środa, 16 października 2019

"1Q84" Haruki Murakami - audiobook

Zanim zacznę o książce, podzielę się historią jej wysłuchania. Wypożyczyłam sobie "1Q84" z biblioteki, trochę na próbę, bo nigdy nie wiadomo, na jakiego lektora się trafi. Och, trafiłam prawie doskonale, słuchałam z rozkoszą, przesłuchałam dwie płyty, po czym usiadłam i napisałam recenzję, głęboko poruszona tym, co właśnie poznałam. Proza Murakamiego potrafi zagarnąć bez reszty, za co mu byłam szczerze wdzięczna, ale jednocześnie zdegustowana byłam sposobem zakończenia tej powieści. No jak to? Wszystko zawisło w powietrzu? Jak to tak?
Po czym odkryłam w biblionetce, że powieść ma trzy tomy.

Oczywiście, że po dokonaniu tego odkrycia, czym prędzej zaopatrzyłam się w trzecią płytę (dzięki, Karolina) i dosłuchałam z ogromną uwagą i przyjemnością. Z napisanego tekstu wykreśliłam kilka zdań, dopisałam kilka innych. Zapraszam.

sobota, 12 października 2019

"Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie" Katarzyna Gurnard

Drodzy! Jeśli uwielbiacie kryminały, a mierzi was wszechobecna brutalność, rzeki krwi i wulgaryzmy, to sięgnijcie po "Panią Henrykę". Jest to kryminał tak "lajtowy", tak delikatny i dbający o uczucia czytelnika, że prawie można zapomnieć o tym, że ktoś padł trupem w pensjonacie. Czyste cosy crime.

środa, 2 października 2019

[Konkurs] Konkursik z okazji! Książka i notes do wygrania!


Drodzy! Okazja to była taka, że w wakacje zaobserwowałam, iż pyknęło mi sześć setek obserwatorów na stronie Dowolnik na FB i z radości, że czytacie, zerkacie, czasem klikacie, obiecałam konkurs.

Teraz jest nawet jeszcze więcej tych obserwujacych, super! Konkurs tym bardziej się należy.

sobota, 21 września 2019

Opakowania książkowe - czyli jak być bardziej eko?


Toniemy w plastiku, a ja dodatkowo tonę w książkach. Jedno z drugim się wiąże, bo gdy przybywają do mnie nowe książki, zazwyczaj są one w coś opakowane. Książki wyjmuję, radośnie macam, robię zdjęcia i wrzucam na instagrama czy fb, a opakowanie...

No właśnie, co zrobić, żeby było dobrze i żeby zbytnio nie zanieczyszczać środowiska?

"Gwiazdy Oriona" Aleksander Sowa


Opinia męża - albowiem podsunęłam mu dyskretnie tę powieść, gdy cierpiał na brak "czegoś do czytania".

"Dobre. Makabryczne, ale dobre. Początek trudny, ale jak się rozkręci, to nie można się oderwać. Z tego można by nakręcić niezły horror". 

Fani makabrycznych horrorów, coś dla was.

"Gwiazdy  Oriona" Aleksander Sowa, Wydawnictwo Lira, Warszawa 2019.

wtorek, 17 września 2019

Fenix Antologia 6-7/2019

Letni numer Fenixa jest całkiem niezły i  sporo znalazłam dla siebie.

Polskie opowiadania

Radka Raka "Baśń o wężowym sercu" to coś, co się czyta płynnie, z zachwytem, trochę jak poezję. Powinno się zaczynać "dawno, dawno temu", bo to i dziedzice, i odrabianie pańszczyzny, i "duchy we wierzbach mieszkające" - a gdzie w dzisiejszych czasach zamieszkałe wierzby? Wycięte...
To fragment powieści, tak zręcznie dobrany, że się chce więcej.  Pachnie mi "Kysiem" Tatiany Tołstoj, ale malutko i właściwie sama nie wiem, czemu. Może się skuszę.

czwartek, 12 września 2019

"Jezioro łabędzie czyli jak powstał najsłynniejszy balet świata" Ewa Nowak


Oczywiście, że moje dziecko w ramach zainteresowania baletem (taka notka) domaga się odpowiedniej literatury.  "Jezioro łabędzie" Ewy Nowak okazało się idealne. To historia tego baletu, jak się okazało, bardzo burzliwa.  Do tej pory myślałam, że kompozytor napisał muzykę, choreograf wymyślił układ taneczny, poszło na scenę, odniosło sukces i voila!
A tu figa!

wtorek, 10 września 2019

"Śpiew potępionych" Agnieszka Hałas

Trudno pisze mi się recenzję książki, którą przeczytałam w wersji elektronicznej. Po pierwsze, nie leży na stosiku i nie łypie na mnie, mamrocząc "no napisz o mnie wreszcie". Po drugie, trudno taką książkę przekartkować, żeby przypomnieć sobie najważniejsze zwroty w fabule.
Agnieszka Hałas i jej książki zasługują jednak zdecydowanie, by o nich pisać, bo to świetne powieści. Chociaż wciąż nie wiem, czym mnie przyciągają do siebie (bo przecież nie głównym bohaterem, Krzyczącym w Ciemności).

"Śpiew potępionych", czyli czwarta część cyklu, wprowadza trochę zmian w świat Zmroczy. Czarny mag, Brune Keare, zamiast kisić się w podziemiach miasta, kryje się przed srebrnymi magami gdzieś w powietrznym dominium u sylfów, ale i stamtąd musi zwiewać, bo... bo musi.
Przenosi się, wciąż najemnik, wciąż na czyichś usługach, wciąż czymś związany, wciąż poszukujący własnej tożsamości.  Udaje się w miejsce mocno zaskakujące.

poniedziałek, 9 września 2019

Liniatury w notatnikach - wyobraźnia producentów


Liniatury w notatnikach - a cóż to za temat? Przecież wiadomo, że mamy notesy gładkie, w linię oraz w kratkę. Jednak gdy baczniej przyjrzymy się rynkowi papierniczemu w segmencie notatników, okaże się, że producenci oferują nam nowe, ciekawe rozwiązania.

Notesy gładkie

 

Wiadomo, że to czyste, puste strony i tak już chyba zostanie. Czasami do takich notesów dodawane są liniuszki (coraz rzadziej).