poniedziałek, 18 maja 2009

Plon weekendowego wyjazdu do Krakowa

Oddane: - Jerzy Broszkiewicz "Ci z Dziesiątego Tysiąca" - Rowling "Harry Potter i Zakon Feniksa" - Jacek Dukaj "Lód" - Jane Austen "Mansfield Park" - Jane Austen "Opactwo Northanger" - Radke Reinhard "Serengeti" - Jan Dzieduszycki "Trzy lata wykreślone z życiorysu" Kupione: - P.G. Wodehouse "Dziękuję, Jeeves" - Mike Resnick "Wschodzący Eros" Pożyczone Tomkowi: - P .G. Wodehouse "Dziękuję, Jeeves" Podarowane: - Joe Alex "Jesteś tylko diabłem" Pożyczone od Dagmary: - Sam Savage "Firmin" - Alfons Daudet "Tartaren z Tarskonu" - Karol de Coster "Osobliwe przygody Dyla Sowizdrzała" - Janusz Meissner "Opowieść o korsarzu Janie Martenie"

Do tego obejrzałam sobie dom Stanisława Lema na ulicy Narvik w Krakowie, boczna Fortecznej. Znajomi mieszkają na Fortecznej właśnie, toteż wybraliśmy się na oglądanie. Dom kiepsko widać, bo otoczony jest pięknym, gęstym, znakomicie utrzymanym ogrodem. Drzewa, krzewy, altany, żywopłoty - cudeńko.

A na dzwonku do furtki wciąż widnieje napis, nieco wyblakły: Stanisław Lem.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza