poniedziałek, 11 maja 2026

"Jezioro tajemnic" Denise Hunter - audiobook


 Po prostu romans. Molly Bennett wraz z rodzeństwem otwiera pensjonat nad jeziorem Bluebell, zgodnie z życzeniem ich zmarłych tragicznie rodziców. Do tegoż pensjonatu przybywa młody człowiek, Adam, żeby popracować nad powieścią. Ona śliczna, on przystojniak -  czujecie, jak to się skończy, prawda? Miłość od (mniej więcej) trzeciego wejrzenia rozpycha się na kartach powieści, kokosząc się niemożliwie.  Wątłe przeszkody, takie jak niechętnie skrzywiony brat heroiny, lub też przystojny kumpel pisarza, albo  też wewnętrzne wątpliwości dziewczyny (bo przecież poprzedni chłopak niecnie ją oszukał, jaką ma  pewność, że Adam jej nie wystawi do wiatru, no żadną przecież) znikają, ledwo się pojawiają. Tak więc wiecie, do czego to zmierza.

Oprócz tych słodkości jest w książce wątek zaginionego przed laty i odnalezionego podczas remontu pensjonatu  listu. I to jest jest znakomity wątek! Choć, jak już go autorka rozwinęła, to też przesłodziła.  W liście dziewczyna pisze do chłopaka, że przeprasza go za ostatnią kłótnię, bardzo go kocha, będzie na niego czekać, aż on wróci z wojska (albowiem  chłopak właśnie pojechał się zaciągnąć) i chce z nim być na wieki wieków amen. List nigdy nie trafił do adresata, a Molly zaczyna się zastanawiać, co stało się z zakochanymi młodymi ludźmi  sprzed kilkudziesięciu lat. Rozpoczyna poszukiwania, a Adam jej w tym  pomaga.

Państwo sobie imaginują, jak to się skończy (pomóc ci? nie trzeba! no to ci pomogę).  Słodkie aż do ulepu - aż się zastanawiałam, czemu wytrzymałam  do końca audiobooka, pewnie przez ten  list. No i dzięki lektorce, Lenie o  skomplikowanym nazwisku, z dobrą dykcją i przyjemnym głosem.

"Jezioro tajemnic" Denise Hunter, tłumaczyła Joanna Olejarczyk, czyta Lena Schimscheiner, Wydawnictwo Dreams, Storybox.pl. 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz