Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rafał Mikołajczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rafał Mikołajczyk. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 marca 2020
"Niezwyciężony" Rafał Mikołajczyk
Lem. Wychowałam się na Lemie, w Pirksie to swego czasu byłam prawie zakochana, dzięki opowiadaniu "Terminus" nauczyłam się alfabetu Morse'a (i znam do dziś!), a "Niezwyciężonego" czytałam kilkukrotnie od deski do deski i na wyrywki. Pierwsze zdanie tej książki próbowałam kiedyś przenieść metodą dekupażu na ołówek. Żeby pogrążyć się ostatecznie, dodam, że kilka lat temu, będąc w Krakowie, z ochotą oglądałam, fotografowałam dom Lema, a także siebie na tle tego domu. No i oczywiście zbliżenie domofonu z nazwiskiem pisarza.
Rozumiecie teraz, że gdy pojawił się na rynku komiks "Niezwyciężony", musiałam go mieć. Wykorzystałam też okazję i na imprezie "Niech żyje komiks!" w Katowicach zdobyłam wrys autora w swoim egzemplarzu.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
