niedziela, 29 marca 2026

"Baśnie tysiąca i jednej nocy" - komiksowe adaptacje literatury


 Znacie baśnie tysiąca i jednej nocy, prawda? Sułtan zdegustowany zdradą żony każdą kolejną każe uśmiercać, by go nie zdradziła. I wtedy wchodzi, cała na biało, Szeherezada i zaczyna snuć historie, nie kończąc  ich, a sułtan, ciekawy zakończenia, pozostawia ją przy życiu, póki opowiada. Z mniejszymi lub większymi zmianami ta opowieść funkcjonuje od lat.

W tym tomie dziewczyna opowiada dwie historie: "Książę Ahmed i wróżka Pari Banu" oraz "Książę Bader i Gelnara, księżniczka morza". To opowieści pełne rozmachu, magii, złych i dobrych wyborów, intryg i szalonych zwrotów akcji. Oczywiście są też szczęśliwe zakończenie.


Czego mi brakowało? Szeherezady na końcu. Jest na początku, gdy snuje swoje baśnie, pierwszą, drugą, a potem druga baśń kończy się napisem koniec. Co z inteligentną gawędziarką? Co z sułtanem? Ktoś tu nie domknął klamry narracyjnej i uważam, że to gruby błąd. 


"Baśnie tysiąca i jednej nocy", adaptacja i scenariusz: Daniel Bardet,  rysunki: Nawa, kolory: Julien Ducasse, okładka: Chris Regnault, tłumaczenie: Marek Puszczewicz, Story House Egmont, Warszawa 2025.

Komiks przeczytany dzięki wydawnictwu Story House Egmont. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz