Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obyczajowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obyczajowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 maja 2026

"Jezioro tajemnic" Denise Hunter - audiobook


 Po prostu romans. Molly Bennett wraz z rodzeństwem otwiera pensjonat nad jeziorem Bluebell, zgodnie z życzeniem ich zmarłych tragicznie rodziców. Do tegoż pensjonatu przybywa młody człowiek, Adam, żeby popracować nad powieścią. Ona śliczna, on przystojniak -  czujecie, jak to się skończy, prawda? Miłość od (mniej więcej) trzeciego wejrzenia rozpycha się na kartach powieści, kokosząc się niemożliwie. 

piątek, 4 października 2024

"Trzecia osoba" Małgorzata Hayles - audiobook


 Mocno nierówna powieść. Zaczyna się doprawdy zachwycająco, ale im dalej w las, tym bardziej fabuła traci tempo,  polot, staje się przewidywalna i płytka. 

No tak, znowu zaczęłam od podsumowania. Zarys fabuły wygląda tak: w Londynie mieszka Barbara, emigrantka z Polski. Właśnie straciła w wypadku męża, po jego śmierci zupełnie nie umie się pozbierać, nie wychodzi z mieszkania, prawie z nikim nie rozmawia.

wtorek, 3 października 2023

"Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes


 Przyznam się, że najpierw trafiłam na fragmenty filmu pod tym tytułem i absolutnie zachwyciła mnie główna bohaterka grająca rolę Louisy Clark. Dałabym jej Oscara za najbardziej ruchliwe i plastyczne brwi świata (jak ktoś potrafi je wygiąć w znak zapytania, to jest coś na rzeczy). Dopiero po bardzo długim czasie wpadłam  na to, skąd znam tę twarz, bosz, to przecież Daenerys Targaryen! Zmylił mnie kolor włosów, ot co. 

niedziela, 29 stycznia 2023

"Zakręcona znajomość" Justyna Leśniewicz

 


Książki o miłości są różne: romantyczne, erotyczne, pełne akcji... i dalej nie wymieniam, bo średnio się na tym znam. "Zakręcona znajomość" jest zwyczajnie bardzo sympatyczna. 

To historia Patrycji, która mieszka w małej miejscowości, pracuje w szkole, jest singielką i jest zakręcona, roztrzepana i trochę nieskoordynowana. Teoretycznie pasuje jej takie niezależne życie,  wygodny domek pod lasem i pies,  tak jak ona trochę roztrzepany. W praktyce samotność zaczyna nieco jej doskwierać, co z tego jednak, gdy na horyzoncie sercowym brak ciekawych opcji?

sobota, 11 czerwca 2022

"Uratuj mnie" Guillaume Musso - audiobook


 Musso nie jest taki zły. Jednak w przypadku "Uratuj mnie", w  połączeniu z kiepską lektorką, wypadł  bardzo blado.

Sam, lekarz i wdowiec, poznaje Juliette  i zakochuje się w niej (z wzajemnością). Tyle że nie mogą być ze sobą, bo Juliette, niespełniona aktorka, wraca z Nowego Jorku do  Paryża, wiza i perspektywy jej się właśnie skończyły. Kobieta wsiada do samolotu, a ten spektakularnie rozpada się w powietrzu na kawałki. To nie  koniec historii, to dopiero początek, do Sama zgłasza się wysłannik Drugiej  Strony, powikłania się mnożą, mnogość zawijasów fabularnych mnie ukontentowała. Niestety autor przesłodził  zakończenie, chcąc za wszelką cenę przekonać czytelników, że szczęśliwych happy endów nigdy za wiele. 

czwartek, 18 listopada 2021

Hanna Dikta i jej książki


 Rzadko pojawiają się u mnie wpisy na temat książek Hanny Dikty. Powody są dwa: po pierwsze to rodzaj literatury, którą czytam rzadko i nie do końca czuję się kompetentna, by o niej rzetelnie pisać. Drugi powód jest daleko bardziej skomplikowany. Znam autorkę osobiście, bardzo lubię i ogromnie cenię: za pogodę ducha, inteligencję emocjonalną i bliskie mojemu spojrzenie na świat. Nie piszę o jej książkach z obawy, że niechcący napiszę coś, co może sprawić jej  przykrość, choćby powierzchownym odczytaniem intencji. WIEM. To pokręcone bardziej, niż ustawa przewiduje. 

