Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Silverberg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Silverberg. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 marca 2023

"W dół, do ziemi" Robert Silverberg - komiks


 Doprawdy,  sama nie wiem. Czasem komiksowe adaptacje literatury komiksowej są takie,  że klękajcie narody ("Niezwyciężony" czy "Diuna"). Tutaj jest odrobinę inaczej,  mocno nad tym myślałam i doszłam do wniosku, że mój odbiór tego komiksu, taki z rezerwą, wynika z tego, że nie  czytałam książkowego oryginału. To stwarza bardzo ciekawy asumpt do rozmyślań: czy aby dobrze zrozumieć komiksową adaptację powieści, trzeba znać książkowy pierwowzór? W przypadku powieści biograficznych, obyczajowych czy podobnych chyba nie. Z powieściami  fantastycznymi jest  nieco trudniej, tak mi się wydaje. Są w nich zawarte pewne idee, zjawiska, obserwacje, które wymagają od czytelnika pewnej gimnastyki umysłowej. Od dziecka ćwiczyłam tę gimnastykę, karmiąc się literkami i wytwarzając sobie w głowie obrazy. Teraz dostałam  gotowe obrazy (podbudowane oczywiście niezbędnymi dialogami i pewnym wprowadzeniem) i miałam sobie z nich  sama wykoncypować ciąg literek. Chyba ta odwrócona kolejność mnie zaskoczyła i zdezorientowała. A jednocześnie pozwoliła zdać sobie sprawę z moch osobistych uwarunkowań i ograniczeń.

piątek, 3 czerwca 2022

"Umierając, żyjemy" Robert Silverberg


To książka z serii "Wehikuł czasu" Rebisu. Serię cenię za fantastyczną różnorodność: są w niej loty kosmiczne, grzebanie w mózgu, wybuchy nuklearne i wędrówki w czasie. Każdy może znaleźć coś dla siebie. 

Tym razem Robert Silverberg zabiera nas w podróż po ludzkim umyśle, kreśląc postać człowieka, który potrafił czytać innym ludziom w myślach. Pamiętacie film z Melem Gibsonem "Czego pragną kobiety?" i jego zmagania z tym tematem? To była leciutka komedyjka, ale pewne kwestie były zbieżne, na przykład oszołomienie napływem zbyt dużej liczby bodźców.

Bohater Silverberga, David  Selig, w przeciwieństwie do filmowego Gibsona, jest jednak postacią tragiczną, nie komiczną. Facet nie bardzo wie, co zrobić z darem, który mu przypadł  w udziale. Najpierw próbuje wykorzystać go do własnych korzyści. O ile w dzieciństwie to zrozumiałe, to dalej wygląda już średnio, mu się to udaje, a trochę nie - ponieważ odpuszcza, ponieważ nie  bardzo wie, co dalej, ponieważ jest przeciętniakiem i tyle.