niedziela, 12 lutego 2017

[Notes] Clairefontaine "Nina and other little things"


Dziś przedstawiam notes, który okazał się jednym z najlepszych notesów, w jakich zdarzało mi się pisać.

Dane techniczne:

 

- format A5 (14,8 x 21 cm),
- ilość stron: 196,
- okładka twarda tekturowa,
- grzbiet płócienny czerwony,
- biała wyklejka z autorskimi grafikami,
- z tyłu kieszonka na luźne kartki,
- linie w kolorze czerwonym co 8 mm, z niewielkim marginesem z każdej strony,
- papier w kolorze ivory (kość słoniowa),
- gramatura papieru: 90 g/m2,
- cena: 53,50 zł.



Wrażenia estetyczne:

 

Notes jest uroczy! Spójrzcie na okładkę: Czerwona Dziewczynka imieniem Nina, a wkoło parasolki. Na wyklejkach także Nina, ale już w innych konfiguracjach - aż szkoda, że kieszonka z tyłu zakrywa część grafiki. Dodatkowo każda strona jest ozdobiona wąskim czerwonym brzegiem i kilkoma czerwonymi kropkami. Koniecznie obejrzyjcie zdjęcia na końcu posta!
Autorką tego projektu jest Eloise Morandi, która wymyśliła Ninę i cały jej świat. Więcej o Ninie na stronie TwojePióro.
Ciekawa jest oprawa (dokładnie taka, jak w Bindewerk czy zrobionym przeze mnie Tomoe River), czyli grzbiet szyty i oklejony materiałem, plus dwie oddzielne okładki. Sugeruje to łatwe rozkładanie się notesu.
Ogólnie notes jest UROCZY (wiem, powtarzam się) i już!

Wrażenia z użytkowania:

 

Claifontaine produkuje jeden z najlepszych papierów na świecie. Veloute 90g/m2 spotykamy wszak w świetnych notatnikach Rhodia. Toteż nie ma co się dziwić, że tak doskonale się w tym notatniku pisze.
Papier jest lekko wygładzany, ale nie śliski, doskonale przyjmuje każdy rodzaj atramentu, pięknie poddaje się piórom fleksującym. Atrament nie strzępi, nie rozlewa się, nie przebija na drugą stronę. Odrobinę dłużej wysycha, warto o tym pamiętać przy mokrych stalówkach.

Notes rozkłada się idealnie na płasko, to zasługa szycia i materiałowego grzbietu bez dodatkowego wzmocnienia. Tą właśnie cechą wygrał z Castellim, gdy robiłam casting na kolejny notes do recenzji - Castelli bowiem aż tak pięknie się nie rozkłada, choć papier ma równie udany.

Czy odkryłam jakieś wady? Jedynie drobne niedogodności. Okładka, ponieważ biała, brudzi się po pewnym czasie. Ostatnia linia na stronie jest nieco za nisko, aby wygodnie pisać (ręka już wisi w powietrzu), dlatego często pozostawiam ją pustą.  Papier wykazuje nieznaczną wrażliwość na zacieranie, zaobserwowaną jedynie przy pisaniu stalówkami ściętymi (Plumix B i BB).

Podsumowanie:

 

Przepiękny, uroczy notes z doskonałym papierem, idealnym do piór wiecznych. Zdecydowanie wart polecenia! Choć generalnie unikam kupowania notesów, które już mam na półce, to w tym przypadku się złamię i na pewno kupię jeszcze jeden taki sam. Będzie stał na półce, cieszył oko i czekał na swoją kolej.

Zdjęcia:


Przód notesu

Tył notesu
Wyklejka z przodu
Wyklejka z tyłu
Nina chowa się w kieszonce
Informacje o notesie
Zeszyt rozłożony (pióro dodane dla złapania ostrości)
Notes sam się rozkłada na płasko
Próbka pisma, a właściwie "lepieja" na konkurs
 
Próbki pisma różnymi piórami
Pismo (to z lewej na zdjęciu wyżej) po drugiej stronie kartki

2 komentarze:

  1. Ojej jest przeuroczy! I prawie nie ma ghostingu. Mam wrażenie, że już gdzieś tę Ninę widziałam...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakościowo bomba.
      A Ninę może już gdzieś pokazywałam? A może w sklepie? Dostępna w Twoim Piórze :)

      Usuń