Po przeczytaniu zaczęłam mieć wrażenie, że to będzie długa seria. Po sprawdzeniu okazało się, że na razie we Francji ukazało się sześć tomów, a to chyba wcale nie koniec. Skąd to wrażenie? Ano stąd, że akcja rozwija się tak niespiesznie i niemrawo, że chyba pałeczkę przejęła rysowniczka i to ona chce pokazać jak najwięcej. A scenariusz rzecz drugorzędna.


