Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Hałas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Hałas. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 października 2020

"Czerń nie zapomina" Agnieszka Hałas (zakończenie cyklu "Teatr węży")

Źródło: http://www.agnhalas.pl/

 Zobaczyłam na zdjęciu u Bazyla stosik, cały komplet "Teatru węży" i srocza część mojej duszy pozazdrościła mu bardzo. Te okładki takie ładne! Zwróćcie uwagę na przepiękne liternictwo, cudne szeryfy, wysokość liter - niejednakową, ale starannie przemyślaną. Potem jednak przypomniałam sobie, że mam przecież te wszystkie książki w wersji elektronicznej, więc aż tak bardzo zazdrościć nie muszę.

wtorek, 10 września 2019

"Śpiew potępionych" Agnieszka Hałas

Trudno pisze mi się recenzję książki, którą przeczytałam w wersji elektronicznej. Po pierwsze, nie leży na stosiku i nie łypie na mnie, mamrocząc "no napisz o mnie wreszcie". Po drugie, trudno taką książkę przekartkować, żeby przypomnieć sobie najważniejsze zwroty w fabule.
Agnieszka Hałas i jej książki zasługują jednak zdecydowanie, by o nich pisać, bo to świetne powieści. Chociaż wciąż nie wiem, czym mnie przyciągają do siebie (bo przecież nie głównym bohaterem, Krzyczącym w Ciemności).

"Śpiew potępionych", czyli czwarta część cyklu, wprowadza trochę zmian w świat Zmroczy. Czarny mag, Brune Keare, zamiast kisić się w podziemiach miasta, kryje się przed srebrnymi magami gdzieś w powietrznym dominium u sylfów, ale i stamtąd musi zwiewać, bo... bo musi.
Przenosi się, wciąż najemnik, wciąż na czyichś usługach, wciąż czymś związany, wciąż poszukujący własnej tożsamości.  Udaje się w miejsce mocno zaskakujące.

niedziela, 5 listopada 2017

"Olga i osty" Agnieszka Hałas


Często czytam książki "autorami", uznawszy, że gdy zapoznam się z dwiema czy trzema powieściami, to już wiem, czego się spodziewać. W przypadku Agnieszki Hałas to zupełnie nie działa. 

"Olga i osty" -  gdy rozmyślam o tej książce, przychodzi mi na myśl przeczytana niedawno powieść Anny Hrycyszyn "Zatopić Niezatapialną",  a dokładnie tytuł. Trudno jest bowiem zatopić coś niezatapialnego, i tak samo trudno jest opisać nieopisywalne. Taka właśnie jest powieść Agnieszki Hałas: doskonale czytalna (tak, wiem, że nie ma takiego słowa), ale mocno nieopisywalna.  Odwołuje się do pojęć i uczuć, które tak są ulotne i delikatne, że trudno je zdefiniować.  

sobota, 26 sierpnia 2017

"Po stronie mroku" Agnieszka Hałas


Idę za ciosem: znów Agnieszka Hałas! 

Będzie krótko, bo na temat tego zbioru opowiadań jakoś nie umiem wykrzesać z siebie zbyt wielu słów. Zakupiłam sobie ebooka w jakiejś szalonej promocji za kilka złotych. Założenie było takie, że miał mi umilić wieczory w łóżku, gdy dzieci już śpią, ja nie włączam lampy, jest ciemno i klimatycznie. Tylko ja i mój Kindle... nastrój idealny do czytania. 

Niestety, tom "Po stronie mroku" tych założeń nie spełnił. Opowiadania nie są miłe, są pełne smutku, żalu, gniewu, czasem przemijania. Ich bohaterowie przebywają po drugiej stronie życia, wędrują po zaświatach, szukając drugiej połowy, szczęścia albo przebaczenia.

 Popiół i piach.

Opowiadania są napisane bardzo dobrze,  ale zupełnie nie trafiły w moje potrzeby czytelnicze. Bywa i tak.

"Po stronie mroku" Agnieszka Hałas, RW2010, 2012. 
Po stronie mroku [Agnieszka Hałas]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Po stronie mroku [Agnieszka Hałas]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE 

wtorek, 22 sierpnia 2017

"Teatr węży" Agnieszka Hałas


 Andrzej namawiał, a Aneta pożyczyła - tak oto przeczytałam "Teatr węży" Agnieszki Hałas. Ach, zapomniałabym: swoją cegiełkę dołożyła Marta, wyrażając się bardzo pochlebnie o twórczości pań z Fantastic Women Writers of Poland i wymieniając między innymi nazwisko Agnieszki Hałas.

Rzecz cała traktuje o magu - alchemiku. Najkrócej można by powieść określić zdaniem "Od zera do bohatera". Ops, zdaje się, że takiego samego określenia użyłam przy pisaniu opinii o powieści Sandersona, przypadek? Tam też magowie i alchemia byli osią powieści! Ale zostawmy Sandersona na boku.