piątek, 6 grudnia 2019

"Cieplarnia" Brian Aldiss


Katastrofę klimatyczną mamy za progiem, czeka tylko, aż uchylimy jej drzwi. Jak Ziemia będzie wtedy wyglądać? Gorąca, sucha, spalona słońcem?
Aldiss wymyślił coś innego. Rośliny, wszędzie rośliny, a zwierzęta nie takie, do jakich się przyzwyczailiśmy, tylko albo ukryte w oceanach, albo wynaturzone.
"Temperatura, światło, wilgotność - te nie zmieniały się, pozostawały takie same od... nikt nie wiedział, od jak dawna". [s.17]

środa, 4 grudnia 2019

"Widma Zapomnianej Planety" Łukasz Pośpiech


Połączenie s-f z westernem to raczej rzadko spotykany mariaż. Nie ukrywam, że właśnie to połączenie mnie skusiło, byłam ciekawa, co autorowi z tego wyszło.

"Widma Zapomnianej Planety" to pierwsza część cyklu, czy i kiedy kolejne części, autor raczy wiedzieć.  Rzecz dzieje się na Błękitnym Kontynencie, na którym (jako rzecze notka na okładce) milion lat temu mieszkały potężne istoty, a teraz jest prerią żywcem wyjętą z filmów o Dzikim Zachodzie. Forty z wojskiem, pastwiska, rafinerie, stada krów, w miastach saloony. Oraz oczywiście rewolwerowcy.

niedziela, 1 grudnia 2019

"Koniec świata w Makowicach" Jan Mazur


Moja ulubiona postapokalipsa! To znaczy ulubiony gatunek literacki. Obserwowanie, jak na kartach książki kończy się świat w sytuacji, gdy mój własny świat za oknem ma się dobrze, wprawia mnie w nadspodziewanie dobry nastrój.

"Koniec świata w Makowicach" świat traktuje dość powierzchownie, bo bohaterowie wybierają się najdalej do Białegostoku. Wszystko, co najważniejsze, dzieje się w Makowicach, małej wiosce na Podlasiu. To tam mieszkańcy martwią się brakiem prądu i kontaktu ze światem. Tam składają się na paliwo, by móc pojechać do miasta sprawdzić, co dzieje się z ich bliskimi. Tam żyją w pełnym niedowierzania niepokoju, nie wiedząc, co właściwie mają teraz robić. Władze? Cóż, wójt bawi się w Rambo, szukając wrogów do pokonania. Może ktoś z zewnątrz? Łobuzeria z sąsiedniej wioski chciałaby tylko się obłowić za darmochę. Ale uwaga, pojawia się trójka młodych ludzi z miasta, ze (szczątkową) świadomością tego, co może nastąpić i co należałoby teraz zrobić. Ci zabierają się za rządzenie w sposób chaotyczny, przypadkowy i nieskuteczny.

czwartek, 28 listopada 2019

"Siedmiodniowa kolekcja rzeczy ważnych" Agata Matraś

Będzie bardziej prywatnie niż zwykle, bo autorkę znam od paru ładnych lat, co prawda bardziej internetowo niż osobiście, ale znam, lubię, obserwuję twórczość i ogólnie mocno kibicuję.
Szczerze mnie ucieszyła wieść o jej książce "Siedmiodniowa kolekcja rzeczy ważnych". Czytam wpisy Agaty na Facebooku i ostatnio przeczytałam, jak to Agata śledzi recenzje swojej książki i pilnie je czyta od deski do deski (większość autorów tak robi, wiem), no i ubolewa nad tym, że recenzenci nader rzadko piszą o ilustracjach.

Aż wtedy westchnęłam. No jak to? Jak można pisząc o książce dla dzieci, bogato ilustrowanej, pominąć warstwę graficzną? Cóż, ja jestem z nieco innej bajki i od ilustracji właśnie zacznę. A tak!

środa, 27 listopada 2019

"Rozstaje" antologia Śląskiego Klubu Fantastyki

Opowiadania, opowiadania, opowiadania. Słowa, słowa, słowa. W niektórych opowiadaniach słowa są poukładane tak, że dech zapiera. Ale po kolei. Antologia opowiadań Śląskiego Klubu Fantastyki w tym roku poświęcona jest rozważaniom o podejmowaniu decyzji (tak ja zrozumiałam temat).

Zaczyna Krystyna Chodorowska opowiadaniem "W taniej służbie jej królewskiej mości". Taniej, zwróćcie uwagę. Akademia, w której szkoli się młodych ludzi we władaniu mieczem, leczeniu ziołami i posługiwaniu się magią, podupada finansowo. Zmagania mistrzów z tym problemem są tylko tłem - choć przyznaję, nader barwnym - do przedstawienia procesu decyzyjnego jednego z magów. Trochę mi tam brakowało rzeczywistego tąpnięcia i potrząśnięcia za bary, ale czytałam z przyjemnością. "Hop z drabiny do hrabiny" - znacie to powiedzenie? Pasuje tu.
Dygresja: dlaczego Krystyna Chodorowska była "zabita przez Petera Wattsa w powieści Echopraksja"? 

poniedziałek, 25 listopada 2019

"Wtajemniczeni. Nie wszystko złoto, co złote" Dorota Suwalska


Młodzieżowa książka, po którą sięgnęłam tylko dzięki kurrencie. Byłam kiedyś na warsztatach kaligraficznych, gdzie pisaliśmy właśnie kurrentą. To krój pisma trochę zapomniany, zresztą w Polsce nie bardzo popularny, bo to pismo, którego używało się w Niemczech. Kiedyś tam kurrenta była powszechna i obowiązkowa, pisano nią w szkołach, urzędach, pisano listy i pocztówki. Obecnie zostało trochę dokumentów pisanych kurrentą, ale mało kto uczy się tego kroju - no, chyba że pasjonaci, jak ja. I tylko tacy zapaleńcy potrafią sięgnąć po książkę, ponieważ jest w niej TYLKO JEDNO zdanie pisane kurrentą, a cała reszta jest dla innego targetu niż ja.

czwartek, 21 listopada 2019

[Wyjazd] Listopadowa Praga

Pomnik Sikających Davida Cerny'ego

Pomysł na wyjazd do Pragi wykiełkował kilka miesięcy temu, a w listopadzie doczekał się realizacji. Czy to dobry termin na wyjazd? Są tego plusy, są i minusy.
Plusy: mniejszy tłok na moście Karola, w hostelu nie przeszkadzają przejeżdżające pociągi ze względu na zamknięte okna, no i na ulicach serwują pyszne wino grzane.
Minusy: trzeba zapakować więcej ciepłych ubrań, no i nie można cały dzień chodzić i zwiedzać, gdzieś trzeba się od czasu do czasu ogrzać.

Wykorzystałyśmy z siostrzenicą wolny poniedziałek 11 listopada, na zwiedzanie przeznaczając sobotę, niedzielę i pół poniedziałku.

piątek, 8 listopada 2019

"Minecraft. Zbuduj lunapark" poradnik do gry


Minecraft to popularna gra komputerowa, o mocno charakterystycznym i (dla mnie) siermiężnym wyglądzie. Obiekty mocno kwadratowe, kwadratowe drzewa, domy, świnki i baranki. Wszystko kwadratowe (wiem, że sześcienne, wiem). Szanuję konsekwencję.

Oczywiście poradnik "Zbuduj lunapark" trafił  do mnie przez dzieci. Pokazuję im zapowiedzi, a one piszczą "majkraft, chcemy majkraft". No i zamawiam.

środa, 6 listopada 2019

"Wczoraj" Felicia Yap - audiobook


"Wczoraj" skusiło mnie osobą autorki o nietypowej narodowości (kto pamięta [oprócz Kasi] wyzwanie czytelnicze, by czytać autorów z różnych krajów? ), albowiem Yap jest Malezyjką. Rzuciłam pobieżnie okiem na notkę na okładce, pełną zachwytów nad debiutem, pokiwałam głową (ktoś to pisze za wierszówkę?), ale wzięłam.

Wielka Brytania przyszłości bądź alternatywna to kraj, w którym ludzie dzielą się na dwie kasty (bo przecież nie rasy): monosów i duosów. Monosi to ludzie, których pamięć obejmuje zaledwie jeden dzień. Duosi analogicznie, ale dwa dni. To się oczywiście przekłada na relacje społeczne, monosi są traktowani gorzej, a małżeństwa mieszane są nader rzadkie.

poniedziałek, 4 listopada 2019

"Trylogia ryfterów" Petera Wattsa w pigułce



Miałam właściwie napisać coś na temat "Behemota" (który to miał przyjemność brać udział w aż dwóch wyzwaniach, Stosikowe losowanie i Trójka e-pik), ale już na fb pisałam zniesmaczona: