sobota, 18 sierpnia 2018

"Ariol. P jak Petula" Emmanuel Guibert, Marc Boutavant


O tym komiksie opowiadała mi już dawno temu Magda z bloga Moje czytanie. Wypowiadała się bardzo pozytywnie, a ja, gdy już przeczytałam jedną z części przygód Ariola, przyznałam jej rację. To bardzo pozytywny komiks.

Bohaterami są dzieci w wieku szkolnym, przedstawione jako zwierzątka. Różne. Tytułowy Ariol jest małym osiołkiem, ma kumpla świnkę, wzdycha do Petuli, która jest krową. Chciałabym napisać, że nikt nie zwraca uwagi na przynależność gatunkową rówieśników, no ale właśnie zwraca! Wypływa to podczas afery z ptasią grypą, zostaje rozdmuchane, jak to tylko dzieci rozdmuchać potrafią, a potem dorośli - i dzieci też - układają sprawy tak, jak się mają rzeczywiście.

piątek, 17 sierpnia 2018

"Dom Wschodzącego Słońca" Aleksandra Janusz


Zacieśniam znajomość z Hardą Hordą. Wzięłam do przeczytania "Dom Wschodzącego Słońca", bo to mi dało szansę poznania twórczości Aleksandry Janusz. Dla niej i dla mnie to był pierwszy raz, więc śmiało możecie pytać: "Jak było?"

"Dom Wschodzącego Słońca" jest opowieścią o odwiecznej walce dobra ze złem, przy czym te pojęcia należy szeroko rozumieć.  Miasto Farewell to miejsce, gdzie współistnieje ze sobą magia i technologia, a na mocy dawnego porozumienia magowie i wampiry utrzymują między sobą kruchy rozejm. "Dom Wschodzącego Słońca" to grupa magów trzymających się razem i wyłuskujących nowe talenty magiczne z tłumu. Wszak niewyszkoleni magowie mogą wyrządzić sporo szkód! Takim właśnie młodym talentem jest Eunice Wight, nastolatka o czerwonych włosach, przechodząca właśnie okres buntu. Eunice po szkole zajmuje się rozwiązywaniem zagadek geometrycznych i odkrywaniem czwartego, a może nawet piątego wymiaru.

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

[Konkurs] "Diabeł na wieży" Anna Kańtoch - WYNIKI!


Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod konkursowym postem! Odpowiedzi były zróżnicowane i wcale niełatwo było wybrać jedną.

Udało się jednak i jedna osoba, a właściwie jej odpowiedź, została wybrana. To:

sobota, 4 sierpnia 2018

"Matka Edenu" Chris Beckett


Kiedy pojawił się "Ciemny Eden" i udało mi się go przeczytać, byłam zachwycona. Wizja tworzenia od nowa cywilizacji przez rozbitków, gdzieś na odległej planecie, choć przecież nie tak znów odkrywcza, miała w sobie porządny ładunek socjologii, odwagi i emocji i porwała mnie bez reszty. Na drugą część czekałam bardzo, ciekawa, czy "Matkę Edenu" tak samo dobrze będzie mi się czytać. 

Z wielką przyjemnością oznajmiam, że czytało się znakomicie. Co świadczy właściwie jedynie o tym, że Beckett zręcznie pisze. Jeśli chodzi o treść, to nie jestem już tak zadowolona...

czwartek, 2 sierpnia 2018

"Nikt nie słucha starych ludzi" Iwona Wilmowska


"Wartka akcja osadzona we współczesnej Warszawie i spora dawka humoru przywodzi na myśl klasyczne kryminały Joanny Chmielewskiej" - tak reklamują ten kryminał. Skusiłam się, bo jak mi ktoś zamacha przed nosem Chmielewską, to wyłącza mi się myślenie i lecę jak ten myping, tfu, leming, żeby spaść z urwiska.

wtorek, 31 lipca 2018

"Zombie" - komiks paragrafowy


Kolejny z pakietu komiksów paragrafowych, jakie trafiły do mnie w czerwcu, to "Zombie". Intro wprowadza nas temat: oto w mieście pojawiają się zombie! Trzeba przed nimi uciekać, chyba że zostanie się ugryzionym, to wtedy właściwie też się ucieka, tylko inaczej. Można grać postacią Judy - wtedy uciekamy bądź walczymy z zombiakami, ratujemy też innych, ale głównie mamy pilnować siebie, by przeżyć do czasu przybycia żołnierzy do miasta. Dla tych, którzy wolą szwendać się po mieście powłócząc jedną nogą i z bebechami na wierzchu jest postać Bena, który jest zombiakiem. Ben też ucieka, bo przecież niebawem żołnierze przybędą do miasta, a po drodze napada na ludzi i ich pożera.

niedziela, 29 lipca 2018

"Szkarłatna głębia" Krzysztof Bochus

Teksty o książkach Krzysztofa Bochusa pojawiały się już u mnie dwukrotnie. Znakomity debiut, jeszcze lepsza kontynuacja, a jak trzecia książka? Wiem, że się powtarzam, ale taka jest prawda: trzecia książka też jest świetna!

Akcja "Szkarłatnej głębi" zaczyna się w Elblągu. W  domu modlitwy wierni odnajdują okrutnie okaleczonego przywódcę wspólnoty mennonitów na Mierzei Wiślanej (zaraz do nich wrócę). Wim Oxelrode umiera w szpitalu z powodu poniesionych ran. Do rozwiązania tej sprawy zostaje skierowany radca Christian Abell z gdańskiej Kripo. Nie jest mu łatwo, bo mennonici są społecznością bardzo zwartą, bardzo zamkniętą w sobie i bardzo milczącą (o, właśnie do nich wróciłam).

piątek, 27 lipca 2018

[Konkurs] Dla fanów twórczości Anny Kańtoch - do wygrania "Diabeł na wieży"!


Drodzy czytelnicy bloga! Znacie i lubicie powieści i opowiadania Anny Kańtoch? A może nie znacie, ale chcecie poznać? Jeśli tak, mam dla was tom opowiadań o Domenicu Jordanie "Diabeł na wieży".
Te opowiadania ukazały się już dawno temu nakładem Fabryki Słów i wyglądały tak:

wtorek, 24 lipca 2018

"Wikingowie. Kraina proroka" Radosław Lewandowski

Czy to koniec, panie Lewandowski? Koniec sagi o Wikingach, których własna ziemia pali w stopy, tak, że muszą koniecznie wałęsać się po świecie, a im dalej od Skandynawii, tym lepiej? Ośmielam się mieć wątpliwości, bo zakończenie tego nie określa jednoznacznie. Choć, z drugiej strony, autor wypowiedział się dość kategorycznie w artykule "To już jest koniec". Och, powstrzymajcie mnie, znów zaczynam od zakończenia, nie od początku. 

niedziela, 22 lipca 2018

Polcon 2018 Toruń. 14-15.07.2018


Pojechaliśmy w tym roku na Polcon z kilku powodów: było w miarę blisko, wzięłam udział w Zewie Zajdla, Toruń to przepiękne miasto, wygrałam wejściówkę w konkursie. Polcon trwa cztery dni, ja z mężem wybraliśmy się tylko na sobotę i niedzielę.

Akredytacja poszła błyskawicznie, po czym natychmiast udaliśmy się w kierunku urny, gdzie można było głosować na nagrodę im. Zajdla, bo przyjmowanie głosów trwało tylko do godziny 12:00 w sobotę.  Odebrałam przypinkę, wrzuciłam głos do urny.

Tuż po oddaniu głosu. W tle Królowa Matka i dwuosobowy Tramwaj nr 4