środa, 30 grudnia 2015

Podsumowanie czytelnicze roku 2015

Jak co roku podsumowanie! Nie za długie, chciałam tylko zwrócić Waszą uwagę na kilka książek.
W 2015 roku przeczytałam 137 książek, co w porównaniu do 2014 roku daje prawie ten sam wynik.

Na szóstkę zasłużyły cztery książki, oto one (pod tytułami kryją się recenzje):

 


1. "Terror" Dan Simmons - bezapelacyjnie książka roku 2015. Genialna, wciągająca, szczegółowa i klimatyczna.
2. "Gigantyczna broda, która była złem" Stephen Collins - bezapelacyjnie komiks roku 2015.
3. "Parenteza" Elodie Durand - to z kolei coś, co wchodzi z interakcję z czytelnikiem i zagląda mu w duszę.
4. "Rozwój nauki robi brzdęk" i pozostałe komiksy Billa Wattersona - to moje ukochane od dawien dawna komiksy. Ponadczasowe i dowcipne, ironiczne, a czasem wzruszające.



Oprócz tego chciałam wam polecić też inne książki, które były prawie doskonałe, czyli oceniłam je na 5,5.




Książki dla dorosłych:
"Pamięć wszystkich słów" Robert M. Wegner, a także opowiadanie "Każdy dostanie swoją kozę" tego samego autora - nie ukrywam, że jestem fanką tego autora, pisze świetnie, cokolwiek napisze, bardzo mi się podoba. Meekhan jest cyklem światowego formatu.
"Dwaj bracia" Ben Elton  - to powieść o Niemcach. Przed wojną i w czasie wojny. Bogata, pełna, wnikliwa powieść. 
"Wśród obcych" Jo Walton - fantastyczna książka
"Obelisk kładzie się cieniem" Alan Bradley - cykl o Flawii od dawna jest u mnie w czołówce ulubionych książek. Najnowsza zaś część jest znakomita, przesuwa się środek ciężkości z kryminału na coś zupełnie innego, co wyszło książce bardzo na dobre.
"Zbrodnia w szkarłacie" Katarzyna Kwiatkowska - kryminały pani Katarzyny uwiodły mnie dbałością o szczegóły i przemycaniem wartości innych niż tylko dążenie do ujęcia winnego.
"Zobaczyć Sorrento i umrzeć" Katarzyna Kwiatkowska - a ten kryminał jest cudownie feministyczny (chociaż nie jestem do końca pewna, czy to jest dobre słowo).


Książki dla dzieci:
"Maja i jej świat. Uczucia"Anna Obiols, ilustracje Joan Subirana
"Maja i jej świat. Wspomnienia"
Anna Obiols, ilustracje Joan Subirana - Napisane prostym, ale bardzo urokliwym językiem, tematy mają ciekawe i niebanalne, a ilustracje powalają na kolana. Już obiecałam je pokazać wychowawczyni Marianki w przedszkolu i pani logopedce, bo są zachwycające.

"Niezwykłe przygody latającej myszy" Torben Kuhlmann - autor genialnie połączył dwie rzeczy: napisał coś, co wcale nie jest wymyśloną opowiastką, tylko kawałkiem historii lotnictwa i świetnie to zilustrował.
"Opowiem ci mamo, co robią auta" Marcin Brykczyński, ilustracje Artur Nowicki -
to wybór mojego dziecka, a właściwie dzieci, bo i syn i córka przepadają za tą książką.


Komiksy i powieści graficzne:
"Kwintesencja" scenariusz rysunek
"Mysia Straż. Jesień 1152" t.1 Dawid Petersen - komiksy  z bohaterami zwierzęcymi wcale nie są takie rzadkie, ale ten mi się szczególnie podobał. Jest taki... rycerski.
"Kriss de Valnor"
scenariusz Jean Van Hamme, rysunki Grzegorz Rosiński - uroniłam nad tym komiksem łzę.
"Ofiara"
scenariusz Jean Van Hamme, rysunki Grzegorz Rosiński - tu poczułam się absolutnie zauroczona rysunkami. Rosiński zmienił sposób prezentacji postaci i zrobiło się malarsko.
"Ostatnie przedstawienie panny Esterki"
Adam Jaromir, ilustracje Gabriela Cichowska - to powieść o sierotach, którymi opiekował się Janusz Korczak. Niezwykłe ilustracje wykorzystujące pamiątki z getta (recepty, bilety, notatki), niezwykle wrażliwy i emocjonalny tekst.




Co jeszcze?

 

Oprócz czytania książek udzielałam się mocno w grupie ŚBK, udało nam się zrealizować mnóstwo przedsięwzieć: panele na Targach Książki w Krakowie, wymiana na Śląskich Targach Książki, zresztą wymian w różnych miejscach na Śląsku i Zagłębiu było naprawdę mnóstwo! Udało mi się być na kilku spotkaniach autorskich, nawiązałam nowe znajomości. A Marianka coraz lepiej mówi, próbuje śpiewać i uwielbia tańczyć. Krzyś z kolei wykazuje większe zainteresowanie cyframi niż literami.
Moja uwielbienie do notesów i piór stale się powiększa. Kolekcja tychże także.

