudu" Anna Kańtoch


Opowiem o mojej przygodzie z Domenicem Jordanem. Latem tego roku wystartował któryś z kolei Bookrage, w którym wypatrzyłam książki Anny Kańtoch. Zakupiłam i przeczytałam "Anatomię cudu". Zachwyciłam się Jordanem (to niezwykle interesująca postać!) i czym prędzej sprawdziłam, czy z tym bohaterem nie ukazało się więcej książek. Były, a jakże: dwa tomy opowiadań. Ruszyłam więc  do okolicznych bibliotek, niestety, z przykrością stwierdziłam brak nie tylko Jordana, ale jakichkolwiek książek Anny Kańtoch.

Wysłałam więc w eter rozpaczliwe wołanie o pomoc - i znalazła się dobra dusza w postaci Janka z Tramwaju nr 4, który przysłał mi pocztą dwa tomy opowiadań. Dziękuję, Janku.

Domenic Jordan. 



Młody mężczyzna, wysoki, blada twarz, czarne włosy, arystokratyczne maniery. Wbrew obowiązującej modzie ubiera się na czarno. Interesuje się medycyną (przedstawia się jako doktor) oraz magią. Nadzwyczajnie pociągają go zagadki i tajemnice. Bardzo skuteczny, jeśli chodzi o odkrywanie prawdy w sprawach z pozoru nie do wyjaśnienia. Ma protektora, biskupa. Co prawda Kościół stanowczo zaprzecza. by jakakolwiek magia istniała, jednak ten biskup ma sporo zdrowego rozsądku i wie, że w uzasadnionych przypadkach warto chwytać się każdego sposobu  radzenia sobie z problemem. Tym sposobem jest właśnie
Domenic Jordan.

Dociekliwy, inteligentny, traktuje innych z chłodem i dystansem. Jego przeszłość to mroczne lata spędzone w rodowej siedzibie, zakończone bardzo gwałtownym incydentem. Echa tego zdarzenia będą do niego wracać co jakiś czas. Jak Erynie. Ale póki co Domenic Jordan rozwiązuje zagadki, w każdym opowiadaniu inna historia, inne miejsce, inni ludzie, inne okoliczności do zbadania.

Opowiadania są skonstruowane bardzo zgrabnie, klasyczne kryminalne historie ze szczyptą (mniejszą lub większą) magii. Jordan posiada odpowiedzą wiedzę i zdolności, by tłumaczyć niewytłumaczalne. A ta jego melancholia połączona z chłodem spojrzenia - to mistrzostwo świata. Do tego przepięknie odmalowane tło opowieści: miejsca, czyli miasta, wsie, uliczki, kościoły, wszystko opisane klimatycznie i soczyście. Tak samo ludzie biorący udział w opowiadaniach, kilka słów i już wiemy, kogo mamy przed sobą. Rewelacja.

Jestem zachwycona tymi książkami i mocno je polecam.

6 komentarzy:

  1. Och, muszę i ja ten cykl przeczytać, bo główny bohater wygląda mi na takiego, jakich w książkach lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz wyniosłych geniuszy, to będzie idealne dla Ciebie. :)

      Usuń
  2. Coś czuję, że to cykl nie dla mnie. Mam wiele innych pozycje, które czekają na swoją kolej. Ale będę ją mieć na uwadze. ;)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie w wolnej chwili. ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/p/konkursy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję sobie sprawę, że to nie dla każdego, trzeba lubić ten typ literatury, dla mnie jest idealnie.
      Dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  3. Nie jestem pewna czy ta historia trafiłaby w mój gust. Ale spróbować zawsze można :)

    OdpowiedzUsuń