Podsumowanie mojego książkowo-blogowego roku 2025 przedstawia się tak:
Przeczytałam 93 książki. Trochę mniej niż w zeszłym roku, ale i tak jest ok. Audiobooków w tym było 11 (w poprzednim roku 10), komiksów i powieści graficznych: 23 (a było 11, to przez tych wydawców, wydają coraz fajniejsze komiksy, o dolożmojadoloż).
Na półkach przybyło mi 70 książki, a ubyło 54. Półki powoli się zapychają, zwłaszcza że zbieram też notesy. Te ostatnio liczyłam i mam ich blisko 300.
Najlepszą książką roku 2025 jest dla mnie bezapelacyjnie powieść graficzna "Czarnoksiężnik z Archipelagu" (Urszula Le Guin, Fred Fordham, tłumaczenie Agnieszka Sylwanowicz).
