niedziela, 2 października 2011

"Przez ocean czasu" Bohdan Korewicki (tylko pierwszy tom)


O nie! Już nigdy więcej nie pożyczę do czytania pojedynczego tomu dwutomowej książki! Wzięłam to, bo byłam ciekawa, jak też będzie się czytać książkę o podróżach w czasie napisaną przed pięćdziesięcioma laty. Podróże w czasie to bardzo nośny temat. Bohdan Korewicki co prawda oś powieści osadził na Wellsie, ale poza tym całkowicie i kompletnie się zapatrzył na Verne'a. No ale przecież miał prawo, to nie jest zakazane.

Jeśli chodzi o moje odczucia, to mimo oczywistych zgrzytów w stylu "podróżnicy w czasie tracą jednego członka załogi, to w zamian beztrosko przyjmują przypadkowo spotkanego młodzieńca, nie bacząc na jego oczywiste zacofanie technologiczne, bo przecież się nauczy", czy też "o, neandertalczyk, jaki ładny, weźmy go na pokład i zbadajmy i może go trochę przewieziemy w czasie, co?" - czytało się to całkiem, całkiem.
Nawet te irytujące wykłady na temat historii Ziemi, czy przedziwne miłosne sensacje targające głównym bohaterem Dominikiem dały się przełknąć.

Historia podróży w czasie, pełna ludzi pierwotnych, mamutów, tygrysów szablozębnych u zlodowaceń jest jak bystry nurt górskiej rzeki. Mimo progów i katarakt porywa i niesie ze sobą, juhu!
Tylko właśnie, do licha, urwało mi się w połowie. Ma ktoś pożyczyć drugi tom?

"Przez ocean czasu" Bohdan Korewicki, tom I, Nasza Księgarnia 1957.

3 komentarze:

  1. Tom 1i2 do pobrania tutaj

    http://chomikuj.pl/hajus52/Ebooki/Korewicki+Bohdan/Korewicki+Bohdan+-+Przez+ocean+czasu+tom+1,213572411.pdf

    OdpowiedzUsuń
  2. No to bardzo podobne mamy odczucia :))

    OdpowiedzUsuń