środa, 2 maja 2018

"Zimny wiatr" Arnaldur Indriðason - audiobook


"Zimny wiatr" to siódmy tom cyklu o komisarzu Erlendurze.  Tym razem komisarz zmaga się z problemem rasizmu i uprzedzeń społecznych w Islandii.


Oto pewnej nocy znaleziono na chodniku ciało dziesięcioletniego chłopca, Eliasa.
Ugodzony nożem, wykrwawił się błyskawicznie i zmarł. Elias jest w połowie Tajem: jego matka przyjechała do Islandii z Tajlandii, by poślubić jego ojca Islandczyka. Małżeństwo nie przetrwało, Elias, jego starszy brat Niram i mama Sunee mieszkają w wieżowcu. Chłopcy się uczą, a ich matka ciężko pracuje, by utrzymać rodzinę.
Z powodu koloru skóry Eliasa komisarz musi wziąć pod uwagę to, że jego śmierć miała jakieś podłoże rasistowskie, zwłaszcza że w szkole, gdzie uczyli się chłopcy, zdarzały się już incydenty, które wynikały z uprzedzeń Islandczyków wobec obcokrajowców.

I tak się toczy to śledztwo, którego główną nitkę wyżej przedstawiłam. Do tego oczywiście jest dołożona jeszcze jedna sprawa, którą zajmuje się Erlendur, czyli sprawa zaginięcia. Poszukuje on kobiety, która odeszła od drugiego męża, być może podejrzewając, że ją zdradza. Zniknęła na dobre .

Z osobistych akcentów: Erlendur wciąż zadręcza się sprawą zaginięcia swojego brata, a ta obsesja powoli przechodzi na jego dzieci. Eva
Lindt rozmawia o tym ze swoim bratem Sindre Snearem, a do ojca zwraca się, żeby mu opowiedzieć sen o zaginionym.
 
Ten tom serii jest bardzo zimny, począwszy od pierwszej sceny, kiedy to krew zabitego dziecka zamarza na chodniku, aż do ostatniej, gdy w śnieżnej zamieci ktoś znów podnosi na kogoś nóż.

Lektor: doskonały pan Andrzej Ferenc, jak zawsze.

"Zimny wiatr" Arnaldur Indriðason, przełożył Jacek Godek, czyta Andrzej Ferenc, Biblioteka Akustyczna, Warszawa. 
Cykl "Erlendur Sveinsson" tom 7.
Zimny wiatr [Arnaldur Indriðason]  - KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE
Zimny wiatr [Arnaldur Indridason]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE 

6 komentarzy:

  1. Też słuchałam tej książki, 4 lata temu, w trakcie spacerów w ferie zimowe, również wieczorami. Zimno było... Lektor rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to miałaś super "podkład". Powiem, że trochę bym się bała słuchać takiej nieco posępnej książki wieczorami na dworze, bałabym się, że mi ktoś zza drzewa wyskoczy.

      Usuń
  2. Sam zastanawiam się nad audiobookami, czy je kupować, czy nie, ale skoro polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie trzeba kupować, można wypożyczyć z biblioteki i sprawdzić. Ten cykl bardzo mi odpowiada i zamierzam przesłuchać cały, szkoda, że nie po kolei, ale już trudno.

      Usuń
  3. Kilka razy słuchałam audiobooków ale zdecydowanie wolę papierowe wersje książek.

    OdpowiedzUsuń