Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czeska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czeska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 marca 2024

"Arystokratka w ukropie" - Evžen Boček - audiobook


 Drugi tom przygód Marii Kostki na zamku Kostka to niekończący się ciąg zdarzeń, które są tak absurdalne, że aż prawdopodobne. Mieszkańcy zamku to Maria III, dziedziczka rodu; jej ojciec obsesyjnie dbający o pieniądze, hrabia Franciszek Kostka oraz Vivien Kostka, żona Franciszka, totalnie oderwana od czeskiej rzeczywistości. Poza rodziną przebywa tam jeszcze Milada, menadżerka zamku (chyba jedyna normalna osoba), kasztelan Józef, trwale skrzywiony emocjonalnie od nadmiaru turystów, zamkowy ogrodnik pan Spock, nieuleczalny hipochondryk oraz pani Cicha, kucharka ze skłonnościami do nadużywania orzechówki.

sobota, 27 listopada 2021

"Arystokratka na koniu" Evžen Boček - audiobook


 Trzeci tom "Arystokratki" dopadłam w audiobooku. Nazwisko lektorki coś mi mówiło, tylko nie pamiętałam, co. Teraz już sobie zapamiętam na wieki wieków takie przenikliwe, piszczące "iiiiiiii!!!" wydawane przez lektorkę w momentach, gdy bohaterka książki omdlewała ze szczęścia. 

poniedziałek, 27 lutego 2017

"Ostatnia arystokratka" Evžen Boček


"Nazywam się Maria Kostka z Kostki" - tak zaczyna się ta powieść, zupełnie zwyczajnie, prawda?
Tak zwyczajne jest tylko pierwsze zdanie, pozostałe natomiast są zapisem wydarzeń kompletnie odjechanych i nieprawdopodobnych. 

"Ostatnia arystokratka" ujęta jest w formę pamiętnika prowadzonego przez nastoletnią Marię - Amerykankę z wychowania, Czesckę z pochodzenia. Dziennik rozpoczyna się opisem wydarzeń dziejących się w rodzinie Kostków od momentu, gdy przygotowują się do podróży do Czech. Ojciec Marii to arystokrata, który właśnie odzyskał rodowy zamek i postanawia przenieść się z rodziną na dziedziczne włości na stałe. Nie jestem pewna, czy to roztropna decyzja, ale jedno muszę przyznać: ta przeprowadzka zmieni w życiu rodziny Kostków WSZYSTKO. 

sobota, 21 sierpnia 2010

"Mała zła czarownica" Václav Čtvrtek

Kto zna bajkę o Rumcajsie, Hance i ich synku Cypisku? Wszyscy, prawda? A o Żwirku i Muchomorku też słyszeliście? Autorem tych opowieści, pięknie przeniesionych na ekran telewizyjny jest Václav Čtvrtek (czy to nie nasz polski czwartek?). Napisał też uroczą bajkę o królewnie, która stała się czarownicą, o starej czarownicy, o diable, o... i dalej nie pamiętam. Utkwiły mi za to w pamięci wyjątkowe ilustracje (o czym będzie dalej).
Na szczęście istnieje internet i wyszukiwarka, która zaprowadziła mnie do bloga, którego autorka dzieli się wspomnieniami na temat tej właśnie książki. Blog Justyny Sobolewskiej o wychowywaniu przez czytanie, jest świetny i jeszcze do niego wrócę. Powracając natomiast do "Małej złej czarownicy", przypomniałam sobie z grubsza fabułę. Oto starej czarownicy Agacie kończy się czas, przez który wolno jej było przebywać na ziemi, a z piekła już wysłano po nią diabła Mieszuna. Czarownica jednak wymyśla fortel, który pozwoli jej pobyć dłużej na ziemi - znajdzie młode dziewczę, zamieni ją w czarownicę, co pozwoli kiedyś Mieszunowi wrócić do piekła nie z jedną, ale z dwiema czarownicami. Nieszczęśnicą jest śliczna i niewinna księżniczka Marietka. Na ratunek wyrusza narzeczony Marietki, książę Marianek oraz jej służąca, Tereska, a czytając książeczkę możemy się dowiedzieć, czy im się udało, co stało się z Marietką i jak zmienił się diabeł Miechun.

Książeczka ładna, ale najpiękniejsze są ilustracje. Jak dowiedziałam się z komentarzy pod notką na podanym wyżej blogu, autorem jest Stasys - przyznam się bez bicia, że nie znałam jego nazwiska, ale jego rysunki, obrazy, grafiki, są tak wyjątkowe i charakterystyczne, że z całą pewnością spotkałam się z nimi nie tylko w opowieści Čtvrtka, ale i na plakatach filmowych, teatralnych czy na okładkach innych książek. Zajrzałam na stronę Stasysa i w sekcji ilustracji do książek znalazłam dwie pochodzące właśnie z “Małej złej czarownicy”, jedna to prezentowana już okładka (toteż tylko link  zapodam) a druga pochodzi już z książki.


 Widzimy tu czarownicę Agatę, która w misie z wodą zaprawioną jakimiś tajemniczymi proszkami (coś jak kryształowa kula) podgląda, co się dzieje z diabłem Mieszunem. Jeszcze jedną ilustrację znalazłam u p. Sobolewskiej - gdzie mamy przegląd prawie wszystkich postaci występujących w książeczce: w środku Tereska, po prawej Agata i Mieszun, po lewej królowa (wszak w każdej takiej bajce musi być i królowa) oraz królewicz Marianek z księżniczką Marietką.

A pamiętam jeszcze klejnoty, jakimi była obdarowana królowa, przerysowywałam je potem starannie w moim pamiętniku...  Przypomnę sobie niedługo jeszcze więcej, bo książkę zamówiłam sobie w antykwariacie. Z sentymentu.

Ocena: 5/6.