środa, 7 lipca 2021

"Potem" Guillaume Musso - audiobook - potężne spojlery!!!


 Proszę państwa, rzadko wkurzam się przy książce, ale tu wkurzyłam się niewąsko. Nie na książkę, nie. Na blurba, który został napisany przez kompletnego kretyna, następnie zatwierdzony przez kolejnego i wydrukowany na okładce. 

Ponieważ mną trzepie, proszę ewentualnych przyszłych czytelników tej książki, by nie czytali tego wpisu dalej, bo zamierzam dokładnie zdradzić treść książki. Dokładniusieńko jak autor blurba. 

sobota, 17 listopada 2018

"Apartament w Paryżu" Guillaume Musso - audiobook

Zupełnie nie potrafię powiedzieć dlaczego, ale myślałam, że Musso pisze inne książki. Bardziej romantyczne, nastrojowe, no nie wiem... gładkie? "Apartament w Paryżu" gładki nie jest, romantyzmu też w nim ciężko się doszukać. Właściwie to dobrze, bo źle znoszę nadmierną słodycz.

Sięgnęłam po audiobooka ze względu na Paryż. Okładka kłamie. Nie ma tam żadnej dzierlatki siedzącej spokojnie na ławeczce.  Jest kobieta, Madeline, która przylatuje do Paryża, ale tłucze się taksówką w deszczu do wynajętego apartamentu, zamiast wygrzewać twarz w słońcu. Do tego samego apartamentu przyjeżdża Gaspard, dramaturg, by w spokoju napisać sztukę. Ich spotkanie to jak wetknięcie śrubokręta w gniazdko: zwarcie, błysk i sypią się iskry.

piątek, 26 października 2018

"Czerwony notes" Sofia Lundberg - audiobook

Powiedzcie mi, że to nie choroba, co? I wcale nie trzeba tego leczyć! Czego? Ano tego, że gdy gdzieś widzę słowo "notes", to strzygę uszami, łypię oczami i ręce mi się same wyciągają. Tak mi się właśnie wyciągnęły po "Czerwony notes".
W czerwonym notesie Doris zapisuje nazwiska i adresy ludzi, którzy są dla niej ważni. W miarę upływu lat przybywa tam skreśleń i dopisków "zmarł/zmarła". Teraz Doris ma 96 lat i czuje się coraz gorzej. Niewiele jej brakuje, by wykreślić własne nazwisko z notesu. A gdy łamie nogę i trafia do szpitala, zupełnie podupada na duchu. 

czwartek, 1 lutego 2018

"Czereśnie zawsze muszą być dwie" Magdalena Witkiewicz


Mam olbrzymi stosik pożyczonych książek, ale właśnie udało mi się go zmniejszyć o jedną pozycję, zabrałam bowiem na święta pożyczone "Czereśnie...".



O tej książce słyszałam już w 2014 roku, kiedy grupa Śląskich Blogerów Książkowych zorganizowała spotkanie autorskie z Magdaleną Witkiewicz w teatrze Roma w Zabrzu. Marta z naszej grupy prowadziła to spotkanie, a pisarka opowiadała o swoich planach. Mówiła także o książce "Czereśnie zawsze muszą być dwie", a mnie ten tytuł od razu się spodobał. Przed oczami stanęły mi dwie ogromne czereśnie na działce mojej mamy i od razu zrobiło mi się miło.

niedziela, 21 sierpnia 2016

"Natalii 5" Olga Rudnicka


Będzie krótko, bo to taka niespodziewana, nieplanowana, szybka lektura wakacyjna. Sporo już słyszałam o tej książce, że zabawna, że fani Chmielewskiej będą zadowoleni... Rzeczywiście, klimat książki nieco przypomina Chmielewską, ale późniejszą, mocno roztrzepaną i chaotyczną - stopniem zamieszania i nagromadzeniem karkołomnych sytuacji.

