środa, 31 grudnia 2025

Podsumowanie książkowego roku 2025 na blogu Dowolnik

Podsumowanie mojego książkowo-blogowego roku 2025 przedstawia się tak:

Przeczytałam 93 książki. Trochę mniej niż w zeszłym roku, ale i tak jest ok.  Audiobooków w tym było 11 (w poprzednim roku 10),  komiksów i powieści graficznych: 23 (a było 11, to przez  tych wydawców, wydają coraz fajniejsze komiksy, o dolożmojadoloż).

Na półkach przybyło mi 70 książki, a ubyło 54. Półki powoli się zapychają, zwłaszcza że zbieram też notesy. Te ostatnio liczyłam i mam  ich blisko 300.

Najlepszą książką roku  2025 jest dla mnie bezapelacyjnie powieść graficzna "Czarnoksiężnik z Archipelagu" (Urszula Le Guin, Fred Fordham, tłumaczenie Agnieszka Sylwanowicz).


 

I jeszcze osiem książek bardzo dobrych.

"Tatko" Izabela Tumas - debiut, przepięknie napisany,  przejmujący, wnikliwy, nostalgiczny, szczery i autentyczny.


 

"Najciekawszy człowiek na świecie. Ekscentryczne życie Petera Freuchena" Reid Mitenbuler, tłumaczenie Mateusz Borowski - biografia, myślałam, że polarnika, ale okazało się, że to ktoś bardziej.

 


"Cudowny chłopak" R. J. Palacio, tłuamczenie Maria Olejniczak-Skarsgard, audiobooka czytała Anna Dereszowska - trochę wyciskacz łez, ale zawiera rzeczy,  które doceniam i  nad którymi boleję i to też jest szczere.


 

"451 Fahrenheita" Ray Bradbury, Tim Hamilton, tłumaczenie Adam Kaska -  powieść graficzna - klasyka w nowej postaci. 


 

"W cieniu dnia" Milena Wójtowicz - coś, co mnie autentycznie rozbawiło,  rzadko się to zdarza, dlatego ogromnie doceniam.


 

"Kaori" Marta Sobiecka" - klimat tej powieści bardzo dla mnie, dlatego wyróżniam.


 

"Psalm dla zbudowanych w dziczy" i "Modlitwa za nieśmiałe korony drzew" Becky Chambers, tłumaczenie Anna Krochmal, Robert Kędzierski -  nostalgiczna fantastyka,  niespieszna, filozoficzna.



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz