środa, 16 grudnia 2009

"Pamiętniki Jane Austen" Syrie James


To nie są prawdziwe pamiętniki, nie łudźcie się. Ale książka jest przesiąknięta na wskroś panią Austen, więc fani jej twórczości będą usatysfakcjonowani. Dla mnie jest to kompilacja wątków, postaci, sytuacji i zachowań z powieści Austen, ułożone zgrabniutko, podlane sosem tajemniczego odnalezienia manuskryptów zmarłej pisarki i podane jako całkiem nowe i oryginalne danie. Sztuczka, całkiem zgrabna, ale sztuczka, której nie kupuję bez zastrzeżeń. Jednak autorka uczciwie podaje, skąd bierze tę i ową (znaną nam doskonale, nam, czyli czytelnikom obeznanym z książkami Austem) rozmowę, osobę - w przypisach na dole strony objaśnia, przewrotnie pisząc, że tęi ową osobę Austen sportretowała potem tam czy tam. No i przyznać trzeba, że czyta się znakomicie, płynnie i z przyjemnością. Bohaterka jest nam bliska i trzymamy kciuki za jej powodzenie i szczęście. Pozycja więc dla miłośników książek Jane Austen - obowiązkowa! No, widzę na stronie autorki, że lubi również Charlotte Brontë - ciekawe, czy i kiedy zobaczymy w Polsce "Dziennik Charlotte Brontë".

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza