Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czyta: Mirella Rogoza-Biel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czyta: Mirella Rogoza-Biel. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 marca 2024
"Arystokratka w ukropie" - Evžen Boček - audiobook
Drugi tom przygód Marii Kostki na zamku Kostka to niekończący się ciąg zdarzeń, które są tak absurdalne, że aż prawdopodobne. Mieszkańcy zamku to Maria III, dziedziczka rodu; jej ojciec obsesyjnie dbający o pieniądze, hrabia Franciszek Kostka oraz Vivien Kostka, żona Franciszka, totalnie oderwana od czeskiej rzeczywistości. Poza rodziną przebywa tam jeszcze Milada, menadżerka zamku (chyba jedyna normalna osoba), kasztelan Józef, trwale skrzywiony emocjonalnie od nadmiaru turystów, zamkowy ogrodnik pan Spock, nieuleczalny hipochondryk oraz pani Cicha, kucharka ze skłonnościami do nadużywania orzechówki.
sobota, 27 listopada 2021
"Arystokratka na koniu" Evžen Boček - audiobook
Trzeci tom "Arystokratki" dopadłam w audiobooku. Nazwisko lektorki coś mi mówiło, tylko nie pamiętałam, co. Teraz już sobie zapamiętam na wieki wieków takie przenikliwe, piszczące "iiiiiiii!!!" wydawane przez lektorkę w momentach, gdy bohaterka książki omdlewała ze szczęścia.
czwartek, 11 lutego 2021
"Żywica" Ane Riel - audiobook
Wypożyczyłam tego audiobooka przypadkiem, ale tak naprawdę nie ma przypadków. Dwa tygodnie wcześniej dostałam propozycję przyłączenia się do akcji promowania duńskiej literatury, która w Polsce jest znana raczej średnio (bez oszukiwania potrafiłam wymienić tylko Andersena i Blixen). I nagle okazuje się, że audiobook wyszukany przez bibliotekarkę (nie możemy wchodzić między regały) jest autorstwa duńskiej pisarki, Ane Riel!
"Żywica" jest opowieścią ubraną dla niepoznaki w szatki thrillera, ale to coś więcej. Co prawda początek zabrzmiał jak thriller, gdy narratorka Liv (dziewczynka mniej więcej siedmioletnia, o czym dowiedziałam się później) opowiada, jak w święta Bożego Narodzenia jej tato zabił babcię. Spalili ją potem razem, za budynkiem gospodarczym, dokładając drew i pilnując ognia. Brzmi upiornie, ale Liv opowiada o tym bez szczególnych emocji, przecież babcia musiała zginąć, tak powiedział tata. I już wiemy, że zaszło tu jakieś potężne wynaturzenie, przestawienie pojęć dobra i zła, gwałt zadany młodej, ufnej naturze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


