czwartek, 9 kwietnia 2015

Liebster Blog Award od Agaty Adelajdy - ale uwaga, z grudnia! Czyli co się odwlecze, to nie uciecze

 Agata z Setnej Strony zaprosiła mnie do zabawy łańcuszkowej. Zaprosiła całkiem niedawno, dwa dni temu, już, już zabierałam się do odpowiadania, gdy nagle ze zgrozą spostrzegłam, że w postach roboczych wisi mi jeszcze poprzednia edycja Liebster Blog Award! Z grudnia! Tak nie może być, zaległości trzeba nadrabiać.




1. Czy masz czytelnicza wishlistę i co się na niej znajduje?
Cały schowek w biblionetce, ale to raczej taka szuflada, do której wpycham to, co mnie aktualnie zainteresowało. Gdybym co jakiś czas nie przeglądała schowka i nie robiła w nim porządków, rozrósłby się niemiłosiernie.

2. Pierwsza samodzielnie przeczytana książka?
Nie pamiętam, ale literę samodzielnie przeczytaną pamiętam, to było "n" - przyglądałam się jakiemuś słowu drukowanemu i brakowało mi czegoś. Dopytałam mamę, co to jest to coś, czego jeszcze nie  umiem przeczytać i okazało się, że to "n". I mogłam przeczytać słowo.  :)

3. Najlepsza ekranizacja?
Odpowiedziałabym, że "Blade runner", ale to przecież nie ekranizacja, tylko wariacja na temat książki. Więc "Władca pierścieni". Cudowny film, cudowny.

4. Co robisz w wolnym czasie (oprócz czytania)?
Piszę. Wycinam. Laminuję.Przeglądam facebooka, blogi książkowe. Namiętnie zbieram notesy. Piję dużo kawy.


5. Jakie czasopisma czytasz?
Nie czytam czasopism, już nie. Kiedyś lubiłam "Przekrój", teraz jakoś się zmienił i już mnie nie interesuje. Ale jak jestem u mojej mamy, to lubię sobie wyciągnąć stare egzemplarze i przeglądam od deski do deski. 

6. Czy masz taki swój ulubiony film, który oglądasz po sto razy?
To właśnie będzie "Władca pierścieni". Swego czasu kochałam się w Legolasie (no co, no co). Cudowny film!

 7. Jak określisz siebie jednym słowem? (i czy w ogóle się da;)
Pewnie, że się da! Ja.

9 komentarzy:

  1. Kto się nie kochał w Legolasie! Tzn. nie wiem, pewnie wiele babek się w nim nie kochało, ale ja tam do niego wzdychałam XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię takie łańcuszki :))
    a w Legolasie nigdy się nie kochałam :P wolałam Aragorna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Legolasa. Nadal wolę ;P

      Usuń
    2. Aragorn wydawał mi się... hm, nieco zaniedbany, no dobra, napiszę to: miał wiecznie włosy w strąkach.

      Usuń
  3. Ha ha ha:) Mogłaś w sumie hurtem na te i na tamte odpowiedzieć :) Byłby długi i wyczerpujący wywiad:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz, mogłam. Nie pomyślałam... :)

      Usuń
  4. Ja sobie ostatnio na YT oglądałam sceny z ekranizacji Władcy Pierścieni wycięte w montażu.
    Miodzio, polecam.

    OdpowiedzUsuń