Oby kolejny rok okazał się tak udany literacko i okołoliteracko! Czego sobie i Wam życzę z całego swojego książkowego serca.

37 komentarzy:

  1. :) Świetny rok.

    Na brodę to ja poluję w Artetece, może w końcu się zwolni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby się nie zwolniła, to daj znać, jak będziesz w Bytomiu. Może przy okazji wymiany książkowej?

      Usuń
  2. Piękny wynik. Kiedy ty kobieto na to czas znajdujesz? Tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szukam czasu na czytanie, oto jest recepta. :)

      Usuń
  3. „Terror” - zawsze i wszędzie!!! Pełna zgoda :-)
    No i wiadomo, rudy Kenneth jest postacią światowego formatu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Terror" rządzi :)
      Co do Kennetha, znów wpadam w stan lekkiej melancholii - kiedyż, ach, kiedyż będzie kolejny tom?

      Usuń
    2. Terror jezd nudny.
      Płyną -> tkwią -> idą -> płyną -> idą -> giną

      Usuń
    3. Zobacz, ile czasowników wymieniłeś. Czasownik określa czynność, ileż tu czynności! Gdzie nuda?

      Usuń
    4. Nudny to by był jakby na końcu było „żyli długo i szczęśliwie”… A oni giną, wszyscy - to nie jest nudne tylko porywająco tragiczne :-P

      Usuń
  4. Krótko ale treściwie :) Nie miałam okazji czytać żadnej książki, którą tak wysoko oceniłaś, muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj "Terroru". Znam tylko jedną osobę, której się nie spodobał, a czytało już wielu.

      Usuń
  5. Nie znam tych z początku zestawienia... Ale zbrodnię w szkarłacie mam i planuję :)
    A dziecięce "Maja i jej świat" uwielbiam! :) poznałam całą czwórkę :) Dwubarwne ilustracje są urzekające a tekst i jego kształty - super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Mam plan, taki cichutki, żeby spróbować przerysować Maję na szarym papierze... :)

      Usuń
  6. 137... rany boskie, nawet tej końcówki nie przeczytałam :(
    Bardzo skondensowane podsumowanie, tak, jak lubię. Nic nie czytałam :P Ale sama byłam zachwycona Hyperionem Simmonsa, więc jest duża szansa, że i na tę książkę kiedyś trafię! Oczywiście, zwiększyłabym ją bardzo, czytając 137 książek rocznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hyperion jest znakomity, to fakt. Terror nieodmiennie polecam. Co dziwne, Drooda tego samego autora nie mogłam strawić. Może nie trafił na swój czas?

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziewczyno jestem pełen podziwu:) Tak trzymać! I oby ten następny rok był jeszcze lepszy. A na "Terror" Simmonsa ostrzę sobie już od dawna zęby. Tylko czasu brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Będę tak trzymać :)

      Usuń
  9. Piękne podsumowanie :) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku dla Ciebie i Rodziny :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję - Tobie i Twoim bliskim również życzę wszystkiego dobrego!

      Usuń
  10. "Nie zapisuję nigdzie. Jakkolwiek wierzę, że książka wybitna, jednak ten powiew horroru mnie odstrasza." -kto to napisał? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej! :) Aż się uśmiechnęłam.
      Myliłam się, ale zobacz, jak to dobrze, że zmieniłam zdanie.

      Usuń
    2. U mnie, jak czytam w archiwum, niechęć do horroru zaważyła na ocenie 5,5 zamiast 6, co kosztowało Simmonsa tytuł książki roku, bo to byłaby jedyna maksymalna ocena w 2013 r. Czyli jednak stosunek do gatunku MA znaczenie :)

      Usuń
    3. A jak ma nie mieć, skoro to czytelnik ocenia, a czytelnik ma własny gust i upodobania.

      Usuń
  11. No "Terror" koniecznie muszę przeczytać, nie ma bata -_-
    Agnes, mam nadzieję, że przyszły rok będzie dla Ciebie co najmniej równie owocny jak mijający. Wszystkiego dobrego! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie. U ciebie z kolei oglądałam te historyczne okładki z przyjemnością.
      Najlepszego w Nowym Roku!

      Usuń
  12. I ja pod koniec roku poznałam Maję, ale do nas dotarła książka o ciekawości.
    Rozejrzę się za "Terrorem", skoro tak wysoko cenisz.

    OdpowiedzUsuń
  13. 137? Pierwszy raz widzę taki wynik. Jestem pod wrażeniem i życzę kolejnych książkowych przygód.

    Melomol :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Życzę Ci samych udanych lektur w 2016 roku. Zaintrygowały mnie zwłaszcza książki dla dzieci, bo tych akurat nie znamy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, na pewno znajdę coś wystrzałowego, co będę mogła polecić za rok :)

      Usuń
  15. Pięknie! Dwa razy tyle książek co ja :)
    W Nowym Roku życzę Ci wielu literackich odkryć i wzruszeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Tobie również - samych dobroci literackich!

      Usuń
  16. Wspaniałego czytelniczo Nowego Roku i serdeczne pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się, by taki był, dziękuję ślicznie!

      Usuń