
"Zjadłem kanapki, wypiłem wyborową i zapaliłem papierosa, żałując, że nie kazałem Jeevesowi przynieść kawy." (2)
Jakkolwiek Bertie nigdy za kołnierz nie wylewał, trudno mi przyswoić informację, iż wypił pół litra wódki, zakąszając kilkoma kanapkami i nie spadł pod stół. Albo obłędne porównania: "Zwisając w ramionach Chuffy'ego, bulgotała jak dziurawa chłodnica." (3)
No w mordeczkę. Teraz się nie dziwię, że nikt się nie podpisał pod tym jako tłumacz, a jedynie jako redaktor tekstu.
---
(1) P.G. Wodehouse "Dziękuję, Jeeves", redakcja tekstu na podstawie wydania przedwojennego: M. Pawlik - Leniarska, Wydawnictwo Batos, Warszawa 1991/92, s. 48
(2) Tamże, s. 50
(3) Tamże, s. 194
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz