środa, 27 września 2017

"Świat według Polki" antologia opowiadań


Jestem kobietą osiadłą. Mieszkam w jednym mieście od kilkunastu lat, wcześniej też mało co jeździłam po świecie. Ot, internat, akademiki, jakiś okazjonalny weekendowy czy wakacyjny wyjazd poza granice kraju, to wszystko. Dlatego z ciekawością zajrzałam do zbioru opowiadań "Świat według Polki", bo to dało mi szansę poznania odpowiedzi na pytanie: "jak tam jest?".


Tak na chwilkę mogłam znaleźć się czy to na Jamajce, czy w Paryżu lub Portugalii, Kanadzie czy Ankarze. W każdym tym miejscu (i kilkudziesięciu innych) znalazła się jakaś Polka, która wrażenia ze swojego pobytu zawarła w opowiadaniu. Wrażenia są tak różnorodne, że aż trudno to ogarnąć. Może to być zachwyt, uczucie przynależności, zaskoczenie, irytacja, czasem wyobcowanie, lęk albo niechęć. Cała gama emocji!

Wiecie, co z tego wszystko najmocniej rzuciło się w oczy?  To nieprawda, że gdy już któraś z nas (piszę ogólnie o Polkach emigrantkach) zdecyduje się na emigrację, zobowiązana jest do bycia szczęśliwą, bo przecież "sama chciała". Tak samo nikt jej nie każe usychać z tęsknoty za Polską i wypłakiwać sobie oczy. Cały ten zbiór opowiadań odebrałam jako dowód na to, że gdziekolwiek los nas rzuci, to życie tam trzeba sobie samemu poukładać, wypracować, uśmiechnąć się do świata. Wtedy można wszystko!

Autorki chyba polubiły swoje nowe miejsca na ziemi, z humorem podchodzą do ciekawostek, które im się przydarzyły. Pracują, mieszkają, wymieniają uprzejmości z sąsiadami, gotują, wychowują dzieci, tęsknią albo i nie. Żyją, po prostu żyją.

 Pozdrawiam was wszystkie!

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję jednej z autorek! Zachęcam też do zerknięcia na stronę wydawcy, czyli Klubu Polki na Obczyźnie, można tam posłuchać kilku fragmentów z antologii.


 "Świat według Polki" antologia Klubu Polki na Obczyźnie, 2017

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza