poniedziałek, 13 kwietnia 2026

"Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach" Anna Brzezińska

 


Jeśli ktoś chce przeczytać tę powieść, uprzedzam, iż to bardzo obszerna książka. Setki stron, mnóstwo nazwisk, ogrom informacji. Przyznam, że poczułam się nieco przytłoczona, przyznam się też, że z przytłoczeniem poradziłam sobie, czytając  na raty oraz opuszczając niektóre partie tekstu.

"Córki Wawelu" zbudowano na fundamencie losów Dosi, karlicy z wawelskiego zamku, towarzyszki królewien Anny, Zosi i Katarzyny, córek Bony Sforzy i króla Zygmunta. Te postacie (i inne z królewskiego dworu) to jednak tylko nieliczne najjaśniejsze gwiazdy na niebie, pomiędzy którymi autorka rozsypała milion mniejszych gwiazdek. Te gwiazdki to informacje, wiedza o wszystkim, co działo się w Polsce i Europie we wczesnych latach nowożytnych, ze szczególnym  uwzględnieniem losów kobiet,  jakże często pomijanych w opracowaniach historycznych.

Z jednej strony, widząc ten natłok faktów i wątków, ma się ochotę zakrzyknąć: dość, za dużo tego na moją biedną głowę! Z drugiej - to jest napisane tak, że widać to, czym autorka darzy historię: ciekawość, czułość, chęć zgłębiania powodów zdarzeń, szukanie motywów... ta badawcza pasja i zachwyca, i onieśmiela jednocześnie. 

Jednak warto. Niekoniecznie jednym ciągiem, niekoniecznie od deski do  deski, ale warto. Ciekawe, co powiem, jak przyjdzie tu autorka, pani Anna i wypomni mi to wybiórcze czytanie. ;)

 "Córki Wawelu. Opowieść o  jagiellońskich królewnach" Anna Brzezińska, Wydawnictwo Literackie, 2017.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz