Firma Collins istnieje od XIX wieku. Została założona przez T. Williama Collinsa w 1819 roku w Glasgow w Szkocji pod nazwą Candleriggs - była to firma drukarska, która zajmowała się głównie publikacją książek i pamiętników religijnych i edukacyjnych. Piszą o sobie, że są wiodącym dostawcą artykułów papierniczych i kalendarzy w Wielkiej Brytanii oraz że, mając ponad 200 lat doświadczenia w branży, są ekspertami w tym zakresie. Oczywiście wspominają też o związkach z rodziną królewską, na stronie pojawia się królowa Anglii (nie wiem która) oraz książę Wellington.
Dowolnik
piątek, 28 sierpnia 2026
[Notes] Collins Kenrich A5
Firma Collins istnieje od XIX wieku. Została założona przez T. Williama Collinsa w 1819 roku w Glasgow w Szkocji pod nazwą Candleriggs - była to firma drukarska, która zajmowała się głównie publikacją książek i pamiętników religijnych i edukacyjnych. Piszą o sobie, że są wiodącym dostawcą artykułów papierniczych i kalendarzy w Wielkiej Brytanii oraz że, mając ponad 200 lat doświadczenia w branży, są ekspertami w tym zakresie. Oczywiście wspominają też o związkach z rodziną królewską, na stronie pojawia się królowa Anglii (nie wiem która) oraz książę Wellington.
poniedziałek, 24 sierpnia 2026
[Notes] "Little Book of Notes" Modish Australia
poniedziałek, 17 sierpnia 2026
"Szepty mroku" Tony Hillerman - audiobook
Ile znacie książek o Indianach Navajo? Gdyby ktoś mnie o to spytał, bezradnie rozłożyłabym ręce. Aż do teraz.
"Szepty mroku" (nawiasem mówiąc, beznadziejnie banalny tytuł) to powieść kryminalna, której akcja dzieje się w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku na pustyni w Arizonie, gdzie żyją Indianie Navajo. To zmniejszająca się wciąż społeczność, trochę hermetyczna, gdzie wciąż opowiada się legendy, wierzy w bogów, kultywuje dawne zwyczaje i obrzędy.
poniedziałek, 10 sierpnia 2026
"Jeremi" #1, #2 Jerry Scott, James Borgman
Dawno, dawno temu zaczytywałam się w komiksach "Calvin i Hobbes", zauroczona zarówno Calvinem, jak i Hobbesem. Krótkie, komiksowe paski (3-4 kadry) ujmowały zwięzłością i humorem.
"Jeremi" jest podobny, chociaż już nie tak ujmujący. Pewnie dlatego, że trudno porównywać rezolutnego kilkulatka z pająkowatym i zblazowanym nastolatkiem. Ten drugi niepokojąco przypomina znanych mi nastolatków, o bogowie, jednego takiego mam w domu!
poniedziałek, 3 sierpnia 2026
"Samotność komiksiarza" Adrian Tomine
Jestem absolutnie zauroczona formą tego komiksu.
Dane techniczne:
poniedziałek, 27 lipca 2026
"Tajemnica domu Uklejów" Aneta Jadowska
To taki nośny temacik, prawda? Samotna dziewoja, nagła zmiana otoczenia. Niektóre dziewoje rzucają korpo i jadą w Bieszczady, inne dostają dom z ogródkiem po babuni, inne wyjeżdżają do Toskanii i uprawiają oliwki, możliwości jest mnóstwo. A jak jest w przypadku tej książki?
Nina Rawicz pracowała w Niemczech jako opiekunka. Trafiła na wyjątkową starszą panią, Lulę, z którą bardzo się zaprzyjaźniła. Po siedmiu latach Lula zmarła, pozostawiając Ninę w żalu, a podczas odczytania testamentu okazało się, że zapisała Ninie dom w Ustce, tytułowy "dom Uklejów". Co z tego wyszło?
poniedziałek, 20 lipca 2026
"Granatowe mundury" Rosa Ribas, Sabine Hofmann
To koniec! Ostatni tom cyklu o dziennikarce Anie Marti, która oprócz tego, że pisze artykuły, wciąż ma do czynienia z kryminalnymi historiami.
poniedziałek, 13 lipca 2026
"Złomiarz" Paolo Bacigalupi
Ten autor, mam wrażenie, dobrze wie, co dolega naszej cywilizacji i potrafi te dolegliwości przekształcić w ponure, postapokaliptyczne wizje. Żadne tam epidemie, najazd z kosmosu czy asteroida, nie, nie. Bacigalupi uznał, że największym zagrożeniem dla na naszej cywilizacji jesteśmy my sami. Prawdę mówiąc, ze smutkiem jestem skłonna przyznać mu rację, ale to chyba nie jest miejsce na szersze rozwinięcie tematu.
poniedziałek, 6 lipca 2026
"Dar języków" Rosa Ribas, Sabine Hofmann
Znalazłam u siebie w bibliotece książki duetu Ribas i Hofmann! Jakiś czas temu przeczytałam "Wielki chłód" (bo lubię zimne książki), która była drugim tomem trylogii. Teraz przeczytałam pierwszy, czyli właśnie "Dar języków".
Ana Marti jest dziennikarką w Hiszpanii w latach 50. XX wieku, pisze notki do kroniki kryminalnej, ale chciałaby coś więcej, bo chciałaby dorównać ojcu, uznanemu dziennikarzowi, który obecnie jest w niełasce, bo trzymał stronę tych, którzy przegrali w wojnie domowej.
wtorek, 30 czerwca 2026
"Rakel" Satu Rämö
Podziwiam konsekwencję w tytułowaniu kolejnych części serii: Hildur, potem jej siostry, Rosa i Bjork, następnie współpracownik Jakob, a teraz matka, Rakel. Mam pewne podejrzenia, kto mógłby być następny, ale o tym potem.
Cóż dzieje się w "Rakel", jeśli chodzi o kryminalne klimaty? Sporo! Hildur ma co robić.
Zaczyna się od śmierci malutkiego dziecka - to nie zbrodnia, ale ten epizod będzie miał dalszy ciąg, taki ukłon dla wiernych czytelników serii. Następnie na karty książki wjeżdża temat statku wycieczkowego, jednego z wielu odwiedzających porty w Islandii, oraz człowieka, który z niego zszedł, a raczej wytoczył się, brocząc krwią. To oczywiście sprawa dla policji, więc Hildur ma masę roboty.