Bohaterkami jest pięć kobiet, które widzą się po raz pierwszy u notariusza. Wszystkie zostają ogłuszone wiadomością, że:
a) mają wspólnego ojca, który właśnie zmarł,
b) mają to samo imię i nazwisko,
c) mają od zmarłego tatusia po milionie PLN na koncie
d) dostały także od niego dom.

sobota, 20 sierpnia 2016

"Liliowy autobus" Maeve Binchy


Książka wypożyczona z biblioteki w zastępstwie Domenica Jordana Anny Kańtoch (ani Domenica, ani żadnej innej książki tej autorki w dwóch gminnych bibliotekach nie znalazłam, zasmuciło mnie to wielce), nie mogła wydać mi się dobra i się nie wydała.

Liliowy autobus to nie wesoły autobus, to prywatny busik jeżdżący do tydzień z Dublina do małego miasteczka Rathdoon na zachodzie Irlandii.
Mieści się w nim osiem osób razem z kierowcą. Każda z nich ma jakieś kłopoty i egzystencjalne problemy.

poniedziałek, 7 września 2015

"Ballada o ciotce Matyldzie" Magdalena Witkiewicz


Lato w pełni. To znaczy oczywiście, jak pisałam te słowa w notesie, bo teraz to pada, zimnem wieje, brr. Ale jak jeszcze było lato, to czemuż by nie sięgać po "Babie lato" Naszej Księgarni? Sięgnęłam po "Balladę o ciotce Matyldzie".

To historia Joanny, szczęśliwie zakochanej w mężu Piotrze i z radością (i niepokojem, ale to normalne) oczekującej narodzin ich pierwszego dziecka, Jasia.
To także historia ciotki Matyldy, bardzo z Joanną związanej, osoby ciepłej, mądrej i dobrej. Niestety, my, czytelnicy, nie mogliśmy się nacieszyć ciotką zbyt długo. Zmarło się jej w tym samym momencie, kiedy Joanna rodziła Jasia (właściwie małą Matyldę). Na szczęście sporo o ciotce można się dowiedzieć z listów, jakie Joanna pisała do ciotki. Do tego troszkę wspomnień...

Jednak to Joanka jest ważniejsza. Ona została sama z dzieckiem, bo mąż wolał badać skały na Spitsbergenie. Musiała dać sobie radę z małą Matyldą, ze znalezieniem pracy, przyjaciół, radości z życia.

 Ładnie to wszystko autorka opisała. W "Opowieści niewiernej" miałam zastrzeżenia, że didaskaliów brak - a tu jest wszystko jak należy, postacie rzetelnie osadzone w powieści, znam ich pochodzenie i upodobania, wiem, jak wyglądają i gdzie pracują. To lubię.

Podobało mi się bardzo jedno z powiedzeń ciotki Matyldy:
"- Joanko, metoda "po trupach do celu" nie popłaca. Bo w końcu możesz sama zostać z tymi trupami, po których deptałaś. A to niezbyt przyjemne... Wszystko da się załatwić inaczej". *
Jakie mądre słowa.

P.S. Po mnie książkę przeczytała moja siostra. Orzekła, że znakomicie ją odpręża.

---
* "Ballada o ciotce Matyldzie" Magdalena Witkiewicz, Nasza Księgarnia, Warszawa, 2013, s. 100
Ballada o ciotce Matyldzie [Magdalena Witkiewicz]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE