środa, 22 marca 2017

"Między prawami. Polowanie na Wilka" Vera Eikon


"Polowanie na wilka" przeczytałam na prośbę autorki. Zgodziłam się, bo lubię od czasu do czasu przeczytać kryminał. Jednak w trakcie czytania okazało się, że choć trup ściele się gęsto, to nie do końca jest to kryminał, a raczej powieść sensacyjna. Kryminały bowiem rozumiem tak, że akcja toczy się wokół zagadkowego morderstwa (lub kilku morderstw), a siły sprawiedliwości w osobie policjanta, prokuratora czy detektywa podejmują wysiłki, by znaleźć sprawcę zbrodni. To, co przeczytałam, pasuje bardziej do thrillera czy powieści sensacyjnej. 



Alan Berg pracuje w wydziale narkotykowym w policji. Pracy poświęca się prawie bez reszty (choć ma piękną, kochającą i kochaną żonę). Ten pracoholizm wynika u niego z pobudek osobistych: otóż dawno temu brat komisarza zmarł przedawkowawszy narkotyki. Teraz Berg, dręczony wspomnieniami, prawie całą swoją energię zużywa na rozpracowanie zorganizowanej przestępczości narkotykowej. Z sukcesami oraz jednym niepowodzeniem: wciąż nie może dopaść szajki, która pod przywództwem nieuchwytnego Wilka gra na nosie policji i żongluje sporymi ilościami narkotyków. 

Powieść skupia się na rozgrywce pomiędzy siłami zła i dobra, Ups, czy aby nie przesadziłam? Czy policja rzeczywiście jest bezwzględnie dobra? Bo wiecie, jako gwóźdź fabuły autorka wprowadziła postać policjanta, który jest pracowity, rzetelny, uważny, ale... wziął się znikąd. Czy można więc mu ufać? Jest tym dobrym czy tym złym?

 Oj, chyba ględzę, muszę się skupić, bo mi się rozmywa ogólny zarys.  Podzielę się więc sama na kilka części:
1. Fabuła rozbudowana i  rozgałęziona, mało przewidywalna, więc  zaciekawia. Niestety, im bliżej końca, tym bardziej środek ciężkości przesuwa się z finezji w fabule na spektakularne efekciarskie sceny.
2. Bohaterowie poboczni ciekawsi niż główny. Berg jest zbudowany na stereotypach. Zemsta rodzinna, pracoholizm i tyle, głębi w nim nie ma żadnej. 
3. Akcja, dynamika. Na dzień dobry strzelanie w pełnym pędzie na autostradzie wzbudziło moją nieufność i rezerwę. To się nie zdarza w Polsce, to nie ma prawa się zdarzać. A zresztą, może ja za serio do tego podchodzę? Jeśli książka ma służyć rozrywce, niech tam się roi od wybuchów, scen pościgów i strzelanek. Wszystko zależy od podejścia.
4. Język sprawny, ale nie wolny od błędów.

Podsumowanie:
Całkiem nieźle napisana jak na debiut książka, ale pomysł taki sobie. Drętwy. Na mój gust za dużo tam było amerykańskiego hura bura. Trochę zawiodła redakcja i korekta, naliczyłam sporo błędów stylistycznych i zwykłych literówek -  można się było bardziej przyłożyć.

 Dziękuję autorce za udostępnienie książki. 

"Między prawami. Polowanie na Wilka" Vera Eikon, ebook,  wydawnictwo: Katarzyna Woźniak, Amsterdam 2016. 

2 komentarze: